Rolls-Royce, drugi co do wielkości producent silników lotniczych, po raz kolejny obniżył prognozy dotyczące zysku. Inwestorzy zareagowali wyprzedażą udziałów w spółce - kurs akcji spadł z 667 pensów do 531,05 pensów. Oznacza to przecenę o 20% - największą od 15 lat.


Obniżenie prognozy o aż 650 mln GBP argumentują spadkiem popytu na silniki do biznesowych samolotów odrzutowych oraz kontrakty obsługi i konserwacji turbin dla dużych samolotów.
Zarząd spodziewa się, że zysk przed opodatkowaniem za 2015 rok będzie w dolnej granicy prognozy przewidującej zysk na poziomie 1,3-1,47 mld GBP. W związku z pesymistycznymi rokowaniami weryfikacji zostanie poddana dotychczasowa polityka dywidendowa spółki. Walki z trudną sytuacją finansową podjął się nowy dyrektor wykonawczy Warren East, który w kwietniu zastąpił na tej pozycji Johna Rishtona. Ma on zamiar wprowadzić program restrukturyzacyjny, który do roku 2018 ma przynieść oszczędności w wysokości nawet 200 milionów GBP rocznie.
Rolls-Royce też ma dziś trudny poniedziałek. Akcje w dół o 20%. https://t.co/wrhUabfRYp pic.twitter.com/f81qrnIGJl
— Michał Żuławiński (@M_Zulawinski) November 12, 2015
Od dłuższego czasu Rolls Royce zmaga się z licznymi problemami. W czerwcu 2014 roku Emirates wycofało wart 2,6 mld GBP kontrakt na 70 Airbusów A350. W listopadzie 2014 roku spółka ogłosiła plan masowych zwolnień - pracę miało stracić 2600 pracowników z 55000 ogółu zatrudnionych. W sierpniu 2015 roku główny akcjonariusz ValueAct, wzywał Rolls Royce’a do przyspieszenia cięcia kosztów w działalności związanej z przemysłem lotniczym.
Jakub Krześnicki
























































