REKLAMA

Skup akcji w CD Projekcie przegłosowany. Wrogie przejęcia zmartwieniem na grudzień

Adam Torchała2016-11-29 17:33redaktor Bankier.pl
publikacja
2016-11-29 17:33

Zarząd CD Projektu dmucha na zimne. Skup akcji i dodatkowe zapisy w statucie to ważne karty w partii przeciwko potencjalnym inwestorom, którzy mogliby przejąć spółkę wbrew woli jej założycieli. Podczas wtorkowego WZA akcjonariusze zdążyli jednak wprowadzić tylko część zmian.

Akcjonariusze CD Projekt zdecydowali o przeznaczeniu do 250 mln zł na program skupu akcji własnych w celu umorzenia, uchylając i zastępując jednocześnie uchwałę w tej sprawie z 24 maja 2016 r. - podała spółka w komunikacie. Zmiany wynikały z konieczności dostosowania skupu do regulacji unijnych. Zgodnie z uchwałą nabycie akcji własnych może nastąpić na rynku regulowanym GPW, w transakcji lub transakcjach poza rynkiem regulowanym lub w drodze publicznego wezwania. Upoważnienie zarządu do skupu obowiązywać będzie do wyczerpania środków przeznaczonych na ten cel.

fot. / / materiały dla mediów

Skup akcji własnych polepsza pozycję obecnych akcjonariuszy. Skupione akcje są bowiem umarzane, co zmniejsza ich ogólną ilość. W konsekwencji ta sama ilość akcji stanowi większy procent całości. Jeżeli więc obecni właściciele CD Projektu utrzymają swoje akcje, to dzięki skupowi ich udział w spółce wzrośnie, mimo iż nie wydadzą na ten cel ani jednej złotówki ze swojej kieszeni. Będą zatem mogli skuteczniej bronić się m.in. przed wrogimi przejęciami. Dodatkowo najczęściej „efektem ubocznym” skupów jest wzrost wyceny spółki (popyt generowany przez skup ciągnie kurs w górę), co dodatkowo może utrudnić przejęcie CD Projektu. Ewentualny chętny musiałby bowiem wydać więcej pieniędzy na taką operację.

Nawet jednak sięgający 250 mln zł skup nie sprawi, że udział obecnego zarządu w spółce przekroczy gwarantujący pełną kontrolę nad sytuacją poziom 50%. Akcjonariat CD Projektu jest bardzo rozdrobniony. Marcin Iwiński i Michał Kiciński, najwięksi obecnie akcjonariusze, posiadają po ledwie niecałe 13% akcji. Piotr Nielubowicz ma kolejne 6,4%. Reszta – niemal 70% - pozostaje w rękach funduszy i mniejszych inwestorów. Gdyby pojawił się ktoś chętny na przejęcie CD Projektu, to bez przejmowania akcji od Kicińskiego, Iwińskiego i Nielubowicza spokojnie mógłby przejąć kontrolę nad spółką i przebudować spółkę i jej zarząd według własnego widzimisię. Ryzyko wrogiego przejęcia, nawet mimo nadchodzącego skupu, wciąż pozostaje więc wysokie. Szczególnie, że w branży nie brakuje przykładów tego typu praktyk - np. obecna batalia braci Guillemont z Vivendi. A Ubisoft to przecież zdecydowanie większa spółka od CD Projektu.

Stąd też w statucie spółki pojawić ma się dodatkowy zapis ograniczający maksymalną ilość głosów przypadających na jednego akcjonariusza do 20%. Jeżeli wejdzie on w życie, to wówczas nawet skupienie 45% w jednej ręce nie da większej ilości głosów, niż akcje Kicińskiego i Iwińskiego łącznie. Przeskoczyć to ograniczenie można tylko skupieniem ponad 50% akcji w publicznym wezwaniu na wszystkie akcje spółki. Jest to jednak dla potencjalnego przejmującego wyzwanie dużo trudniejsze i bardziej kapitałochłonne, niż sukcesywne ciułanie udziałów mające na celu zebranie większej liczby akcji niż obecny zarząd. O zmianie statutu akcjonariusze zadecydują jednak dopiero 5 grudnia, po przegłosowaniu skupu akcji WZA bowiem przerwano.

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Powiązane

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~fox
"Stąd też w statucie spółki pojawić ma się dodatkowy zapis ograniczający maksymalną ilość głosów przypadających na jednego akcjonariusza do 20%. Jeżeli wejdzie on w życie, to wówczas nawet skupienie 45% w jednej ręce nie da większej ilości głosów, niż akcje Kicińskiego i Iwińskiego łącznie."

Bzdet.
"Stąd też w statucie spółki pojawić ma się dodatkowy zapis ograniczający maksymalną ilość głosów przypadających na jednego akcjonariusza do 20%. Jeżeli wejdzie on w życie, to wówczas nawet skupienie 45% w jednej ręce nie da większej ilości głosów, niż akcje Kicińskiego i Iwińskiego łącznie."

Bzdet.
Kupi kilka podmiotów i będzie kilka razy 20%.
~Pozdrawiam
Skoro się obawiają przejęcia, to może oznaczać, że jest taka ewentualność.
Dla większościowych akcjonariuszy może być to problem, bo utracą władzę w spółce ale dla mniejszościowej drobnicy, czyli nas to dobra wiadomość, bo skup akcji przez dużego bez znaczenia czy wrogi czy też przyjazny, będzie wiązał
Skoro się obawiają przejęcia, to może oznaczać, że jest taka ewentualność.
Dla większościowych akcjonariuszy może być to problem, bo utracą władzę w spółce ale dla mniejszościowej drobnicy, czyli nas to dobra wiadomość, bo skup akcji przez dużego bez znaczenia czy wrogi czy też przyjazny, będzie wiązał się ze wzrostem kursu.
Czyli dobra nasza.
Można powiedzieć - duzi kupujcie. Im szybciej tym lepiej ;)
~Jjjj
Czy w czasie wojny gry bedą sie sprzedawać? Watpię.
Po za tym zarząd moze jeszcze zastosować tzw. Zatruta pigułkę. Choć lepiej znaleźć po prostu przyjaznego jeźdźca na białym koniu i spać spokojnie. Juz słyszałem, ze rząd miał byc nim
~Mumin-San
Będą. Chociażby ze względu na funkcję eskapistyczną.
Prezerwatywy też będą się sprzedawać mimo, że w czasie wojny nikomu chędożenie nie powinno chodzić po głowie.
A książki? Pewnie też zapytasz, po co to komu? :D
~drSZCZYT
poczeka ktos do przyszlego roku gdzie miedzy Majem a Grudniem 2017 powinien sie uformowac SZCZYT - ten pan Szczyt od sztucznych cyckow po czym kurs zacznie spadac. Po ok 1 roku ktos moglby zaczac o zbieraniu przecenionych akcji przez nastepne pol roku kiedy kurs bedzie juz bardziej dolowal i wyda mniej kapitalu niz dzis czy za miesiac,poczeka ktos do przyszlego roku gdzie miedzy Majem a Grudniem 2017 powinien sie uformowac SZCZYT - ten pan Szczyt od sztucznych cyckow po czym kurs zacznie spadac. Po ok 1 roku ktos moglby zaczac o zbieraniu przecenionych akcji przez nastepne pol roku kiedy kurs bedzie juz bardziej dolowal i wyda mniej kapitalu niz dzis czy za miesiac, dwa.

Warto zaczac skup najwczesniej Maj - Lipiec 2018 kiedy powinnismy ogladac spore odchylenie od SZCZYTOW z 2017.
~mfww
Zawsze powinno się mieć pakiet kontrolny a bez tego ruletka
~szpec
To już wiadomo skąd skok o 10% na jednej z ostatnich sesji
~plebs
Ktos do tej sytuacji doprowadzil...
~niepelnosprawny_org
nie dajcie sie jakims czy to wschodnim czy zachodnim firmom, jestescie najlepsi, mimo, iż nie gram w gry (a szczególnie takie), to dobrze mieć coś "naszego"...

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki