REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Rozłam w NATO? Sanchez: Prawdziwi sojusznicy nie są ślepi

2026-03-07 09:00
publikacja
2026-03-07 09:00

Prawdziwi sojusznicy winni są sobie wsparcie w trudnych chwilach, a nie ślepe posłuszeństwo – napisał w piątek premier Hiszpanii Pedro Sanchez w artykule opublikowanym w brytyjskim tygodniku „Economist”, tłumacząc krytyczną postawę swojego kraju wobec ataku USA na Iran.

Rozłam w NATO? Sanchez: Prawdziwi sojusznicy nie są ślepi
Rozłam w NATO? Sanchez: Prawdziwi sojusznicy nie są ślepi
fot. Ana Beltran / /  Reuters / Forum

Sanchez przypomniał, że hiszpańskie społeczeństwo nie popierało wojny w Iraku, rozpoczętej w 2003 r. Wyliczył również negatywne konsekwencje ówczesnej interwencji koalicji międzynarodowej pod przywództwem USA na Bliskim Wschodzie, takie jak wzrost terroryzmu, kryzys migracyjny i inflacja.

Dziś stoimy w obliczu podobnej sytuacji, a stanowisko mojego rządu jest takie samo, jak stanowisko społeczeństwa hiszpańskiego wyrażone dwie dekady temu: nie dla wojny. Nie dla jednostronnego naruszania prawa międzynarodowego. Nie dla powtarzania błędów przeszłości. Nie dla idei, że problemy świata można rozwiązać za pomocą bomb – podkreślił premier.

Jak dodał, stanowisko to „nie wynika z niechęci wobec amerykańskiej administracji, ani tym bardziej z sympatii do brutalnego irańskiego reżimu”. „Nasze stanowisko wynika z faktu, że wojna ta jest nielegalna, stanowi poważne zagrożenie dla opartego na zasadach porządku międzynarodowego i jest sprzeczna z interesami ludzkości” – ocenił polityk.

„Dla tych powodów postanowiliśmy nie zezwolić USA na wykorzystanie baz wojskowych znajdujących się na naszym terytorium do tej operacji. Jest to nasze prawo jako suwerennego kraju i możliwość przewidziana w naszych umowach dwustronnych. Jest to również nasz obowiązek jako strażników dobra hiszpańskiego narodu” – napisał Sanchez.

Prawdziwi sojusznicy są sobie winni wsparcie w trudnych chwilach, ale nie ślepe posłuszeństwo na lekkomyślnej drodze” – dodał.

Jak ocenił szef hiszpańskiego rządu, wojna na Bliskim Wschodzie nie przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa Izraela, nie przyniesie sprawiedliwego rozwiązania dla Strefy Gazy, ani nie osłabi przywódcy Rosji Władimira Putina w jego wojnie przeciwko Ukrainie.

Artykuł zatytułowany „Nie dla wojny” koresponduje z tym, co Sanchez mówił w środę na konferencji prasowej, tłumacząc stanowisko Hiszpanii w sprawie wojny z Iranem. Dzień wcześniej prezydent Donald Trump zagroził Hiszpanii zerwaniem stosunków handlowych.(PAP)

mrf/wr/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (6)

dodaj komentarz
majkel0707
Przecież jakby poparł USA....to miałby wojnę domową z "rodowitymi" Hiszpanami
klimaciarz
różnica między Hiszpanią a Polską, w tym kontekście, jest taka, że Hiszpania rozmawia z USA z pozycji sojusznika, a Polska z pozycji wasala
talmudd
w 1500 roku hiszpania "pozamiatała" & cale xxxxxxx wylądowało NA polsce.......od tego momentu zaczął się upadek p.
samsza
Tłumaczy się, znaczy jest skrajnym prawicowcem.
Politykl lewicowy wychodzi i po prostu gromi prawicowca, jaki to on rzekomo ohydny i szlus.
:)
men24a
Polacy nigdy od agentów takich słów nie usłyszą. Tylko przyjaciel i przyjaciel, wcześniej w Moskwie teraz Waszyngtonie
sterl
Chce zmieniać i ustanawiać władze dowolnego kraju ?, ciekawe kiedy zacznie u siebie zmieniać senatorów, gubernatorów zamiast wyborów?

I jak na prawdę wyglądały wybory w wielu krajach w Europie?

Powiązane: Hiszpania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki