REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Premier: Polskie konsulaty w USA będą gotowe. Polonia za to bagatelizuje zagrożenie deportacjami

2025-01-21 12:39, akt.2025-01-21 15:12
publikacja
2025-01-21 12:39
aktualizacja
2025-01-21 15:12

Premier Donald Tusk poinformował, że zwrócił się do szefa MSZ Radosława Sikorskiego z zaleceniem, by polskie konsulaty w Stanach Zjednoczonych były przygotowane na ewentualne deportacje Polaków z USA, w związku z zapowiedziami prezydenta Donalda Trumpa.

Premier: Polskie konsulaty w USA będą gotowe. Polonia za to bagatelizuje zagrożenie deportacjami
Premier: Polskie konsulaty w USA będą gotowe. Polonia za to bagatelizuje zagrożenie deportacjami
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

"Po pierwszych zapowiedziach dotyczących możliwych deportacji nielegalnych imigrantów z terenu Stanów Zjednoczonych zwróciłem się do ministra spraw zagranicznych, by przygotować nasze konsulaty, placówki, służby na terenie Stanów Zjednoczonych, by były przygotowane do ewentualnych konsekwencji tych decyzji w odniesieniu do Polaków pracujących, mieszkających na terenie Stanów Zjednoczonych z różnym statusem i poziomem legalności" - powiedział premier przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Dodał, że administracja amerykańska nie poinformowała jeszcze o szczegółach "akcji deportacji" zapowiedzianej przez prezydenta Trumpa.

"Nie otrzymaliśmy informacji, czy ta operacja może być dotkliwa dla obywateli polskich przebywających na terenie Stanów Zjednoczonych. Tak czy inaczej, musimy być przygotowani, dlatego nasze placówki w Stanach będą docierały tak szybko, jak to możliwe, do naszych obywateli, którzy będą się czuli zaniepokojeni tą sytuacją" - zadeklarował premier.

Zapewnił, że Polacy przebywający w Stanach Zjednoczonych będą mogli liczyć na pomoc ze strony urzędników konsularnych i polskiego rządu.

"Nie ma być może żadnych powodów do niepokoju, ale Polska będzie dobrze przygotowana do każdej sytuacji. Każdy Polak i każda Polka będą serdecznie witani w kraju. Każdy znajdzie miejsce w swojej ojczyźnie. Tutaj każdy znajdzie swoją Amerykę. Dużo się zmieniło w ostatnich latach. Każdy, kto chce pracować, kto wierzy we własną przyszłość, własne siły, w Polsce znajdzie odpowiednie miejsce. Wszystkich bez wyjątku powitamy z otwartymi ramionami” – zaznaczył szef rządu.

Jak przekazał, poprosił odpowiednie służby, by w razie potrzeby ułatwić wszystkim zainteresowanym powroty do Polski. Zaapelował też do wszystkich Polaków mieszkających za granicą, by wracali do kraju.

Jeszcze przed zaprzysiężeniem Trumpa na prezydenta z jego otoczenia padały zapowiedzi, że tuż po objęciu przez niego urzędu rozpocznie się szeroko zakrojona akcja aresztowań migrantów, którzy nielegalnie przebywają w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza tych, którzy złamali prawo. Mówił o tym w styczniu także Trump: "Chwilę po mojej inauguracji rozpoczniemy największą akcję deportacji w historii Ameryki".

Jeden z najbliższych doradców prezydenta, Stephen Miller, zapowiadał, że Trump wyda rozporządzenia wykonawcze, które „nie tylko całkowicie zamkną południową granicę, zatrzymają nielegalną imigrację, rozpoczną masowe deportacje nielegalnych imigrantów i przestępców w tym kraju, ale także raz na zawsze rozpoczną proces eliminowania zagrożenia ze strony karteli przestępczych z każdego kraju, systematycznie likwidując każdy transnarodowy gang uliczny”.

W poniedziałek Trump podpisał kilkanaście rozporządzeń i dokumentów, m.in ogłosił stan wyjątkowy na granicy z Meksykiem i zmienił obowiązywanie prawa ziemi, tj. nabywania obywatelstwa wraz z narodzinami na terenie USA. Według wydanego dokumentu, prawo to ma nie dotyczyć dzieci nielegalnych imigrantów i osób przebywających w USA krótkoterminowo, w tym np. w ramach ruchu bezwizowego.

Rząd zachęca do powrotu do kraju 

Ambasada RP w Waszyngtonie wydała w poniedziałek komunikat, w którym zachęca Polaków do powrotu do ojczyzny. Został on wydany w dniu zaprzysiężenia Trumpa na prezydenta USA, który zapowiada masowe deportacje osób nielegalnie przebywających w Stanach Zjednoczonych.

Do komunikatu polskiej ambasady odniosła się we wtorkowej rozmowie z dziennikarzami wiceszefowa MSZ Henryka Mościcka-Dendys.

"Pracujemy nad nową strategią rządową współpracy z Polonią i Polakami za granicą, jej istotnym elementem są powroty, czyli zachęty dla Polaków mieszkających za granicą, ale też dla Polonii w drugim, trzecim pokoleniu do przyjazdu do Polski, do rozważenia powrotu" - powiedziała wiceszefowa MSZ.

Dodała, że "Polska jest atrakcyjnym, dynamicznym, dobrze rozwijającym się krajem, który oferuje też życie w bezpiecznym otoczeniu, a studia w Polsce nadal są bezpłatne".

"Mamy więc atrakcyjną ofertę dla Polaków, którzy byliby zainteresowani powrotem. Liczymy, że ten komunikat ambasady w Waszyngtonie, który będą powielać placówki w innych krajach świata, spotka się z zainteresowaniem naszych rodaków" - powiedziała Mościcka-Dendys.

Komunikat zachęcający Polaków do powrotu do kraju opublikował również w poniedziałek resort spraw zagranicznych.

Hołownia: mam nadzieję, że USA zauważy dobro, które wniosła polska migracja

Lider Polski 2050 podczas wtorkowego briefingu prasowego w Piotrkowie Trybunalskim był pytany o zapowiedzi nowego prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące możliwych deportacji nielegalnych imigrantów z terenu Stanów Zjednoczonych.

"Wiem, że jakaś część społeczności polskiej w Stanach Zjednoczonych boi się tego, co teraz może nastąpić. To jest suwerenna decyzja USA, jak układać politykę migracyjną na ternie swojego kraju. My, jako Polska, będziemy musieli zmierzyć się z konsekwencjami tych działań" - powiedział Hołownia.

Jak dodał, ma nadzieję, że administracja USA "zauważy całe dobro, które polska migracja wnosi do społeczności amerykańskiej". "Całą tę ciężką pracę, która budowała i buduje Amerykę. To wzmocnienie - poprzez międzykulturowość, ale też wspólnotę wartości - tkanki społecznej w Stanach Zjednoczonych. Mam nadzieję, że tutaj władze amerykańskie działać będą rozsądnie" – podkreślił.

Większość Polonii ignoruje ryzyko deportacji zapowiedzianych przez prezydenta Trumpa

Przeważająca większość Polonii amerykańskiej nie demonstruje strachu w związku z zapowiedzią prezydenta Donalda Trumpa o masowych deportacjach. Chociaż nie są jeszcze znane konkretne działania nowych władz USA, Polacy w tym kraju zachowują spokój. Zdaniem rozmówców PAP deportacje nie dotknęłyby wielu Polaków.

Konsul generalny RP w Nowym Jorku Mateusz Sakowicz powiedział, że jego placówka nie zaobserwowała, by społeczność polonijna obawiała się masowych deportacji. Podkreślił, że nawet w miniony weekend miał kontakt z dużą liczbą rodaków na różnych wydarzeniach i w żaden sposób nie zdominowało to rozmów.

"Nawet nie powiedziałbym, żeby ktokolwiek ten temat podnosił. Nie wpadałbym w defetystyczny ton. W mojej ocenie problem deportacji Polaków nie ma charakteru masowego z uwagi na fakt, że w zdecydowanej większości mają uregulowany status imigracyjny. Trochę spekulujemy, bo nie posiadamy dokładnych danych, ale nie jest to zjawisko dominujące" – wyjaśnił Sakowicz.

Zastrzegł, że nie chce spekulować na temat decyzji nowej administracji USA. "Na razie to deklaracje; poruszamy się zatem we mgle" - podkreślił polski konsul generalny w Nowym Jorku. "Będziemy to oceniać w ślad za konkretami i odpowiednio reagować. Mogę zapewnić, że jeśli byłaby taka potrzeba, będziemy rzecz jasna pomagać rodakom. Polska jest krajem, który się znakomicie rozwija, o wyjątkowym wzroście gospodarczym, więc w tym sensie powrót do kraju może być opcją dla osób, które to rozważają" – zaznaczył Sakowicz.

Zdaniem wiceprezes Kongresu Polonii Amerykańskiej ds. polskich Bożeny Kaminskiej Polacy, którzy nie są kryminalistami, mordercami, nie złamali prawa karnego absolutnie nie mają się czego obawiać. "Jesteśmy przekonani, że deportacje nie dotyczą Polaków, którzy nie są kryminalistami. Nie ma takiej obawy. Polacy, którzy pracują, rozliczają się z podatków mogliby starać się o stały pobyt" – podkreśliła wiceprezes KPA.

"Prezydent Trump twierdził wielokrotnie, że Polacy, to ciężko pracująca grupa etniczna. Są ludźmi, którzy chcą osiągnąć sukces. Musimy zastanowić się, jakie działania podjąć, aby pomóc i zalegalizować pobyt tych rodaków, którzy mogli przekroczyć nielegalnie granicę i zostali schwytani przez administrację Joe Bidena. Jako grupa etniczna mamy potencjał, żeby zacząć lobbing w sprawie amnestii tak, jak to już kiedyś było" – oświadczyła Kaminska.

Nawiązała w ten sposób do ustawy o reformie i kontroli imigracji (IRCA), którą w 1986 r. podpisał republikański prezydent Ronald Reagan, a której częścią była amnestia. Celem IRCA było m.in. uregulowanie statusu prawnego części nieudokumentowanych imigrantów, którzy już mieszkali w USA. Ustawa przyznała wówczas status prawny około 3 mln osób, które osiadły w USA przed 1 stycznia 1982 roku.

"Nie będzie masowych deportacji Polaków w USA" - powiedział PAP właściciel największej polskiej kancelarii prawnej w Stanach Zjednoczonych i były kandydat do Senatu stanu Nowy Jork Sławomir Platta.

"Nasi rodacy przebywający w USA w znaczącej większości zalegalizowali już swój pobyt i poniekąd zniknęli z radaru urzędów imigracyjnych. Pamiętajmy jednak, że pozostawanie w USA tylko na +zielonej karcie+ to ogromny błąd. Zapominamy, że nie chroni ona przed deportacją spowodowaną nawet nieumyślnie popełnionym przestępstwem. W interesie każdego Polaka, który na stałe przebywa w USA, jest zatem, by w jak najkrótszym czasie zamienił +zieloną kartę+ na obywatelstwo" – podkreślił prawnik.

Dodał, że nawet spowodowanie wypadku, który pociąga za sobą odpowiedzialność karną, oznacza wyrok sądowy, a nie deportację. Sławomir Platta zwrócił też uwagę, że Polonusi, którzy mają obywatelstwo USA, mogą głosować w wyborach i mieć bezpośredni wpływ na życie polityczne kraju.

"Trump już w poprzedniej kadencji prowadził znaczące akcje deportacyjne. Skierowane były przede wszystkim wobec przestępców, ukrywających się w USA lub nielegalnych przybyszów zza południowej granicy USA. Nowa administracja nie ma żadnego interesu w szukaniu masowych deportacji wśród Polonii, która tak licznie poparła kandydaturę Republikanina w wyborach prezydenckich" – podkreślił adwokat.

Dziennikarka z Chicago Małgorzata Ptaszyńska przypomniała, że jeszcze w grudniu zapowiedziano, że od wtorku zaczną się masowe deportacje w tym mieście. Obecnie administracja w Waszyngtonie mówi o konieczności dopracowywania tego projektu.

"Lokalni kongresmani Delia Ramirez i Jesus Garcia publikują w mediach społecznościowych informacje o tym, jakie prawa przysługują imigrantom. Zachęcają do korzystania z aplikacji +Know Your Rights 4 immigrants+. Rada miasta w zeszłym tygodniu nie dopuściła nawet do tego, by głosować nad zniesieniem statusu Chicago jako miasta +sanktuarium+ dla imigrantów" – podkreśliła rozmówczyni PAP.

Dodała, że Polonia jest podzielona w tej kwestii. Z jednej strony ludzie o nieuregulowanym statusie obawiają się konsekwencji zapowiedzianej akcji. Z drugiej panuje przekonanie, że zapowiedzi masowych deportacji nie dotkną Polaków.

"Demografia Chicago zmienia się ostatnio. Wielu naszych rodaków przeprowadziło się na przedmieścia, do odległych miejscowości lub do sąsiednich stanów. Wiele osób w ostatnich latach uregulowało swój status migracyjny bądź korzysta z dostępnych opcji uzyskania stałego pobytu. Stąd zapowiedzi akcji deportacyjnych w samym Chicago dla wielu Polaków nie brzmią groźnie" – oświadczyła Ptaszyńska.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski 

kmz/ itm/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (54)

dodaj komentarz
barkolus
Donaldinio mówi: wracajcie , jest dla Was miejsce. Hmmm co on ma na myśli. Co poeta miał na mysli. Dobrobyt mamy, wracajcie to wygryziecie "przyjaciół" z ukra.
prezydent__cz0snk0wski__z__p0
Uśmiechnięta POlska...):):):):).....ale POśmiewisko i KOmedia
zgadujzgadula
W tych trudnych czasach czlowiek z planem jest na wage zlota . Chodzi mi rzecz jasna o Trumpa a nie o Tuska.
prezydent__cz0snk0wski__z__p0
Donald jest tylko jeden ...Ten drugi czuję że prędzej niż póżniej POsiedzi
bawara
Pierwszy powinien się ewakuować Klich
tomitomi
no posypali tfu*uskowi solą po ogonie , posypali !
;-))
dulipa
hahahahahaha..Holownia chce pouczać Prezydenta Stanów Zjednoczonych..żenujące
_jasko
Jak to powiedział 10 lat temu Sikorski?
Polska robi Amerce łaskę, czy jakoś tak...
prawnuk odpowiada _jasko
Sikorski bardzo mądrze powiedział. Zdefiniował co zrobi pis w Europie.
tomek323
Pocieszny gość… hahahahahahaha...

Powiązane: Imigracja do USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki