Notowany na GPW Vigo System został wybrany jako dostawca detektorów podczerwieni do monitorowania pracy kluczowych systemów środowiskowych na pokładzie załogowego statku kosmicznego Orion, który ma wysłać ludzi na Księżyc, a później na Marsa.


Vigo System, a właściwie Vigo Photonics, bo spółka jest w fazie zmiany nazwy, poinformował we wtorek, że ich detektory podczerwieni zostały wybrane przez NASA do wyposażenia statku Orion, który w ramach programu Artemis będzie eksplorował przestrzeń kosmiczną z celem lądowania załogowej misji na Księżycu i na Marsie. Kurs spółki po przekazaniu informacji wzrósł we wtorek o 3,5 proc. W środę wciąż utrzymuje się ponad poziomem 600 zł za akcję.
Detektory dostarczone przez Vigo zostały zamontowane w laserowym systemie monitoringu powietrza (ang. Laser Air Monitor System – LAMS), który umożliwia pomiar stężenia dwutlenku węgla, pary wodnej oraz tlenu wewnątrz kabiny załogowej oraz skafandrów kosmicznych.
Jest to kolejny rozdział w historii wsparcia Vigo Photonics dla badań kosmicznych, która rozpoczęła się od dostarczenia detektorów podczerwieni dla misji NASA Mars Science Laboratory oraz europejskiej misji EXOMARS – poinformowała spółka w informacji prasowej.
- Jesteśmy podekscytowani i zaszczyceni, że możemy wspierać NASA w tak wspaniałym projekcie, który pomoże ukształtować przyszłość eksploracji kosmosu. (…) To dla nas wyróżnienie, że po raz kolejny technologia Vigo może wspierać rozwój wiedzy o wszechświecie. Wybór naszych detektorów przez NASA potwierdza nie tylko ich jakość i konkurencyjność, ale pokazuje, że wysokie technologie nie znają granic. Udział w takich projektach pozwala nam jeszcze bardziej rozwijać skrzydła, realizując przyjętą strategię rozwoju - mówił dr Adam Piotrowski, prezes zarządu Vigo Photonics, cytowany przez spółkę.
Orion to statek NASA przeznaczony do wykonywania długotrwałych misji do celów położonych poza orbitą okołoziemską, m.in. na Księżyc czy na Marsa. Ma zapewnić możliwość awaryjnego przerwania misji podczas każdej fazy startu i lotu oraz umożliwić bezpieczny powrót załogi na Ziemię z przestrzeni międzyplanetarnej. Głównym wykonawcą statku jest koncern Lockheed Martin.
W przestrzeń kosmiczną statek ma wynieść nowa rakieta NASA Space Launch System, czyli superciężka rakieta składająca się z głównego członu (napędzanego ciekłym wodorem i tlenem) oraz dwóch bocznych rakiet pomocniczych na paliwo stałe. Rakieta SLS w wersji 1 ma mieć udźwig 95 t na niską orbitę okołoziemską i 26 t na lot doksiężycowy – informuje serwis urania.
To kolejna spółka z warszawskiego parkietu, która nawiązuje współpracę z największymi agencjami kosmonautyki. Zlecenia dla Europejskiej Agencji Kosmicznej realizowały już m.in. Creotech czy Zortrax. Zresztą prezes Vigo jest członkiem rady nadzorczej Creotech, a w czasie czerwcowego dnia inwestora w spółce informowano o planach współpracy biznesowej, ponieważ producent mikrosatelitów potrzebuje detektorów, a technologie bliskiej podczerwieni mogą znaleźć się w systemach Creotechu.
Vigo System rozpoczęła działalność w 1987 r., a od 2014 r. jest notowana na głównym rynku Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Podmiot znany jest z jednych z najdroższych nominalnie akcji na GPW. Więcej za jeden papier trzeba płacić w przypadku LPP oraz Neuki. Spółka ma siedzibę w Ożarowie Mazowieckim i posiada podmioty zależne w Stanach Zjednoczonych oraz na Tajwanie. Zatrudnia ok. 200 specjalistów i naukowców.
MKu























































