Snapchat zmienia nazwę i model biznesowy. Ambicją twórców aplikacji jest od teraz także tworzenie sprzętu elektronicznego. Ich pierwszy projekt może być nieco zaskakujący – są to bowiem okulary do nagrywania filmów.
Spectacles, bo tak nazywa się nowe urządzenie, to okulary przeciwsłoneczne, w których oprawki wbudowana jest kamera. Będzie można za ich pomocą nakręcić maksymalnie 30-sekundowe filmy. Wyróżniać je będzie kształt kadru – stworzone za pomocą Spectacles materiały wideo będą okrągłe. Kamera wbudowana w oprawki ma 115-stopniowy kąt widzenia, szerszy niż spotykany w smartfonach. Okulary będzie można połączyć ze smartfonem za pomocą WiFi lub Bluetooth, a następnie nakręcony film umieścić na Snapchacie. Jeśli jednak użytkownik nie będzie miał przy sobie telefonu, nagrania zostaną zapisane w pamięci Spectacles. W pełni naładowany akumulator pozwoli na cały dzień nagrywania. Do wyboru będą trzy kolory oprawek, a urządzenie kosztować będzie 130 dolarów. Nowy gadżet będzie dostępny jeszcze tej jesieni, jego sprzedaż będzie jednak limitowana.
Snapchat, wkraczając na nowy rynek, dokonał jeszcze jednej ważnej zmiany. Od teraz firma nazywa się po prostu Snap. Jak argumentuje jej twórca, Evan Spiegel, ma to na celu w miarę rozrastania się spółki odróżnienie jej nazwy od nazwy aplikacji i kolejnych urządzeń. Sama aplikacja jednak nazwy nie zmieni i wciąż pozostanie Snapchatem.
Zobacz także
Zmiany wprowadzane przez firmę to z pewnością odpowiedź na ruchy konkurencji. Na początku sierpnia funkcję inspirowaną Snapchatem wprowadził Instagram, a później podobną aplikację uruchomił Facebook. Snapchat wyceniany jest obecnie na 22,7 miliarda dolarów.
AŚ

























































