Tłumy ludzi zebrały się we wtorek w stolicy Autonomii Palestyńskiej Ramallah, by świętować decyzje państw Zachodu o uznaniu Palestyny. Izrael zdecydował o zamknięciu od środy jedynego przejścia granicznego między Zachodnim Brzegiem a Jordanią.


Na głównym placu Ramallah zebrało się około 100 osób, które machały flagami Palestyny i Unii Europejskiej oraz trzymały transparenty z hasłem „Powstrzymać ludobójstwo” - relacjonowała AFP.
- Uznanie państwa palestyńskiego jest pierwszym krokiem w procesie, który - mamy nadzieję - będzie kontynuowany - powiedział Dżibril Radżub, sekretarz generalny rządzącej Autonomią Palestyńską partii Fatah. Dodał, że decyzje państw Zachodu są wynikiem „ponad stulecia oporu i determinacji” narodu palestyńskiego.
W niedzielę i poniedziałek państwowość Palestyny została formalnie uznana m.in. przez Wielką Brytanię, Francję, Kanadę i Australię. Izrael i USA sprzeciwiają się tym posunięciom i je krytykują.
Izraelska administracja przejść granicznych poinformowała we wtorek, że od środy na czas nieokreślony zostanie zamknięte przejście graniczne na moście Allenby'ego. Kontrolowane przez Izrael przejście jest jedynym punktem granicznym łączącym okupowany Zachodni Brzeg z Jordanią.
Dodano, że decyzję podjęto „na polecenie kierownictwa politycznego”.
Zamknięty punkt graniczny służy nie tylko do transportu towarów do i z Jordanii, ale również do podróży Palestyńczyków za granicę.
Przejście na moście Allenby'ego zostało w zeszłym tygodniu zamknięte na kilka dni z powodu ataku terrorystycznego. Jordański kierowca transportu wiozącego pomoc humanitarną dla Strefy Gazy zastrzelił dwóch izraelskich żołnierzy.
Premier Benjamin Netanjahu zapowiedział, że po powrocie z wizyty w USA w przyszłym tygodniu przedstawi izraelską odpowiedź na uznanie Palestyny przez państwa zachodnie.
W Izraelu prawicowi politycy nawołują do anektowania Zachodniego Brzegu lub jego znacznej części, argumentując to m.in. racjami historycznymi, religijnymi i względami bezpieczeństwa. Kilka państw, w tym Francja, Wielka Brytania i Arabia Saudyjska już zagroziły, że zareagują, jeżeli Izrael w odwecie za uznanie państwowości palestyńskiej zaanektuje Zachodni Brzeg.
Jerzy Adamiak (PAP)
adj/ ap/



























































