REKLAMA
TYLKO U NAS

Nie 4 a 9 mld zł. Wygaszanie kopalni dużo droższe niż wstępne szacunki

2025-04-24 14:27
publikacja
2025-04-24 14:27

Koszt likwidacji kopalń węgla kamiennego w ciągu najbliższych 10 lat oszacowano w nowej wersji projektu ustawy górniczej na 9,125 mld zł, w tym bezpośrednio 8,347 mld zł to koszt dla budżetu państwa.

Nie 4 a 9 mld zł. Wygaszanie kopalni dużo droższe niż wstępne szacunki
Nie 4 a 9 mld zł. Wygaszanie kopalni dużo droższe niż wstępne szacunki
fot. iurii / / Shutterstock

Chodzi o przygotowany przez Ministerstwo Przemysłu i procedowany od 9 stycznia br. projekt nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. W czwartek na stronach Rządowego Centrum Legislacji ukazała się nowa wersja projektu, m.in. z nową oceną skutków regulacji.

Głównymi założeniami projektu jest umożliwienie finansowania świadczeń dla pracowników likwidowanych zakładów górniczych oraz to, że likwidacja kopalń będzie prowadzona przez przedsiębiorców górniczych, którzy będą mogli na ten cel dostawać państwowe dotacje, a nie jak dotąd, przez spółkę restrukturyzacyjną.

Wpływ projektowanych przepisów na budżet państwa w ciągu dziesięciu lat oszacowano pierwotnie na 4,182 mld zł.

W nowej wersji saldo określono ogółem na 9,125 mln zł, w tym 8,347 mld zł to koszt dla budżetu państwa, a 183 mln zł dla NFOŚiGW. 595 mln zł to utracone dochody państwowych instytucji.

W toku konsultacji projektu spółki węglowe zgłosiły 44 uwagi. Dotyczyły one m.in. rozszerzenia narzędzia urlopów górniczych, zwiększenia wartości jednorazowych odpraw, przy pozostawieniu ich nieopodatkowania czy rozszerzenia katalogu dotacji na likwidację kopalń o oznaczone części zakładów i zbędny majątek.

Jak przekazał PAP w czwartek rzecznik MP Tomasz Głogowski, w reakcji na postulaty spółek w nowej wersji projektu m.in. zwiększono wartość jednorazowych odpraw ze 120 tys. zł do 170 tys. zł.

Rozszerzono też możliwość stosowania urlopów górniczych w obrębie zakładów - w pierwotnej wersji obejmowała ona tylko zakłady likwidowane, w obecnej są to wszystkie zakłady spółek objętych Nowym Systemem Wsparcia (Polska Grupa Górnicza, Południowy Koncern Węglowy, Węglokoks Kraj). Pozostawiono natomiast długość urlopów - do czterech lat dla pracowników dołowych i do trzech lat dla pracowników przeróbki.

W nowej Ocenie Skutków Regulacji resort przemysłu założył, że nowelizacja wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2026 r. PGG zabiegała wcześniej, aby termin ten ustalić na 30 czerwca br. wskazując, że przewidziała już w planie techniczno-ekonomicznym i programach operacyjnych rozpoczęcie w tym roku działań związanych z rozpoczęciem połączenia kopalń Bielszowice i Halemba w jeden ruch.

W OSR napisano m.in., że oczekiwanym efektem wejścia w życie projektu jest kontynuacja procesu stopniowego wygaszenia działalności 17 podziemnych zakładów górniczych wydobywających węgiel kamienny energetyczny w Polsce w sposób społecznie akceptowalny i niewpływający negatywnie na bezpieczeństwo energetyczne kraju.

W OSR założono, że w ciągu najbliższych 10 lat projektowane zmiany pozwolą na zakończenie wydobycia i rozpoczęcie likwidacji w 6 zakładach: Bobrek, Wujek, Sośnica, Bolesław Śmiały Bielszowice i Halemba.

Latem ub. roku Polska Grupa Górnicza wspólnie z innymi spółkami objętymi Nowym Systemem Wsparcia na podstawie umowy społecznej dla górnictwa węgla kamiennego z maja 2021 r. (Południowy Koncern Węglowy i Węglokoks Kraj) zaproponowała zmianę przepisów, aby ustawa górnicza pozwoliła im elastyczniej zmniejszać stan zatrudnienia i redukować związane z nim ciężary finansowe.

W ocenie objętych Nowym Systemem Wsparcia spółek węglowych (zatrudniających ogółem ok. 44 tys. osób) zmiany mają zasadnicze znaczenie dla powodzenia procesu transformacji górnictwa w Polsce.(PAP)

mtb/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (10)

dodaj komentarz
lolkoniecziutka
Mam pytanie do @prawnuk, co to są za liczby - 65.000, 9.000.000.000, itd? To jakiś zapis z matematyki walczącej, czy jak? Bo 2,9 BLN PLN doplatOZE jak donosi portal teraz-srodowisko podzielić przez "niebywale" wydajne 113,000 pracowników sektora OZE w Polsce daje - brak skali w kalkulaturze. Inaczej powiem, że OZE jest Mam pytanie do @prawnuk, co to są za liczby - 65.000, 9.000.000.000, itd? To jakiś zapis z matematyki walczącej, czy jak? Bo 2,9 BLN PLN doplatOZE jak donosi portal teraz-srodowisko podzielić przez "niebywale" wydajne 113,000 pracowników sektora OZE w Polsce daje - brak skali w kalkulaturze. Inaczej powiem, że OZE jest skokiem na szmal jakiego ludzkość dotąd nie znala. Sam pan Motyka, dziś na EKG przyznal, że "przegrywamy walkę o OZE". Za chwilę mój "drogi" @prawnuk (Ziutek z wnp), te 200,000 PLN będzie kosztowala zielona MWh.
prawnuk
65.000 ludzi i 9.000.000.000 to 138.000 na osob.

Kto chce dac 200.000 zł odprawy, pod warunkiem, że rezygnuje z praw emerytalnych.

I oczywiście po wypłacie odprawy, jak kopalnia kogoś zatrudni, to na wstępie wpłaca 200.000 zł
prawnuk
dlatego PGG nie powinno dostsawać GROSZA od państwa.
Powinno przekazywać kopalnie, a państwo je likwidować?
PS. czy w tym koszcie są też związkowcy z zamkniętych kopalń?
lolkoniecziutka
No @prawnuk (dawny Ziutek z wnp), ciekawe pytania. Ja uważam, że w tych kosztach na pewno uwzględniono inflację, a co za tym idzie i rosnące koszty kleju asfaltowego, również wzrost popytu w zielonych kręgach OZEnostry na tę używkę. Czy uwgzlędniono, to w sprzęcie alpinistycznym, który pomaga podziwiać świat grantów OZEfilom z koparki No @prawnuk (dawny Ziutek z wnp), ciekawe pytania. Ja uważam, że w tych kosztach na pewno uwzględniono inflację, a co za tym idzie i rosnące koszty kleju asfaltowego, również wzrost popytu w zielonych kręgach OZEnostry na tę używkę. Czy uwgzlędniono, to w sprzęcie alpinistycznym, który pomaga podziwiać świat grantów OZEfilom z koparki w Bagatynii, szczerze - nie wiem.
ad_obervatorek
Tyle aż kosztuje zakopywanie dziurek na Śląsku?
lolkoniecziutka
@ad_obervatorek. Twój komentarz to - transfobia. Jako "postępowiec" chcesz dziurki zakopywać? Zawsze myślalem, że dziurki, dziury i inne wyrwy się zasypuje, bo najpierw trzeba je wykopać, ale w dobie nowomowy walczącej wszystko jest możliwe.
lolkoniecziutka
Koszty OZE rosną o kolejne miliardy zotych. Jak tak dalej pójdzie, to OZEnostra nie będzie już potrzebowala BLN PLN dotacji, a DLN (decylionów - dla lewicowych augurów, gdyby nie znali skrótu) PLN doplatOZE.
ahmed777
Zaraz trzeba będzie na nowo otwierać
prawnuk
serio. W odkrywce 100 mln ton węgla kopie 700 górników.
W Polsce 40 mln ton kopie prawie 70.000 górników
1 w odkrywce, w czasie dniówki wydobywa więcej niż w Polsce przez rok.

To jakby nauczyciel w szkole pracował z 2 uczniami 2 godziny w tygodniu
lolkoniecziutka odpowiada prawnuk
2prawnuk. Ciekawy wątek wydajności poruszyleś. To mam cytat dla Ciebie: "Często trwają dyskusje na temat tego, ile czasu w ciągu roku pracują farmy wiatrowe. Polenergia podała, że średnia produktywność jej lądowych farm wiatrowych w 2024 r. wyniosła 32 proc., ale są i farmy z produktywnością na poziomie 37 proc." Z portalu 2prawnuk. Ciekawy wątek wydajności poruszyleś. To mam cytat dla Ciebie: "Często trwają dyskusje na temat tego, ile czasu w ciągu roku pracują farmy wiatrowe. Polenergia podała, że średnia produktywność jej lądowych farm wiatrowych w 2024 r. wyniosła 32 proc., ale są i farmy z produktywnością na poziomie 37 proc." Z portalu wnp, po cytacie znajdziesz artykul. Wygląda, więc na to, że niegospodarność jest celem nadrzędnym zielonych, gdyż, jeżeli coś pracuje przez 1/3 roku, to w normalnej gospodarce się to likwiduje, a nie doplaca biliony PLN do tej zielonej stajni Augiasza. Skąd macie pieniądze? No z ETSów i dzięki tym polskim górnikom są pieniądze na wiatr i slońce, które nie tak dawno byly darmowe. PS. z tym OZE jest jak z nauczycielką uczącą 1/3 dziecka przez 1/3 minuty, a pensji chce jak za pelen etat.

Powiązane: Umowa społeczna dla górnictwa węgla kamiennego

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki