
Źródło: Thinkstock
Kryzys finansów publicznych zachwiał europejskim systemem bankowym. Natomiast bez sprawnych banków niemożliwe jest finansowanie długu publicznego niskim kosztem. Dlatego obecnie najbardziej palącym wyzwaniem stojącym przed unijnymi politykami jest postawienie na nogi sektora bankowego.
Istotnym przystankiem na drodze do uzdrowienia banków jest projekt utworzenia wspólnego unijnego nadzoru pod przewodnictwem Europejskiego Banku Centralnego. Przedsięwzięcie ma spektakularny rozmiar, lecz na razie niewiele wiadomo na jego temat. Niejasny jest zakres nadzoru. Nie wiadomo też, czy nadzorem zostaną objęte banki kluczowe systemowo, jak chce Berlin, czy wszystkie sześć tysięcy unijnych banków, za czym opowiada się Paryż.
Z polskiej perspektywy istotne jest to, że nie wyjaśniono umiejscowienia krajów spoza strefy euro w przyszłym nadzorze. Wciąż nie wiadomo, czy kraje nienależące do unii monetarnej będą miały jakikolwiek wpływ na kształt nadzoru, czy też będą jedynie musiały przestrzegać ustaleń powstających pod dyktando krajów ze strefy euro.
| » Co nam obiecuje rząd Donalda Tuska? |
Tusk odda nadzór
Mimo braku jasnych ustaleń premier Donald Tusk jest entuzjastą europejskiego nadzoru. Podobnie przedsięwzięcie ocenia prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka. Warto zastanowić się jednak, czy porzucenie polskiego nadzoru jest krokiem we właściwym kierunku.
Przez ostatnie kryzysowe lata żaden polski bank nie potrzebował rządowego wsparcia, podczas gdy w krajach unijnych upadały całe systemy bankowe. Kondycja polskich kredytodawców mierzona współczynnikiem wypłacalności jest zdecydowanie lepsza niż banków unijnych. To najlepsze dowody na skuteczność Komisji Nadzoru Finansowego.
Jednak mimo sprawności KNF polskie władze zamierzają osłabić nadzór na rzecz unijnych instytucji. Rząd Donalda Tuska obawia się, że rozmach projektu unii bankowej zmarginalizuje nasz kraj, jeżeli pozostaniemy na boku. W dodatku obecnie obok nadzoru bankowego ważą się losy unijnego budżetu. Nieprzychylna postawa polskich władz wobec jednego przedsięwzięcia mogłaby skutkować mniejszymi środkami przekazanymi dla naszego kraju.
![]() | »Banki karmią się kryzysem |
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl



















































