Rząd pozytywnie o obniżeniu wieku emerytalnego

Rząd pozytywnie ocenił prezydencki projekt obniżenia wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn - poinformował we wtorek rzecznik rządu Rafał Bochenek. Według niego rząd rekomenduje, by nowe przepisy obowiązywały od 1 października 2017 r.

Premier Beata Szydło
Premier Beata Szydło (fot. Tomasz Adamowicz / FORUM)

"Rząd na dzisiejszym posiedzeniu przyjął stanowisko ws. prezydenckiego projektu ustawy emerytalnej. Stanowisko jest zgodne z rekomendacją Komitetu Stałego Rady Ministrów i jest jak najbardziej pozytywne. To stanowisko dotyczy prostego obniżenia wieku emerytalnego do poziomu 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn" - powiedział na briefingu w Sejmie rzecznik rządu.

"W stanowisku rządu znalazł się dodatkowo zapis, sugestia czy zalecenie, aby najwcześniejszym terminem obowiązywania tej nowej ustawy był termin 1 października 2017 r." - podkreślił Bochenek. Według niego jest to związane z koniecznością dostosowania infrastruktury technicznej w ZUS, przeszkoleniem pracowników i przygotowaniem systemu.

Według niego rząd opowiada się za przyjęciem ustawy jeszcze w tym roku.

Pytany, co z propozycją powiązania obniżonego wieku ze stażem pracy, rzecznik rządu mówił, że "owszem, takie argumenty pojawiały się w debacie publicznej, aczkolwiek nie znalazły odzwierciedlenia w treści stanowiska, które dzisiaj zostało przyjęte na posiedzeniu Rady Ministrów".

"Rada Ministrów obradowała w pełnym składzie. Nie widziałem głosu sprzeciwu" - dodał Bochenek.

Dopytywany, czy budżet będzie stać na nowe rozwiązania, odpowiedział: "Tak, oczywiście. Rząd pani premier Beaty Szydło jest gabinetem odpowiedzialnym, w związku z tym przeprowadzenie także tej reformy, do której zobowiązaliśmy się przed Polakami, będzie zagwarantowane".

"Będą na to finanse, są na to pieniądze. Robimy wszystko, aby m.in. uszczelnić system podatkowy, ściąganie podatku VAT" - powiedział. Według niego uszczelnianie przynosi pierwsze efekty już w tym roku. "Mamy pewne nadwykonanie, jeśli chodzi o ściąganie i pobór podatków, m.in. podatku VAT, na poziomie 4 mld zł. Myślę, że to będzie się zwiększało" - podkreślił.

Bochenek zaznaczył, że obniżenie wieku emerytalnego jest reformą bardzo społecznie oczekiwaną. "Na pewno ją zrealizujemy, wbrew temu, co bardzo często podkreśla opozycja, że wycofujemy się z jakichkolwiek swoich zobowiązań. Nie, one wszystkie będą systematycznie realizowane w trakcie całej kadencji rządu pani premier Beaty Szydło" - mówił.

Projekt zgłoszony przez prezydenta Andrzeja Dudę trafił do Sejmu 30 listopada 2015 r. Jego pierwsze czytanie odbyło się 9 grudnia, potem trafił do sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny. W komisji 12 stycznia 2016 r. przeprowadzono wysłuchanie publiczne ws. projektu. 10 marca komisja utworzyła nadzwyczajną podkomisję, w której obecnie projekt się znajduje.

30 czerwca Komitet Stały RM rekomendował rządowi pozytywną opinię o projekcie. Resort finansów chciał jednak powiązać obniżony wiek ze stażem pracy - 35 lat dla kobiet i 40 lat dla mężczyzn. Miałby to być dodatkowy - poza wiekiem - element uprawniający do przejścia na emeryturę.

Prezydencki projekt nie zawiera takich zapisów - ani jako osobnego kryterium przejścia na emeryturę, ani jako powiązanego z obniżonym wiekiem emerytalnym.

Obecnie wiek przejścia na emeryturę jest stopniowo podwyższany do 67 lat, niezależnie od płci. W 2020 r. mężczyźni mają przechodzić na emeryturę w tym wieku, a kobiety w 2040 r.

Przyjęte przez rząd stanowisko wobec prezydenckiego projektu ustawy dotyczącej emerytur umożliwia przygotowanie projektu budżetu na 2017 r. z deficytem nieprzekraczającym 3 proc. PKB - poinformował resort finansów.

"W opinii Ministerstwa Finansów przyjęte przez rząd stanowisko wobec prezydenckiego projektu ustawy dotyczącej emerytur umożliwia przygotowanie projektu budżetu na 2017 r. z deficytem nieprzekraczającym 3 proc. PKB" - poinformował resort finansów. (PAP)

mce/ mkr/ akw/ as/ gma/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 ~jaja

pracuję już pełne 40 lat i końca nie widać ciekawe kto się bawi za moje składki a jak umrę to na pogrzeb udzielą rodzinie parę groszy ale się będą cieszyć bo przecież o to chodzi żeby wszyscy poumierali i nie brali emerytur a w kasie i tak pusto nawet jak wszyscy umrą będzie te pieniądze są jakieś ulotne

! Odpowiedz
0 2 ~asd

Poseł czy senator po kilku kadencjach dostanie większą emeryturę niż zwykły obywatel po 40 latach pracy.
Zresztą, po co politykowi emerytura. Przy ich zarobkach emerytura ich nie interesuje. Chętnie pracowaliby nawet do 70 roku życia. Zwłaszcza po planowanych podwyżkach.

! Odpowiedz
2 3 ~DJCat

Fitch zrobiony w konia. Jeszcze w piątek prognozował, że nie będzie zmiany wieku emerytalnego. Ciekawe, czy da się nabrać następnym razem? Brawo "dobra zmiano", dobić ostatnich naiwnych!

! Odpowiedz
1 0 ~eudwardo

Obiecanki cacanki a głupiemu radość. Naiwny łudź kupił kolejną obietnicę. Rozumiał bym te podniecenie gdyby sejm uchwalił zmianę wieku emerytalnego z październikiem 2017 r. A tak jak na razie mamy obiecankę z durnym tłumaczeniem: " związane z koniecznością dostosowania infrastruktury technicznej w ZUS, przeszkoleniem pracowników i przygotowaniem systemu."

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 3 ~Gib

Ja nie chce przejsc na emeryture.
1. Bedzie mniej kasy niz z wyplaty
2. Oszaleje w domu z braku zajecia i z zona

Wolalbym pracowac na 0,5-0,7 etatu po 65-67 roku zycia tak generalnie az bede dawal rade. Kase z emerytury wolalbym zostawic zonie, dzieciom.

No, ale swiadmosc w narodzie slaba. Wczoraj tesciowie ogladali dyskusje w sejmie na temat wieku emerytalnego. Cieszyli sie bardzo, ze sa plany obnizenia ale generalnie czuje, ze beda na naszym garnuszku.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 1 ~Jerzy

Tak będą na twoim garnuszku , czy tego chcesz, czy nie i nie opowiadaj dyrdymałów, że chcesz pracować do śmierci.

! Odpowiedz
0 0 ~Anka

To pracuj do 100 życzę zdrowia, ale ja ma 6o lat i 43 lata pracy i czekam kiedy w końcu zejdę na odpoczynek. Dosyć napracowałam się przez te lata, a inne nieroby w moim wieku już dawno
są na zasiłkach przedemerytalnych i innych świadczeniach.

! Odpowiedz
1 5 ~Mofo

Demokracja kończy sie wtedy kiedy rządzący zrozumieją, że mogą kupić głosy wyborów za ich władne pieniądze. Kasy oczywiście starczy, pytanie na co nie starczy i o ile wzrośnie zadłużenie przyszłych pokoleń.

! Odpowiedz
15 0 ~lkjlkj

i w ten oto sposób PIS zaklepał sobie stolik w następnych wyborach - bardzo ładnie - rząd dla ludzi nie dla pieniędzy :)

! Odpowiedz
2 3 ~qwer

hehe bo ludzie glupi. kobieta bedzie mogla przejsc na emeryuture w wieku 60 lat i dostanie wtedy 100zl emerytury, wiek obnizony - obnizony :)
przeciez kazdy wie ze emerytur za 20-30 lat nie bedzie (400zl to nie emerytura) tylko jakos nikt nie chce tego glosno powiedziec.
ostatnio reklamuja ze bedziesz zarabiac 25%-30% swojej wyplaty. zarabiajac 4000netto daje to jakies 1000zl - powodzenia :)
oczywiscie mundurowi nie musza sie martwic, oni maja procentowo od ostatnich poborow :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne