Raty frankowców najwyższe od „czarnego czwartku”

analityk Bankier.pl

Skutki ostatnich wydarzeń na rynku walutowym odczują kredytobiorcy spłacający zobowiązania powiązane z kursem franka szwajcarskiego. Raty kredytów w tym miesiącu mogą okazać się najwyższe od pamiętnego „czarnego czwartku” z początku 2015 r., chociaż wskaźnik LIBOR nadal pozostaje na poziomie zbliżonym do historycznych minimów.

Za franka szwajcarskiego w internetowych kantorach w tym tygodniu trzeba zapłacić 4,10-4,12 zł. Dla kredytobiorców spłacających zobowiązania powiązane z kursem helweckiej waluty oznacza to zauważalny wzrost listopadowej raty. Zaskakujące rozstrzygnięcie wyborów prezydenckich w USA jest jednym z czynników, który spowodował, że frankowcy muszą się liczyć ze zwiększeniem kredytowych obciążeń.

Osoba, która zaciągnęła w lutym 2008 r. 30-letni kredyt z jednoprocentową marżą opiewający na 300 tys. zł zapłaci w tym miesiącu ratę wyższą o około 60-70 zł. Obciążenie będzie najwyższe od początku 2015 r., kiedy to decyzja szwajcarskiego banku centralnego doprowadziła do niecodziennych zawirowań na rynku walutowym.

Wysokość raty przykładowego kredytu denominowanego i złotowego (marża 1 proc., spread 1 proc., comiesięczna aktualizacja oprocentowania)
Wysokość raty przykładowego kredytu denominowanego i złotowego (marża 1 proc., spread 1 proc., comiesięczna aktualizacja oprocentowania) (Bankier.pl)

Droższy frank oznacza nie tylko zwiększony koszt obsługi długu, ale winduje również aktualną wartość zadłużenia wyrażoną w złotych. W przykładowym 300-tysięcznym kredycie kredytobiorca miałby obecnie do spłacenia blisko 410 tys. zł.

Saldo zadłużenia dla przykładowego kredytu denominowanego we franku i kredytu złotowego (marża 1 proc., spread 1 proc., comiesięczna aktualizacja oprocentowania)
Saldo zadłużenia dla przykładowego kredytu denominowanego we franku i kredytu złotowego (marża 1 proc., spread 1 proc., comiesięczna aktualizacja oprocentowania) (Bankier.pl)

Zakładając, że wartość nieruchomości nie uległa zmianie od momentu zakupu, wskaźnik LTV obrazujący relację wartości zabezpieczenia do długu wyniósłby w naszym przykładowym scenariuszu 136 proc. W porównaniu z październikiem wzrósłby zatem o ok. 5 pp.

Projekty ustaw dotyczących restrukturyzacji kredytów denominowanych i indeksowanych do franka szwajcarskiego trafiły po październikowym posiedzeniu Sejmu do Komisji Finansów Publicznych. Posłowie dyskutować będą nad trzema rozwiązaniami. Dokument prezydenta przewiduje zwrot kredytobiorcom kwot pobranych w związku ze stosowaniem przez banki spreadów walutowych. Projekt wniesiony przez Kukiz’15 zakłada restrukturyzację zobowiązań w oparciu o rzeczywiście wypłaconą klientowi kwotę w złotych na początku obowiązywania umowy. Swoją propozycję zgłosiła również Platforma Obywatelska, promując ideę „podziału kosztów” restrukturyzacji pomiędzy bank a kredytobiorcę.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~cagotth

Mi juz niewiele pozostało do spłaty, jakieś 2 lata. Wymieniam od ponad 3 lat w taki sam sposob jak czytelnik poniżej, argument prosty- Amronet daje mi lepsze warunki przewalutowania niż bank.

! Odpowiedz
0 0 ~FelicjanMajek

Są pogłoski że frank znowu stanieje, jakby nie było w e-kantorach zawsze kurs będzie lepszy niż w banku, dlatego ja nie zmierzam rezygnować z zakupu CHF w Amronet.

! Odpowiedz
0 0 ~sawik

Nigdy bym nie zdecydował się na kredyt w walucie, czy ludzie naprawdę nie myśleli o ryzyku? No, ale jeśli ktoś się zdecydował to faktycznie w kantorze online może taniej kupować CHF na spłatę. Na stronie Amronet sprawdzałem ile można zaoszczędzić na takiej przeciętnej racie i okazuje się że około 200 zł na miesiąc.

! Odpowiedz
0 0 ~Małgorzata

Kolega ma rację, chociaż rzeczywiście kredyty w walucie były parę lat temu popularne i nawet rekomendowane przez doradców. Znam Amronet, bo kupuję tam czasem EUR i owszem kursy są niezłe, prowizja na niskim poziomie także pozwala sporo zaoszczędzić.

! Odpowiedz
0 0 ~antek

Było brać w złotówkach,zamiast teraz się głowić nad wymianą waluty. Jednak fakt faktem w takich serwisach jak Amronet da się sporo taniej nabyć CHF, także to dobra możliwość dla kredytobiorców.

! Odpowiedz
0 0 ~Jurek

To jest dobra myśl, żeby samemu wymieniać, Amronet ma rzeczywiście atrakcyjne kursy i bardzo niską prowizję, spreadu nie pobiera.

! Odpowiedz
0 0 ~domi_nik

Z własnego doświadczenia powiem Wam, że kredyt w CHF nie był dobrym rozwiązaniem, szkoda że nie wziąłem jednak w PLN, ale przecież miało być tak pięknie....Ratuje mnie to, że na własną rękę wymieniam, przez Internet, teraz na Amronet.pl najczęściej, od razy z kantorowego rachunku płacę.

! Odpowiedz
0 0 ~Joey

http://www.tvp.info/20759889/mial-kredyt-we-frankach-popelnil-samobojstwo-bo-nie-byl-w-stanie-splacac-rat

! Odpowiedz
2 3 ~zrozum

Splacac kredyty i nie marudzic. Przeciez trzeba ratowac wloskie banki. Czyz Pani Premier wam tego nie wytlumaczyla? Inteligentni powinni rozumiec.

! Odpowiedz
3 4 ~Aaaaa

Najlepsze jest to ze zamiast Polak Polakowi pomagać i trzymać razem to oczywiście jest odwrotnie,ci co brali kredyty w złotówkach teraz sie śmieją i komentują no bo jak frank był tani to żal dupe ściskał ze ktoś płaci mniej a teraz po co ustawa i pomoc rzadu bo znowu bedzie ktoś miał lepiej ode mnie.Polska mentalność

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl