REKLAMA

Rosja zakazała importu szprotek z Polski

2015-08-13 14:52
publikacja
2015-08-13 14:52
fot. silencefoto / YAY Foto

Rosyjska Federalna Służba ds. nadzoru w sferze ochrony praw konsumentów poinformowała o wprowadzeniu zakazu importu z Polski szprotek. Polski resort rolnictwa wyjaśnia, że nie posiada oficjalnych informacji na ten temat, ale wprowadzenie zakazu ocenia jako element gry politycznej.

(fot. silencefoto / YAY Foto)

Embargo obowiązuje od 14 sierpnia. Federalna Służba ds. nadzoru w sferze ochrony praw konsumentów (Rospotriebnadzor) przekazała, że decyzję tę podjęła w wyniku niejednokrotnych badań produktu "Szproty w oliwie" firmy Graal SA z Wejcherowa.

Rospotriebnadzor uzasadnił decyzję "wskaźnikami organoleptycznymi" i "niezgodnością ze stanem faktycznym danych z etykietki, dotyczących wartości odżywczej i energetycznej".

Federalna Służba ds. nadzoru w sferze ochrony praw konsumentów monitoruje bezpieczeństwo żywności niezależnie od Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor). Szef Rospotriebnadzoru pełni jednocześnie funkcję głównego państwowego lekarza sanitarnego Federacji Rosyjskiej.

Ministerstwo Rolnictwa podało w popołudniowym komunikacie, że nie posiada oficjalnych informacji o zamiarze wprowadzenia przez Rosję zakazu importu polskiego szprota, jednak taką zapowiedź można "uznać za kolejny element politycznej gry w sektorze żywnościowym między Rosją a UE". Resort zaznacza, że rynek rosyjski nie był i nie jest tradycyjnym odbiorcą polskich produktów rybnych. Władze rosyjskie już w 2014 r wprowadziły embargo na wybrane produkty rybne z Polski. Zakaz ten nie obejmował tranu i olejów, konserw i mączki rybnej.

Całkowita wartość polskiego eksportu przetworów i konserw z ryb w 2014 r. wyniosła ok. 188 mln euro a całkowita wartość eksportu szprota (głównie w formie konserw) to 9,9 mln euro. Można zatem przyjąć, że wartość całkowitego eksportu puszkowanej szproty stanowi nie więcej niż ok.5 proc. wartości eksportu przetworów i konserw.

Wprowadzenie zakazu importu do Rosji konserwowanych szprotów z pewnością byłoby dotkliwe dla przedsiębiorstw eksportujących szprota na rynek rosyjski, ale miałoby niewielkie znaczenie dla wyników polskiego eksportu produktów rybnych w skali globalnej. Eksport ryb do Rosji nie jest duży w 2014 r. wyniósł ok. 74 tony ryb. Jego wartość to ok. 48 tys. euro.- informuje resort.

Według ministerstwa rolnictwa, polskie przedsiębiorstwa po wprowadzeniu przez Rosję w 2014 r. zakazu importu z Polski niektórych gatunków ryb nawiązały nowe kontakty z nowymi odbiorcami na innych rynkach, bardzo szybko rekompensując sobie straty na rynku rosyjskim. Przetworzone produkty rybne wysyłamy głównie do państw UE (ok. 90 proc.); tylko do Niemiec trafia ponad 55 proc. wartości całego eksportu.

Eksport ryb i produktów rybnych z Polski w 2014 r. wyniósł ponad - 366 tys. ton o wartości ponad 1,4 mld euro (w tym szprota ok. 45 tys. ton o wartości 32 mln euro).

W Polsce uprawnienia do handlu produktami rybnymi na rynku Unii Europejskiej posiada 313 zakładów.

Wcześniej podczas konferencji prasowej szef Inspekcji Weterynaryjnej Marek Pirsztuk potwierdził, że Rospotriebnadzor umieścił w czwartek na swojej stronie internetowej informację, że od jutra wstrzymuje polskich szprotek w oleju przytaczając powyższe uzasadnienie. Pirsztuk powiedział, że nie umie się odnieść do tych zarzutów. "Nie możemy tu mówić o złym produkcie czy niewłaściwej jakości zdrowotnej. Natomiast jest chyba to zupełnie inny powód" - powiedział. Dodał, że zachęca do jedzenia szprotek w puszkach, bo są to produkty bezpieczne i wysokowartościowe.

7 sierpnia 2014 roku Rosja wprowadziła zakaz importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału z USA, Unii Europejskiej, Australii, Kanady i Norwegii. W ten sposób odpowiedziała na sankcje zastosowane wobec niej przez Zachód w związku z rolą Moskwy w konflikcie na Ukrainie. W ubiegłym miesiącu premier FR Dmitrij Miedwiediew podpisał rozporządzenie rządu o przedłużeniu embarga o rok - do 5 sierpnia 2016 roku.

30 lipca Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego ogłosiła, że chce skontrolować zakłady przetwórstwa rybnego w Polsce i na Litwie, eksportujące swoją produkcję do krajów Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EUG). EUG tworzą Federacja Rosyjska, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan i Armenia.

Rossielchoznadzor wyjaśnił, że celem inspekcji byłaby "ocena wiarygodności prowadzonej certyfikacji ryb, produktów rybnych i owoców morza, eksportowanych do krajów Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej".

W maju 2015 roku, po podobnych inspekcjach w zakładach przetwórstwa rybnego na Łotwie i w Estonii, Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego wprowadziła zakaz importu produktów rybnych i owoców morza z tych krajów.(PAP)

mal/ awy/ mmp/ ro/ abr/ malk/

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Komentarze (32)

dodaj komentarz
~ola
Spoko właśnie Ewka ładuje meble i wsiada w Pendolino i zrobi posiedzienie rządu w Wejerowie i żadna rybka się nie zmarnuje.
~komik
Parę lat temu podobna afera była w Lidzbarku Warmińskim. Parę osób zaczęło kombinować i byle jakie sery owijać w opakowania lepszych. A miało iść to na eksport do Rosji. Myśleli, że Rosjanie to idioci. Potem wielki krzyk w telewizji, bo Rosjanie wstrzymali import serów z Polski:) Nierzetelni dziennikarze nie pokazali Parę lat temu podobna afera była w Lidzbarku Warmińskim. Parę osób zaczęło kombinować i byle jakie sery owijać w opakowania lepszych. A miało iść to na eksport do Rosji. Myśleli, że Rosjanie to idioci. Potem wielki krzyk w telewizji, bo Rosjanie wstrzymali import serów z Polski:) Nierzetelni dziennikarze nie pokazali prawdziwych winowajców - czyli polskich oszustów. Mieszkam niedaleko Lidzbarka Warmińskiego, więc wiem o tej aferze z innych źródeł niż oficjalne. W przypadku tych konserw z Wejherowa sprawa wygląda podobnie.
~acot
A co na to niedoszly cudotworca Andrzej Duda?
~MarcinGTD
WejCHerowo ?
Gdzie to jest ?
~Bartek
Nie wiesz? Między Czczewem a Lemborgiem
~sas
Rosja ma najwięcej terenów na świecie, najwięcej surowców, ogromny potencjał ludzki, dziedzictwo kulturowe i nadal jest krajem biedy i zacofania w porównaniu do wysoko rozwiniętych krajów zachodnich. Rosji zaszkodził wieloletni epizod bolszewicki, którego jedynym osiągnięciem, trzeba to obiektywnie stwierdzić, było Rosja ma najwięcej terenów na świecie, najwięcej surowców, ogromny potencjał ludzki, dziedzictwo kulturowe i nadal jest krajem biedy i zacofania w porównaniu do wysoko rozwiniętych krajów zachodnich. Rosji zaszkodził wieloletni epizod bolszewicki, którego jedynym osiągnięciem, trzeba to obiektywnie stwierdzić, było wysłanie pierwszego człowieka w kosmos, ale kosztem braku podstawowych dóbr konsumpcyjnych i niebywale niskiego poziomu życia obywateli i ich zniewolenia. Teraz w warunkach globalizacji, wolnego handlu, błyskawicznej wymiany informacji Rosja ze swoim potencjałem miałaby szansę stać się światowym mocarstwem ekonomicznym, niestety jak kiedyś Lenin teraz na przeszkodzi stoi Putin, który podejmuje działania zupełnie niezgodne z rosyjską racją stanu, odcina ją od świata, rynków zbytu, know how i technologii, zamiast tego Putin prowadzi imperialistyczną politykę rodem z XIX wieku poprzez podboje terytorialne. W XXI wieku w dobie globalnej wioski i wolnego handlu jest to podejście archaiczne no ale cóż Rosja jest chyba skazana na niewłaściwych władców – cień Iwana Groźnego z jego okrucieństwem i samodzierżawiem odcisnął wyraźne piętno na podświadomości tego narodu
~noMercy
Wbrew pozorom Putin doskonale zabezpiecza interesy rosji, tyle tylko że robi to długoterminowo, a ludzie widzą tylko to, co działo się ostatnio i stanie się nie później niż rok lub dwa. Zależy też kto co rozumie przez mocarstwo ekonomiczne. W rosji po prostu nie ma klasy średniej, jest się albo biednym albo bogatym. Wbrew pozorom Putin doskonale zabezpiecza interesy rosji, tyle tylko że robi to długoterminowo, a ludzie widzą tylko to, co działo się ostatnio i stanie się nie później niż rok lub dwa. Zależy też kto co rozumie przez mocarstwo ekonomiczne. W rosji po prostu nie ma klasy średniej, jest się albo biednym albo bogatym.
Nikt też nie zauważa tego, że rosja przygotowuje się na dalszy rozwój kryzysu zadłużenia w UE. Tak samo jak to robią chiny, tak samo i rosja skupuje złoto. Wcześniej wszystkie media krzyczały o spadającym kursie USD/RUB, ale o tym że kurs waluty powrócił prawie do stanu sprzed spadków już się nie mówi. Media tak samo milczą o nord stream oraz pozyskaniu większościowych udziałów w niemieckich firmach gazowych, po to żeby mieć kontrolę nad możliwością przepompowania gazu z niemiec do polski i ukrainy (a tym samym możliwość całkowitego odcięcia od dostaw). Milczy się także na temat skutecznego działania rosyjskiego wywiadu blokującego (często przez biurokrację) budowę terminalu gazowego.
A czy Putin odcina rosję od rynków zbytu? NIE! Putin odcina rosję od UE, a nabywców towarów szuka w Azji.
Imperialistyczna polityka jest tak naprawdę dość oczywistym posunięciem w czasie, kiedy kraje UE okazują słabość, postępującą demilitaryzację i podatność na wszelkiego rodzaju lobby, przerost biurokracji, a także zrzucanie ciężaru długu prywatnego banków na zwykłych ludzi (QE, MFW itd). Powoli dokonuje się redystrybucja majątku europejskiego i Putin po prostu też chce mieć spory kawałek tortu dla siebie.
~Ppp odpowiada ~noMercy
Wszczynanie awantur ze wszystkimi dookoła nie jest zgodne z racja stanu kraju, który to robi. "Sas" ma rację - Putin w ciągu tych kilkunastu lat mógł poprawić stan Rosji i spowodować, by Rosjanom żyło się lepiej. Woli jednak wszczynać awantury, by "sukcesami" typu zagarnięcie Krymu przykryć swoją Wszczynanie awantur ze wszystkimi dookoła nie jest zgodne z racja stanu kraju, który to robi. "Sas" ma rację - Putin w ciągu tych kilkunastu lat mógł poprawić stan Rosji i spowodować, by Rosjanom żyło się lepiej. Woli jednak wszczynać awantury, by "sukcesami" typu zagarnięcie Krymu przykryć swoją nieudolność.
Pozdrawiam.

Powiązane: Rosja blokuje import polskiej żywności

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki