REKLAMA
WAŻNE

WALUTYRada tnie stopy, złoty pozostaje niewzruszony. Teraz czas na prezesa NBP

2025-05-08 10:05
publikacja
2025-05-08 10:05

Ostra majowa obniżka stóp procentowych w Narodowym Banku Polskim nie miała większego wpływu na notowania złotego. To się jednak może zmienić po popołudniowej konferencji prezesa Glapińskiego.

Rada tnie stopy, złoty pozostaje niewzruszony. Teraz czas na prezesa NBP
Rada tnie stopy, złoty pozostaje niewzruszony. Teraz czas na prezesa NBP
fot. Maryna Pleshkun / / Shutterstock

Zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się na 50-punktową redukcję stóp procentowych, w swoim komunikacie nazywając ten ruch „dostosowaniem”. Z czwartkowego wystąpienia prezesa NBP Adama Glapińskiego uczestnicy rynków będą próbowali wysondować, czy była to jednorazowa obniżka, czy też początek dłuższego cyklu łagodzenia polityki pieniężnej w Polsce.

- Kluczowym wydarzeniem dla złotego będzie konferencja prezesa NBP, z której to uczestnicy rynku mają nadzieję uzyskać informacje co do kolejnych kroków Rady. W przypadku braku wyraźnej sygnalizacji ze strony A. Glapińskiego kolejnych obniżek stóp procentowych na nadchodzących posiedzeniach RPP, inwestorzy zaczną powątpiewać w obecne agresywne wyceny rynkowe, wskazujące na przestrzeń do dalszych obniżek stóp NBP w łącznej skali sięgającej 150 pb. do końca 2025 r. - napisali analitycy PKO BP w porannej nocie. - To dałoby według naszej oceny impuls do umocnienia złotego i przełamania na EUR/PLN strefy wsparcia pomiędzy 4,26 a 4,2550 - dodali.

Reklama

Rynek walutowy przyjął majową decyzję RPP bez większych emocji. Tak samo jak zgodny z oczekiwaniami brak zmian stopy funduszy federalnych w USA. Rezerwa Federalna przyjęła postawę „poczekamy, zobaczymy” i nie zapowiada się, aby w najbliższym czasie miała kontynuować obniżki stóp procentowych. Ta wiadomość lekko umocniła dolara względem euro.

Tymczasem euro na polskim rynku w czwartek rano kosztowało 4,2716 zł i było o grosz droższe niż w środę wieczorem. W dalszym ciągu kurs euro porusza się w dość wąskim trendzie bocznym w przedziale 4,25-4,30 zł.

Za dolara amerykańskiego trzeba było zapłacić 3,7752 zł, a więc o 0,6 grosza więcej niż dzień wcześniej. W przypadku kursu USD/PLN także obowiązuje lokalny „boczniak” – od blisko miesiąca notowania dolara poruszają się w zakresie 3,70-3,80 zł.

Frank szwajcarski drożał o 0,7 grosza, osiągając cenę 4,5688 zł. W przypadku pary frank-złoty w ostatnich dniach obserwujemy próby powrotu do trendu wzrostowego. Tutaj pierwszym testem będzie linia 4,60 zł, a w dalszej kolejności kwietniowy szczyt leżący na wysokości 4,66 zł.

KK

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki