Recenzja Bankier.pl: iFIN24.pl

analityk Bankier.pl
Serwis iFIN24 to jedna z dostępnych na polskim rynku internetowych aplikacji służących do zarządzania finansami osobistymi. Witrynie, która umożliwia zapisywanie i analizowanie przychodów i wydatków, towarzyszą aplikacje mobilne na iPhone’a i telefony z systemem Android. iFIN24 wyróżnia się estetyką i funkcjonalnością, może przyciągnąć zwłaszcza początkujących adeptów domowej księgowości.

Śledzenie tego, co dzieje się w domowym budżecie może być zadaniem niewdzięcznym. Wymaga zarówno dokładności, systematyczności, jak i dobrej pamięci. Serwisy określane skrótem PFM (Personal Finance Management) działają na polskim rynku od kilku lat i za cel stawiają sobie ułatwienie prowadzenia finansowych zapisków. Na łamach Bankier.pl recenzowaliśmy już Kontomierz.pl. iFIN24 ma za sobą niemal równie długą historię działania, lecz jego autorzy prezentują nieco inne podejście do tematu zarządzania osobistymi finansami.

Rejestracja użytkownika


Przed rozpoczęciem korzystania z serwisu konieczna jest rejestracja. Zestaw wymaganych informacji ograniczony jest do minimum – użytkownik podaje adres e-mail, hasło oraz kod pocztowy i akceptuje regulamin witryny. Korzystanie z iFIN24 jest obecnie darmowe, ale firma rozwijająca tę aplikację planuje wprowadzenie opłat w przyszłości.

Pulpit zarządzania finansami


Serwis wykonano w technologii Microsoft Silverlight. Użytkownicy, którzy nie mają zainstalowanej w swojej przeglądarce odpowiedniej wtyczki zostaną poproszeni o jej ściągnięcie i uruchomienie. Ponieważ z Silverlight korzystają nieliczne witryny w sieci, to jest bardzo prawdopodobne, że nowy użytkownik iFIN24 nie będzie mógł od razu zobaczyć zawartości serwisu. Twórcy aplikacji z premedytacją sięgnęli po to rozwiązanie, zapewniające płynność działania i wysoki poziom estetyki interfejsu, ale przy okazji mogli odstraszyć część mniej zaawansowanych technicznie użytkowników. Ubocznym skutkiem tego wyboru jest brak możliwości korzystania z iFIN24 przez przeglądarki internetowe na tabletach.

Główny ekran aplikacji stanowi pulpit zarządzania finansami gospodarstwa domowego. W prosty i czytelny sposób podsumowano na nim najważniejsze informacje – salda poszczególnych kont, planowane wydatki na najbliższy miesiąc, limity wydatków i stan ich wykorzystania oraz analizę kategorii wydatków. Forma prezentacji i dobór elementów zasługują na najwyższe uznanie. Można powiedzieć, że ekran ten stanowi „deskę rozdzielczą” domowych finansów, nieprzeładowaną funkcjami i pozwalającą na pierwszy rzut oka dostrzec najistotniejsze dane.


Główna strona serwisu iFIN24.pl

Wprowadzanie danych o domowych finansach


Przed rozpoczęciem prowadzenia finansowej ewidencji użytkownik musi zdefiniować posiadane rachunki. Oprócz rachunku gotówkowego, można dodać dowolną ilość kont, w tym karty kredytowe.


Zestawienie kont w serwisie iFin24.pl

Wprowadzanie przychodów i wydatków może odbywać się ręcznie lub poprzez import pliku z historią transakcji wyeksportowanego wcześniej w serwisie bankowości internetowej. iFIN24 jest w stanie wczytać pliki wygenerowane przez kilkanaście polskich banków, a klienci pozostałych instytucji mogą samodzielnie przygotować plik z historią transakcji w Excelu, korzystając z odpowiedniego szablonu.

W odróżnieniu od Kontomierz.pl, aplikacja nie ma możliwości automatycznego importu danych z banków, co można potraktować zarówno jako wadę (zwiększa to konieczny przy prowadzeniu ewidencji nakład pracy), ale także jako zaletę (dane dostępu do bankowości internetowej pozostają wyłącznie w gestii użytkownika). Transakcje wczytywane z pliku dzielone są przez iFIN24 na kategorie. Algorytm porządkujący dane uczy się na podstawie wskazań użytkownika i potrafi rozpoznać podobne transakcje, proponując nadanie im odpowiednich kategorii.

Oprócz nadawania kategorii (których zestaw jest niestety sztywny), transakcjom można przypisywać tagi. Ponieważ późniejsze raporty wydatków można tworzyć przy użyciu zarówno tagów, jak i kategorii, to pozwala to na dokładniejszą analizę domowych finansów.

Budżetowanie w iFIN24


Mocną stroną iFIN24 są narzędzia planowania i limitowania wydatków. Użytkownik ma do dyspozycji limity, definiowane ze względu na tag lub kategorię, których wykonanie można śledzić na bieżąco pod postacią graficznych „pasków postępu” widocznych także na stronie podsumowania finansów.

Planowane operacje z kolei (zarówno wydatki, jak i przychody) umieszczać można w estetycznie zaprojektowanym kalendarzu, który obsługiwany jest za pomocą metody „przeciągnij i upuść”. Wprowadzając do terminarza stałe, powtarzające się wydatki, można w prosty sposób stworzyć domowy budżet. Plan finansowy jest odzwierciedlany na stronie podsumowania finansów, gdzie od wpływów odejmowane są oczekujące na realizację wydatki. W ten sposób użytkownik ma podgląd „wolnych środków” w domowym budżecie już na początku każdego miesiąca.


Kalendarz planowanych wydatków w serwisie iFin24.pl

Analiza przychodów i wydatków


Moduł raportów w iFIN24 wyróżnia się estetyką wykonania, ale jego funkcjonalność nie jest przesadnie rozbudowana. Użytkownik może obejrzeć strukturę wydatków i zagłębiać się w kolejne kategorie, by sprawdzić nakłady na poszczególne podkategorie w wybranym przez siebie okresie. Można również przeprowadzić prostą analizę porównawczą – jak kształtowały się wydatki powiązane z daną kategorią lub tagiem w ostatnich okresach. Raport może także zestawić ze sobą wydatki różnego typu (dwie wybrane przez użytkownika kategorie lub etykiety). Brak jest jednak jakiejkolwiek analizy dochodów, jak również zestawienia przepływów netto gospodarstwa domowego (przychody minus wydatki).

Analizy tworzone za pomocą iFIN24 nie dadzą nam także pełnego obrazu majątku czy wartości netto. Aplikacja pozwala co prawda na ręczne dodawanie lokat bankowych do zestawienia, ale nie umożliwia śledzenia inwestycji czy zaciągniętych zobowiązań. Autorzy serwisu zapewne świadomie skoncentrowali się na najczęściej używanych elementach finansowej ewidencji i pominęli bardziej skomplikowane funkcje, które zainteresowałyby zaawansowanych adeptów finansów osobistych.

Aplikacje mobilne


Internetowemu serwisowi iFIN24 towarzyszy aplikacja mobilna na iPhone’a oraz na urządzenia z systemem Android. Obie aplikacje zwracają na siebie uwagę nowoczesnym designem, ale producent z większą uwagą podszedł do przygotowania wersji dla urządzeń Apple. Dostępna w App Store aplikacja pozwala nie tylko dodawać wydatki, ale także przeglądać raporty, planowane transakcje i śledzić wykorzystanie limitów.


Aplikacja mobilna iFin24 dla iPhone’a

Aplikacja dla Androida ma ograniczoną funkcjonalność, umożliwia tylko dodawanie wydatków i przypisywanie ich do kategorii. Może z powodzeniem pełnić rolę podręcznego finansowego notatnika, ale w obecnej wersji nie pozwala na wiele więcej. Niekwestionowaną zaletą aplikacji mobilnych jest jednak fakt, że stwarzają one szansę na prowadzenie finansowej ewidencji w każdym miejscu i czasie, dając użytkownikowi do ręki narzędzie skutecznie zwalczające niedomagania ludzkiej pamięci.


Aplikacja mobilna iFin24 dla Androida

iFIN24 w skrócie


Serwis iFIN24 w estetycznym pakiecie dostarcza użytkownikowi podstawowe narzędzia do zarządzania domowymi finansami. Umożliwiając import plików z historią bankowych transakcji, pozwala zdecydowanie uprościć żmudny proces prowadzenia finansowych zapisków. Mechanizm sugerowania kategoryzacji wydatków sprawdza się dobrze, zwłaszcza po początkowym etapie treningu.

Na wyróżnienie zasługują czytelność i łatwość użytkowania zarówno serwisu internetowego, jak i aplikacji mobilnych. Prostota iFIN24 ma jednak swoją drugą stronę – brak narzędzi umożliwiających bardziej skomplikowane analizy, w tym śledzenie inwestycji i pasywów gospodarstwa domowego. Niedostatek zaawansowanych funkcji nie zniechęci jednak użytkowników, którzy poszukują przede wszystkim odpowiedzi na pytanie „gdzie podziały się pieniądze?”. Dla nich iFIN24 może być znaczącym ułatwieniem w zmaganiach z domowymi finansami.

iFin24.pl - wady i zalety
Zalety:
  • prosta, estetyczna i funkcjonalna forma graficzna,
  • sprawnie działający mechanizm automatycznego kategoryzowania transakcji (przy imporcie pliku z banku),
  • wizualnie atrakcyjne analizy wydatków, w tym z użyciem definiowanych przez użytkownika tagów (etykiet),
  • dobre narzędzia do planowania i limitowania wydatków,
  • możliwość prowadzenia ewidencji wydatków przez aplikacje mobilne dla iPhone’a i Androida.
Wady:
  • konieczność instalacji wtyczki Microsoft Silverlight,
  • brak możliwości korzystania z aplikacji w przeglądarce na tabletach,
  • brak możliwości definiowania własnych kategorii,
  • brak narzędzi pozwalających śledzić wartość inwestycji, oszczędności i bieżącej wysokości obciążeń finansowych,
  • brak możliwości analizy przychodów i śledzenia przepływów netto (przychody minus wydatki),
  • ograniczona funkcjonalność aplikacji na Androida.

 
Michał Kisiel, analityk Bankier.pl
m.kisiel@bankier.pl

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne