Przed plantatorami truskawek szczyt sezonu. Na portalach ogłoszeniowych widać wysyp anonsów o prace przy zbiorach. Obiad, darmowy nocleg i dokładny opis plantacji mają skusić potencjalnych pracowników.
„Jeśli masz spryt do rwania, to zarobisz duże pieniądze”, czytamy w jednym z ogłoszeń na portalu OLX. Pracodawcy szukają osób do zrywania owoców – stawki, jakie oferują, nie są jednak dużo wyższe niż te przed rokiem, mimo że ceny w skupach poszły w górę.
Jak podaje serwis Sadyogrody.pl, ceny polskich truskawek na rynkach hurtowych wahają się od 6 do 14 złotych za kilogram. „W podwarszawskich Broniszach polskie truskawki sprzedawane są za 6-8 zł/kg. Warto wspomnieć, że ceny owoców pochodzących z importu są nieco niższe i oscylują wokół 5-7 zł/kg. W Sandomierzu producenci sprzedają krajowe truskawki nieco drożej – za 9-10 zł/kg. W tym miejscu ceny owoców z importu są podobne i wynoszą 10 zł/kg”, podaje serwis. W Poznaniu kilogram truskawki kosztuje już 8-14 zł w hurcie i to tam są sprzedawane najdrożej.
Chętnych do pracy jednak brakuje, mówi w rozmowie z Bankier.pl Paulina Rezmer z biura prasowego OLX. "Zainteresowanie pracą tymczasową spada. Jeszcze dwa lata temu na jedną ofertę pracy sezonowej w serwisie OLX odpowiadano średnio 180 razy. W tym roku aplikacji na jedno ogłoszenie jest statystycznie 80, podobnie było rok temu. Najwięcej ofert jest w gastronomii, handlu, budowlance i w transporcie. Najwięcej chętnych natomiast jest do pracy za granicą, gdzie zarobki są o wiele wyższe — średnio 150 odpowiedzi na jedną ofertę. Kierowcy poszukiwani na sezon są w każdym charakterze: od kierowców Ubera w miejscowościach turystycznych, po kierowców samochodów dostawczych i kurierów w gastronomii na dowóz. Takich aktywnych ogłoszeń jest średnio o 25 proc. więcej, niż ofert pracy przy zbiorach — jeśli weźmiemy wszystkie oferty o zbiorach, również te za granicą" wyjaśnia Paulina Rezmer.
Praca przy zbiorach – wynagrodzenie
Z ogłoszeń zamieszczonych przez pracodawców wynika, że ceny za uzbieraną łubiankę (koszyczek o pojemności 2 kg) wahają się od 2 do 4 złotych. Niektórzy z zamieszczających oferty podają, że w godzinę można zarobić 30 złotych netto. „Chętnych do zbioru truskawek zapraszamy do kontaktu — atrakcyjne wynagrodzenie (3 zł za koszyk / najlepsi zbierają ponad 10 koszyków na godzinę)”, czytamy w jednym z anonsów.
|
Wynagrodzenie za pracę przy zbiorach truskawek |
|
|---|---|
|
Lokalizacja |
Wynagrodzenie |
|
Sępólno Krajeńskie/kujawsko-pomorskie |
3-4,5 zł łubianka |
|
Biała Podlaska/lubelskie |
2zł łubianka |
|
Wólka Zawieprzycka/lubelskie |
1,5 zł za kilogram (płaca uzależniona od ceny skupu) |
|
Łódź/łódzkie |
2,5 zł łubianka |
|
Skierniewice/łódzkie |
4 zł łubianka bez szypułek |
|
Czestków/łódzkie |
2-3 zł łubianka |
|
Zator/małopolskie |
2,5 zł łubianka |
|
Wieluń/łódzkie |
1,6 zł łubianka |
|
Wieniec/mazowieckie |
2 zł łubianka |
|
Radom/mazowieckie |
2,5 zł łubianka bez szypułek |
|
Wałbrzych/dolnośląskie |
2,5 zł łubianka |
|
Stare Jaroszowice/dolnośląskie |
2,5-3 zł łubianka 3,5 zł – 4,5 zł łubianka bez szypułek |
|
Kańczuga/podkarpackie |
2,5 zł łubianka |
|
Żory/śląskie |
3 zł łubianka |
|
Wilkowiecko/śląskie |
14 zł netto/godzinę |
|
Pruchna/śląskie |
3zł łubianka |
|
Wysoka/wielkopolskie |
10 zł/h |
|
Gniezno/wielkopolska |
3,5 zł łubianka |
|
Źródło: Bankier.pl na podstawie ogłoszeń o pracę zamieszczonych na portalu OLX.pl, stan na 12 czerwca 2019 r. |
|
W zależności od lokalizacji stawki za łubiankę nie różnią się mocno. Widać, że w województwie śląskim ceny zaczynają się od 3 zł za koszyczek, a już w województwie mazowieckim, łódzkim czy lubelskim – od 2 złotych. Zdarzają się jednak pojedyncze oferty, gdzie rwaczom proponuje się 1,5 zł za kobiałkę. Na wyższe stawki mogą liczyć ci, którzy podczas zbierania oczyszczają truskawki z szypułek – wówczas, w zależności od oferty, stawka wzrasta o 1 do 1,5 zł. Dominującą formą zatrudnienia jest praca na akord, jednak zdarzają się ogłoszenia, w których pracodawcy proponują stawki godzinowe – od 10 do 14 złotych netto za godzinę pracy w polu.
Kwaterunek, obiad i woda
Właściciele plantacji poza sztampowym hasłem, jak „wysokie wynagrodzenie”, kuszą pracowników charakterystycznymi dla tego rodzaju zatrudnienia benefitami. Pola są najczęściej zlokalizowane poza dużymi miastami, dlatego też firmy wychodząc naprzeciw oferują bezpłatny dojazd i powrót do najbliższej większej miejscowości. Wielu również proponuje zakwaterowanie – płatne kilka złotych za dobę lub bezpłatne oraz wyżywienie. Mile widziane są osoby z Ukrainy, do których często kieruje się oferty w języku ukraińskim.
Dodatkowo przyciągnąć pracowników mają informacje o uprawianych odmianach truskawek (np. Roxana lub Rumba), sposobie nawadniania pola czy stopniu zachwaszczenia.
Czy będą chętni do pracy przy zbiorach w tym roku? Mimo rozpoczęcia zbiorów od 4:00 rano, gwarantowanego wyżywienia i wody, dla wielu osób może to być nieprzekonywujące, biorąc pod uwagę ponad 30-stopniowe upały w Polsce.



























































