Drugi rozbiór Ukrainy staje się faktem. "To nieodłączna część historii Rosji"

2022-02-21 19:19, akt.2022-02-21 23:04
publikacja
2022-02-21 19:19
aktualizacja
2022-02-21 23:04
Drugi rozbiór Ukrainy staje się faktem.  "To nieodłączna część historii Rosji"
Drugi rozbiór Ukrainy staje się faktem.  "To nieodłączna część historii Rosji"
fot. Bai Xueqi / / Xinhua

Prezydent Rosji Władimir Putin w poniedziałek wydał dekret o uznaniu niepodległości tzw. republik ludowych - Donieckiej (DRL) i Ługańskiej (ŁRL), powołanych przez prorosyjskich separatystów w Donbasie i z ich liderami podpisał porozumienia o przyjaźni i współpracy.

Ceremonię podpisania pokazała w poniedziałek telewizja państwowa. Krótko wcześniej wyemitowała ona orędzie Putina, w którym poinformował on, że zdecydował o uznaniu niepodległości DRL i ŁRL.

Absurdalne orędzie Putina

Przemówienie Putin rozpoczął od zapewnień, że Ukraina to "nieodłączna część" historii Rosji i jej przestrzeni kulturowej. Ukraińców określił jako ludzi związanych z Rosjanami więzami pokrewieństwa, "towarzyszy" i "bliskich ludzi".

Oświadczył przy tym, że współczesna Ukraina "całkowicie została stworzona przez Rosję", mając na myśli Rosję radziecką i proces wyznaczania granic republik związkowych. "Radziecka Ukraina pojawiła się w rezultacie polityki bolszewickiej" – oznajmił Putin, dodając, że Ukraińską SRR "można również w naszych dniach nazwać +Ukrainą im. Włodzimierza Iljicza Lenina+".

Wspomniał w tym kontekście o demontowaniu pomników Lenina na Ukrainie. Dodał następnie: "Chcecie dekomunizacji? W pełni nas to urządza (...). Jesteśmy gotowi pokazać wam, co oznacza dla Ukrainy prawdziwa dekomunizacja".

Oskarżał władze niepodległej Ukrainy po 1991 roku o "szantażowanie" i "kradzież gazu", o "negowanie" tego, co "łączy" Ukrainę z Rosją. "Cały sens tzw. wyboru zachodniego" władz ukraińskich polegał na tym, by "okazywać usługi geopolitycznym konkurentom Rosji" – oświadczył Putin. Rysował obraz Ukrainy po 1991 roku jako państwa, w którym coraz większy wpływ zyskują siły nazywane przez niego "nacjonalistami" i "radykałami".

Przekonywał, że po odsunięciu od władzy w 2014 roku prezydenta Wiktora Janukowycza – co nazwał "zamachem stanu" - na Ukrainie doszło do "pogromów", "przemocy" i prześladowań, a siedem lat po tych wydarzeniach Ukraina jest "podzielona". Oznajmił, że Majdan nie przybliżył Ukrainy do demokracji i wybijał problemy gospodarcze; mówił o "ruinie gospodarki ukraińskiej" i "grabieży obywateli".

Dzisiaj Ukraina – według Putina - znajduje się "pod zarządem zewnętrznym" i "została sprowadzona do poziomu kolonii z marionetkowym reżimem".

Następnie Putin przekonywał, że Ukraina dzięki spadkowi z czasów ZSRR będzie w stanie pozyskać broń jądrową, a wtedy sytuacja w Europie i dla Rosji zmieni się w zasadniczy sposób. "Nie możemy na to nie reagować" – oświadczył.

"Zachodnia broń w ostatnich miesiącach płynie do Ukrainy nieprzerwanie", a dowodzenie ukraińskich sił zbrojnych może być realizowane ze sztabów NATO – oznajmił Putin. Zapewnił, że regularne wspólne ćwiczenia wojskowe NATO i Ukrainy są wymierzone przeciwko Rosji, a misje szkoleniowe krajów NATO działające na Ukrainie określił jako "faktycznie bazy" Sojuszu. Oświadczył, że wstąpienie Ukrainy do NATO jest bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa Rosji.

W orędziu Putin przekonywał m.in., że w dokumentach NATO Rosja jest "wprost określona jako główne zagrożenie dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego", a strategia USA przewiduje możliwość tzw. wyprzedzającego ataku na przeciwnika. "Wiemy, kto jest głównym przeciwnikiem dla USA i NATO" - powiedział. Dodał następnie: "Zaś jako przyczółek dla takiego uderzenia służyć będzie Ukraina".

Przekonywał, że pociski Tomahwak mogłyby w razie wystrzelenia z Charkowa dotrzeć na terytorium Rosji w ciągu siedmiu-ośmiu minut, a jeszcze szybciej dotarłyby pociski hipersoniczne. "To po prostu nóż na gardle i nie wątpię, że oni liczą na realizację tych planów" - oświadczył.

Rosyjski prezydent oznajmił także, że Rosja została oszukana w sprawie nierozszerzania NATO na Wschód, bowiem otrzymała obietnicę, że do tego nie dojdzie, po czym nastąpiło pięć fal rozszerzenia Sojuszu Północnoatlantyckiego. Oskarżył Zachód, że ignorował obawy Rosji o jej bezpieczeństwo.

Ocenił, że ogłoszone przez Moskwę w grudniu zeszłego roku żądania - które nazywa ona "gwarancjami bezpieczeństwa" - zostały zignorowane, NATO i USA odpowiedziały na nie "ogólnikami".

"Nasze zasadnicze propozycje zostały zignorowane. Partnerzy zachodni jeszcze raz odpowiedzieli wyuczonymi formułkami o tym, że każde państwo ma prawo w sposób swobodny wybierać sposoby zapewnienia sobie bezpieczeństwa i wstępować do wszelkich sojuszy wojskowych" - powiedział Putin.

Opisując sytuację w Donbasie, Putin ponownie użył słowa "ludobójstwo"; oskarżył też władze Ukrainy, że próbują tam "zorganizować blitzkrieg".

Poinformował, że uważa za konieczne uznanie niepodległości DRL i ŁRL i zwrócił się do parlamentu Rosji o poparcie tej decyzji. "Jestem przekonany, że naród Rosji mnie poprze" - dodał w zakończeniu orędzia.

Wiceprzewodniczący Dumy Państwowej (niższej izby parlamentu Rosji) Piotr Tołstoj zapowiedział, że parlament już we wtorek poprze decyzję Putina.

Nie jest jasne, o jakich granicach separatystycznych "republik ludowych" jest mowa w dekrecie. Dokumenty, które DRL i ŁRL nazywają swoimi konstytucjami, głoszą, że uważają one za swe terytorium całe obszary ukraińskich obwodów: donieckiego i ługańskiego według stanu z początku 2014 roku. Jednak nie wszystkie te terytoria są pod faktyczną kontrolą separatystów; ich część kontrolują siły ukraińskie.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)

awl/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
0zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym.  Zyskaj konto firmowe z gwarancją braku opłat przez 2 lata.

0zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym. Zyskaj konto firmowe z gwarancją braku opłat przez 2 lata.

Komentarze (194)

dodaj komentarz
prs
Rozmawiałem kiedyś z kierowcami ciężarówek jeżdżących na wschód..
Mówili właściwie jednym zdaniem gdy pytałem jak jest na Ukrainie, jak wyglada, jacy ludzie, jak mieszkaja itd..
Mówili, do Kijowa jest w miarę ok, ale za Kijowem to już zupełnie inny świat..
Inna kultura, osobowosc, mentalność.. ogolnie, bida aż piszczy..
Rozmawiałem kiedyś z kierowcami ciężarówek jeżdżących na wschód..
Mówili właściwie jednym zdaniem gdy pytałem jak jest na Ukrainie, jak wyglada, jacy ludzie, jak mieszkaja itd..
Mówili, do Kijowa jest w miarę ok, ale za Kijowem to już zupełnie inny świat..
Inna kultura, osobowosc, mentalność.. ogolnie, bida aż piszczy.. wlasciwie tylko ruski jezyk..
Oni serio moga chciec do cara, moze za rusa im się lepiej w tych rejonach jednak żyło..

Dla mnie, z calym szacunkiem ale, nie ma takiego państwa jak Ukraina..to sztuczny twór..
Nie mieli Królów, elit, nie maja narodowosci, kilkusetletnich uniwersytetow, wlasnej odrebnej historii, zawsze w rękach Polaków lub kacapow..nawet nazwa jest polska - u kraina, kraina na krańcu, przy koncu..

Podzielić to z ruskimi na pół granicą na Dnieprze, kto chce do Polski, kto chce do ruskich.. i tyle..
Polska byłaby wtedy "od morza do morza"..

Kiedyś byliśmy w Europie mocarstwem, ale na przestrzeni wiekow przegralismy z ruskimi.. a mogło być zupełnie inaczej..

Tylko.. czy nasi politycy mają odwagę siłę, by ta sytuację madrze historycznie wykorzystać?..
kenn
"Kiedyś byliśmy w Europie mocarstwem, ale na przestrzeni wiekow przegralismy z ruskimi.. a mogło być zupełnie inaczej"

- jak tylko Polska stawała się zbyt mocna, to zaraz zachód próbował konkurenta do dowodzenia zniszczyć, udając przyjaciela :P Co zrobił zachód przed II wojną światową odnośnie Polski? :P
devu
Rosja to mongolski kraj. Mordercy i gwałciciele.
dr_dress
To nieprawda. Ci zwyczajni są niegroźni i przyjacielsko nastawieni.
Ci w krawatach i drogich garniturach na Kremlu są niebezpieczni.
Reżim znowu się odrodził.
arturnow
Może odzyskamy nasze ziemie, które ZSRR oddał Ukrainie w 1939.
ajwaj_
te ziemie sa jedynie
pod tymczasowym, obcym zarzadem
hansklos23
To prastare ziemie, poza tym nie wyrzucają nikogo z domu...
next3
Patrząc wczoraj na te ryje w cyrku Putina, nie miałem wątpliwości, że to potomkowie czekistów i siepaczy NKWD z Katynia i Ostaszkowa. Botoks prawie wylewał się z twarzy Putina, co daje nadzieję że już niedługo eksploduje...
ajwaj_
Ukrainiec uwazaj to antysemityzm,
NKWD, UB itd chazarskie

Powiązane: Inwazja Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki