REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Śledczy złożyli puzzle. Niemcy zidentyfikowali podejrzanych ws. Nord Stream

2025-08-28 14:35, akt.2025-08-28 14:56
publikacja
2025-08-28 14:35
aktualizacja
2025-08-28 14:56

Niemieccy śledczy zidentyfikowali tożsamość całej załogi jachtu „Andromeda”. Sześciu Ukraińców i jedną Ukrainkę podejrzewa się o wysadzenie gazociągu Nord Stream - pisze we wtorek „Sueddeutsche Zeitung”.

Śledczy złożyli puzzle. Niemcy zidentyfikowali podejrzanych ws. Nord Stream
Śledczy złożyli puzzle. Niemcy zidentyfikowali podejrzanych ws. Nord Stream
fot. HANNIBAL HANSCHKE / / Reuters

Wybuchy na Nord Stream 1 i 2 we wrześniu 2022 roku „SZ” nazywa „być może najbardziej spektakularnym aktem sabotażu w historii Europy”. Niemieckie śledztwo w sprawie uznaje za „solidną pracę policyjną”, która polegała m.in. na „zabezpieczaniu odcisków palców”, „badaniach DNA” i „analizie zdjęć z fotoradarów”. Po prawie trzech latach – jak ocenia „SZ” – śledczym „udało się ułożyć puzzle”.

Sabotaż przeciwko państwu (niemieckiemu - PAP), umyślne spowodowanie eksplozji materiałów wybuchowych oraz zniszczenie infrastruktury – za takie czyny grozi do 15 lat więzienia. Tak przynajmniej napisano w jednym z sześciu nakazów aresztowania, które niemiecka prokuratura federalna w Karlsruhe wydała w sprawie - czytamy w „Sueddeutsche Zeitung”.

Pierwszy z nich został już wykonany. 21 sierpnia włoska policja zatrzymała w Rimini jednego z podejrzanych. Mężczyzna, wobec którego wydano wcześniej europejski nakaz aresztowania, to 49-letni Serhij K. Ukrainiec odrzuca wszystkie zarzuty.

Niemieccy śledczy znają tożsamość całej załogi jachtu „Andromeda”, który 7 września 2022 roku wypłynął z portu jachtowego w Rostocku - pisze „SZ”. Na pokładzie miało znajdować się siedem osób, wszyscy z Ukrainy. Wśród nich m.in. nurek głębinowy oraz doświadczony żeglarz oceaniczny. „Istnieją wskazówki, że ukraińskie instytucje państwowe mogły przynajmniej częściowo pomóc tej siódemce domniemanych sabotażystów” – twierdzi „SZ”.

Jednym z podejrzanych jest Wsewołod K., który od 29 grudnia 2024 roku widnieje w rejestrach kijowskiej policji jako „osoba zaginiona”. Mężczyzna prawdopodobnie poległ w wojnie z Rosją. Przed wysłaniem na front w lecie 2024 roku przebywał oficjalnie w Niemczech, gdzie był szkolony przez Bundeswehrę. Ślady jego DNA znaleziono na „Andromedzie”.

Pierwszym zidentyfikowanym podejrzanym był Wołodymyr Z., który miał opuścić Polskę samochodem zarejestrowanym na ówczesnego attache wojskowego Ukrainy - odnotowuje „SZ”. Załoga jachtu miała używać podrobionych bułgarskich paszportów oraz prawdziwych ukraińskich, ale z fałszywymi danymi. Za przełom w śledztwie Niemcy uznają zdjęcie z fotoradaru, które uchwyciło samochód załogi zmierzającej do „Andromedy”.

Nawigacją miał zajmować się szyper, oficjalnie pod bułgarskim dokumentem wydanym na imię i nazwisko „Mihail Popov”. Według śledczych to doświadczony żeglarz z Odessy, w przeszłości uczestnik prestiżowych regat, m.in. na Bahamach. Zidentyfikowano go dzięki odciskowi palca z „Andromedy”, który pasował do danych uzyskanych w trakcie jego wcześniejszego pobytu w Holandii.

Wśród podejrzanych jest też Waleria T., która specjalizuje się w nurkowaniu nocnym.

Ze szczegółami śledztwa zapoznany jest rząd federalny. „SZ” podkreśla, że władze w Berlinie oddzielają dochodzenie ws. Nord Stream od „niezachwianego wsparcia politycznego” dla Ukrainy.

„SZ” ocenia, że sprawa Nord Stream „ponownie może spowodować polityczne trzęsienie ziemi”, szczególnie jeśli uznawany za koordynatora grupy Serhij K. zacznie zeznawać.

„Śledztwo trwa. Niemcy chcą wiedzieć: jak (załoga „Andromedy”) zdobyła prawdziwe paszporty z fałszywymi danymi? Kto finansował akcję? Kto dał rozkaz? I kto o wszystkim był poinformowany?” - pisze dziennik. (PAP)

mobr/ mms/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (13)

dodaj komentarz
samsza
Dwie ciekawe sprawy w tym artykule:
1) Sabotaż przeciwko państwu (niemieckiemu - PAP) - jakby rura miała 2 końce i środek, wszystko "niemieckie", tam nic rosyjskiego nie ma ? na pewno? Nie mają się prawa bronić i atakować Rosji?
2) Jako podejrzani używany jest termin "Ukraińcy", a to ciekawe, bo jak się
Dwie ciekawe sprawy w tym artykule:
1) Sabotaż przeciwko państwu (niemieckiemu - PAP) - jakby rura miała 2 końce i środek, wszystko "niemieckie", tam nic rosyjskiego nie ma ? na pewno? Nie mają się prawa bronić i atakować Rosji?
2) Jako podejrzani używany jest termin "Ukraińcy", a to ciekawe, bo jak się użyje zwrotu ws. Wołynia, a to prokurator zaciągnie przed sąd, wyroki były przecież...
bangladesznadwisla
Powinni dostać azyl w Polsce i medale.
gronostaj
Budowa Nord Stream to był akt sabotażu.
trpaslik
To poniekąd tłumaczy, dlaczego Merz zaangażował się w ochronę resztek Ukrainy. Niemcy chcą, żeby Ukraina miała z czego spłacać naprawę NordStream. Wygląda na to, że Ukraińcy będą mieli jak w bajcie Krasickiego: "Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły."
to_i_owo
A nasz szef MSZ Sikorski pisał że to Amerykanie???
trolley
dziękował za to że USA pozwoliło okraińcom i polskojęzycznym
yaro800
Śledczy powinni postawić Merkel przed sądem za sfinansowanie uzbrojenia Putina i dostarczenia kasy na prowadzenie wieloletniej wojny. I zniszczenie nie tylko Ukrainy, ale i UE.
abcx
władze w Berlinie oddzielają dochodzenie ws. Nord Stream od „niezachwianego wsparcia politycznego” dla Ukrainy - to po co to dochodzenie, dać wszystkim medale i sprawa zamknięta...
samsza
zdjęcie z fotoradaru, które uchwyciło samochód załogi zmierzającej do „Andromedy”, to w Polsce było to foto ?

Powiązane: Nord Stream

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki