Stopy w dół
Stopy
poszły w dół.
Rada Polityki Pieniężnej potrafi jednak zaskakiwać. Przez cały
miesiąc byłem
niemal na sto procent pewny wczorajszej obniżki o 100 punktów
bazowych. Na dzień
przed trochę zwątpiłem zmniejszając prawdopodobieństwo
obniżki do
50%. Pomyłka, której się nie wypieram.
No ale
przejdźmy do
omówienia sytuacji wynikającej już po obniżce stóp.
Polityka małych
kroczków stosowana przez RPP staje się faktem. Sądzę, że
kolejne obniżki
stóp będą miały taki sam charakter, czyli obniżanie stóp o
100 punktów bazowych.
Czy kolejna obniżka nastąpi za miesiąc? Za wcześnie, aby o tym
rozstrzygać już
teraz. Chętnie obejrzę dzisiejsze wyniki notowań na rynku lokat
międzybankowych.
Ustalenie stawek WIBOR przez agencję Reuters powinno dać pierwsze
sygnały
nastawienia uczestników rynku do zaistniałej
sytuacji. Wczorajsze wartości
WIBOR zostały wyznaczone jeszcze przed decyzją RPP i nie należy
ich traktować
jako odpowiedź rynku na tę obniżkę stóp.
Dziś
decyzję w
sprawie wysokości podstawowych stóp procentowych wyda Europejski
Bank Centralny.
Tutaj możliwe są dwa scenariusze. Albo obniżka stóp o 50
punktów bazowych, albo
pozostawienie ich na obecnym poziomie. Obstawiałbym 70% na
pozostawienie stóp
wobec 30% na na obniżkę.
Na
zakończenie
dzisiejszego krótszego komentarza małe
wyjaśnienie.
Na
jednej z list
dyskusyjnych rozgorzał spór o to, czy należy mówić o
obniżce stóp o
"jeden procent", czy o "jeden punkt
procentowy". Ciekawy jestem, jak czytelnicy to
odbierają. Dla
mnie sprawa jest prosta. Obniżenie stóp o jeden procent z
poziomu 20%
oznacza spadek o jedną setną poprzedniej wartości, czyli w tym
przypadku o 0,2
punktu procentowego. obniżka stóp o jeden punkt procentowy
oznacza zaś
właśnie spadek stopy procentowej z 20 do 19%. Należy wyraźnie
odróżnić, kiedy
"%" oznacza jednostkę miary (w tym przypadku cena pieniądza), od "%"
w
rozumieniu części całości. pojęcie "koło" ma też wiele
znaczeń (koło domu, lub
koło samochodowe). Tak jest i w tym przypadku. Mam nadzieję,
że wszyscy
właśnie tak to rozumieją. Potocznie przyjęło się traktować
oba
pojęcia (procent i punkt procentowy) zamiennie. To tyle. Czekamy
na decyzję
EBC. (JM)

























































