REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Prawie 45 proc. pierwszoklasistów w Wiedniu nie zna języka niemieckiego

2025-11-11 16:00
publikacja
2025-11-11 16:00

Blisko 45 proc. wiedeńskich pierwszoklasistów nie zna języka niemieckiego - poinformowały władze austriackiej stolicy. Siedem lat temu było to niewiele ponad 30 proc. W ocenie wiedeńskiego magistratu jedną z przyczyn takiej sytuacji jest napływ migrantów, którzy nie mówią po niemiecku.

Prawie 45 proc. pierwszoklasistów w Wiedniu nie zna języka niemieckiego
Prawie 45 proc. pierwszoklasistów w Wiedniu nie zna języka niemieckiego
/ Shutterstock

Z raportu, opublikowanego we wtorek przez Urząd Miasta Wiednia, wynika, że spośród 16,7 tys. uczniów, którzy we wrześniu tego roku rozpoczęli naukę w pierwszej klasie w wiedeńskich publicznych szkołach podstawowych, 7386 zostało zakwalifikowanych jako osoby z wyjątkowymi trudnościami w nauce.

Zgodnie z oficjalną definicją oznacza to, że dzieci takie nie posiadają wystarczającej znajomości języka niemieckiego, pozwalającej na pełny udział w zajęciach. Odsetek pierwszoklasistów w tej kategorii wynosi zatem około 44,2 proc., podczas gdy jesienią 2018 r. było to zaledwie 30,5 proc.

Radna miasta Wiednia ds. edukacji Bettina Emmerling wyjaśniła w rozmowie z dziennikiem „Der Standard”, że jednym z czynników, które doprowadziły do tej sytuacji, był niewątpliwie napływ migrantów. – Czy to z Syrii, czy z Ukrainy: osoby przybywające do Austrii już bardzo rzadko mówią po niemiecku – podkreśliła polityczka. Radna dodała, że kolejną przyczyna to brak asymilacji znacznej części azylantów.

„Większość uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, 60,9 proc., urodziła się w Austrii” – powiadomiła, powołując się na dane za ubiegły rok. Media zauważają, że oznacza to, że wiele dzieci migrantów dorasta w odizolowanych społecznościach, gdzie w dużej mierze radzą sobie bez języka niemieckiego.

Zdaniem wiceburmistrza Wiednia Christopha Wiederkehra problem jest o wiele bardziej złożony. „Pandemia koronawirusa sparaliżowała wsparcie językowe, zapewniane przez personel zewnętrzny w przedszkolach na prawie dwa lata, a smartfony uciszyły wiele rodzinnych rozmów. Do tego dochodzi oszczędność poprzednich rządów federalnych, które finansowały zbyt małą liczbę pracowników wspierających naukę języka niemieckiego” – tłumaczył polityk w rozmowie z gazetą.

Władze Wiednia podejmują działania, które mają pomóc w poprawie sytuacji. Większe środki przeznaczono m.in. na zatrudnienie dodatkowych nauczycieli, wspomagających naukę języka niemieckiego w przedszkolach. Z kolei władze federalne planują wprowadzenie obowiązku uczęszczania przez uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi na obowiązkowe zajęcia w czasie wakacji oraz wydłużenie obowiązku przedszkolnego do dwóch lat.

Tomasz Dawid Jędruchów (PAP)

tdj/ kbm/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (21)

dodaj komentarz
jacek-19
Pochodzenie i młodość
Kościuszko w wieku chłopięcym
Tadeusz Kościuszko urodził się 4 lutego 1746 roku w Mereczowszczyźnie na Polesiu (współczesna Białoruś) jako czwarte dziecko miecznika brzeskiego Ludwika Tadeusza, pułkownika regimentu buławy polnej litewskiej i Tekli Kościuszko, z domu Ratomskiej[1]. Ród Kościuszków wywodził
Pochodzenie i młodość
Kościuszko w wieku chłopięcym
Tadeusz Kościuszko urodził się 4 lutego 1746 roku w Mereczowszczyźnie na Polesiu (współczesna Białoruś) jako czwarte dziecko miecznika brzeskiego Ludwika Tadeusza, pułkownika regimentu buławy polnej litewskiej i Tekli Kościuszko, z domu Ratomskiej[1]. Ród Kościuszków wywodził się od Konstantego Fiodorowicza, nazywanego zdrobniale „Kostiuszką” (białor. „Касцюшка”, st. rus. i ukr. „Костюшко”[4]), będącego dworzaninem wielkoksiążęcym Aleksandra Jagiellończyka i Zygmunta I. Imię to stało się po latach nazwiskiem rodowym. Zygmunt I Stary jako wielki książę litewski w 1509 roku w spisanym w języku ruskim przywileju nadał Konstantemu na własność majątek Siechnowicze. Miejsce to stało się gniazdem rodowym Kościuszków. Z czasem ród uległ polonizacji[5]. Wychowywał się w rodzinie katolickiej, jednak w późniejszym życiu stał się zdeklarowanym deistą[6].
jacek-19
Przed I wojna swiatowa (1914 r.) wiecej niz polowa ludnosci Austrii nie mowila po niemiecku.
Ludnosci nie pierwszoklasistow !
carlito1
3 pokolenia i europejczyk w rezerwacie lub nawrócony takim zakrzywionym nożem.
wnr
Drugi raz im Sobieskiego nie wyślemy
jan888
Niech toną. Jak sobie przypomnę, jak Austria "upamiętniła" Sobieskiego i Odsiecz Wiedeńską, to do Austrii czuję tylko odrazę.
mesten
No i co z tego, w Zurichu 33% to obcokrajowcy i nikt z tego problemu nie robi. A z pozostałych 77% wcale nie każdy mówi po niemiecku. Świat miesza się w takim tempie jak nigdy wcześniej.
jan888
No to porównałeś: wyśmienicie wykształconych obcokrajowców z Zurychu (głównie Niemców), z niepiśmiennymi murzynami z Austrii ;). Europa miesza się w takim tempie, że za chwilę trzeba będzie z niej uciekać.
jacek-19 odpowiada jan888
Byles w Austrii, ze wyglaszasz takie tezy ?
Gdzie chcesz uciekac ?
darius19
widze ze nicki od Putlera "klimaciarz","to i owo" wiedza i poucza wiedenczykow co i jak w tej kwestii. Jak myslicie - wiedenczycy skorzystaja z porad propagandystow oplacanych przez cara?

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki