REKLAMA

Raty frankowców najwyższe od „czarnego czwartku”

Michał Kisiel2016-11-15 12:09analityk Bankier.pl
publikacja
2016-11-15 12:09
fot. HOTOPQR/L'ALSACE / Jean Francois Frey / FORUM

Skutki ostatnich wydarzeń na rynku walutowym odczują kredytobiorcy spłacający zobowiązania powiązane z kursem franka szwajcarskiego. Raty kredytów w tym miesiącu mogą okazać się najwyższe od pamiętnego „czarnego czwartku” z początku 2015 r., chociaż wskaźnik LIBOR nadal pozostaje na poziomie zbliżonym do historycznych minimów.

Za franka szwajcarskiego w internetowych kantorach w tym tygodniu trzeba zapłacić 4,10-4,12 zł. Dla kredytobiorców spłacających zobowiązania powiązane z kursem helweckiej waluty oznacza to zauważalny wzrost listopadowej raty. Zaskakujące rozstrzygnięcie wyborów prezydenckich w USA jest jednym z czynników, który spowodował, że frankowcy muszą się liczyć ze zwiększeniem kredytowych obciążeń.

Osoba, która zaciągnęła w lutym 2008 r. 30-letni kredyt z jednoprocentową marżą opiewający na 300 tys. zł zapłaci w tym miesiącu ratę wyższą o około 60-70 zł. Obciążenie będzie najwyższe od początku 2015 r., kiedy to decyzja szwajcarskiego banku centralnego doprowadziła do niecodziennych zawirowań na rynku walutowym.

Wysokość raty przykładowego kredytu denominowanego i złotowego (marża 1 proc., spread 1 proc., comiesięczna aktualizacja oprocentowania) / Bankier.pl

Droższy frank oznacza nie tylko zwiększony koszt obsługi długu, ale winduje również aktualną wartość zadłużenia wyrażoną w złotych. W przykładowym 300-tysięcznym kredycie kredytobiorca miałby obecnie do spłacenia blisko 410 tys. zł.

Saldo zadłużenia dla przykładowego kredytu denominowanego we franku i kredytu złotowego (marża 1 proc., spread 1 proc., comiesięczna aktualizacja oprocentowania) / Bankier.pl

Zakładając, że wartość nieruchomości nie uległa zmianie od momentu zakupu, wskaźnik LTV obrazujący relację wartości zabezpieczenia do długu wyniósłby w naszym przykładowym scenariuszu 136 proc. W porównaniu z październikiem wzrósłby zatem o ok. 5 pp.

Projekty ustaw dotyczących restrukturyzacji kredytów denominowanych i indeksowanych do franka szwajcarskiego trafiły po październikowym posiedzeniu Sejmu do Komisji Finansów Publicznych. Posłowie dyskutować będą nad trzema rozwiązaniami. Dokument prezydenta przewiduje zwrot kredytobiorcom kwot pobranych w związku ze stosowaniem przez banki spreadów walutowych. Projekt wniesiony przez Kukiz’15 zakłada restrukturyzację zobowiązań w oparciu o rzeczywiście wypłaconą klientowi kwotę w złotych na początku obowiązywania umowy. Swoją propozycję zgłosiła również Platforma Obywatelska, promując ideę „podziału kosztów” restrukturyzacji pomiędzy bank a kredytobiorcę.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (180)

dodaj komentarz
~cagotth
Mi juz niewiele pozostało do spłaty, jakieś 2 lata. Wymieniam od ponad 3 lat w taki sam sposob jak czytelnik poniżej, argument prosty- Amronet daje mi lepsze warunki przewalutowania niż bank.
~FelicjanMajek
Są pogłoski że frank znowu stanieje, jakby nie było w e-kantorach zawsze kurs będzie lepszy niż w banku, dlatego ja nie zmierzam rezygnować z zakupu CHF w Amronet.
~sawik
Nigdy bym nie zdecydował się na kredyt w walucie, czy ludzie naprawdę nie myśleli o ryzyku? No, ale jeśli ktoś się zdecydował to faktycznie w kantorze online może taniej kupować CHF na spłatę. Na stronie Amronet sprawdzałem ile można zaoszczędzić na takiej przeciętnej racie i okazuje się że około 200 zł na miesiąc.
~Małgorzata
Kolega ma rację, chociaż rzeczywiście kredyty w walucie były parę lat temu popularne i nawet rekomendowane przez doradców. Znam Amronet, bo kupuję tam czasem EUR i owszem kursy są niezłe, prowizja na niskim poziomie także pozwala sporo zaoszczędzić.
~antek
Było brać w złotówkach,zamiast teraz się głowić nad wymianą waluty. Jednak fakt faktem w takich serwisach jak Amronet da się sporo taniej nabyć CHF, także to dobra możliwość dla kredytobiorców.
~Jurek
To jest dobra myśl, żeby samemu wymieniać, Amronet ma rzeczywiście atrakcyjne kursy i bardzo niską prowizję, spreadu nie pobiera.
~domi_nik
Z własnego doświadczenia powiem Wam, że kredyt w CHF nie był dobrym rozwiązaniem, szkoda że nie wziąłem jednak w PLN, ale przecież miało być tak pięknie....Ratuje mnie to, że na własną rękę wymieniam, przez Internet, teraz na Amronet.pl najczęściej, od razy z kantorowego rachunku płacę.
~Joey
http://www.tvp.info/20759889/mial-kredyt-we-frankach-popelnil-samobojstwo-bo-nie-byl-w-stanie-splacac-rat
~zrozum
Splacac kredyty i nie marudzic. Przeciez trzeba ratowac wloskie banki. Czyz Pani Premier wam tego nie wytlumaczyla? Inteligentni powinni rozumiec.
~Aaaaa
Najlepsze jest to ze zamiast Polak Polakowi pomagać i trzymać razem to oczywiście jest odwrotnie,ci co brali kredyty w złotówkach teraz sie śmieją i komentują no bo jak frank był tani to żal dupe ściskał ze ktoś płaci mniej a teraz po co ustawa i pomoc rzadu bo znowu bedzie ktoś miał lepiej ode mnie.Polska Najlepsze jest to ze zamiast Polak Polakowi pomagać i trzymać razem to oczywiście jest odwrotnie,ci co brali kredyty w złotówkach teraz sie śmieją i komentują no bo jak frank był tani to żal dupe ściskał ze ktoś płaci mniej a teraz po co ustawa i pomoc rzadu bo znowu bedzie ktoś miał lepiej ode mnie.Polska mentalność

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki