„Spryt do rwania i duże pieniądze”. Jest praca przy truskawkach

Weronika Szkwarek2019-06-14 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2019-06-14 06:00

Przed plantatorami truskawek szczyt sezonu. Na portalach ogłoszeniowych widać wysyp anonsów o prace przy zbiorach. Obiad, darmowy nocleg i dokładny opis plantacji mają skusić potencjalnych pracowników.

„Jeśli masz spryt do rwania, to zarobisz duże pieniądze”, czytamy w jednym z ogłoszeń na portalu OLX. Pracodawcy szukają osób do zrywania owoców – stawki, jakie oferują, nie są jednak dużo wyższe niż te przed rokiem, mimo że ceny w skupach poszły w górę. 

Jak podaje serwis Sadyogrody.pl, ceny polskich truskawek na rynkach hurtowych wahają się od 6 do 14 złotych za kilogram. „W podwarszawskich Broniszach polskie truskawki sprzedawane są za 6-8 zł/kg. Warto wspomnieć, że ceny owoców pochodzących z importu są nieco niższe i oscylują wokół 5-7 zł/kg. W Sandomierzu producenci sprzedają krajowe truskawki nieco drożej – za 9-10 zł/kg. W tym miejscu ceny owoców z importu są podobne i wynoszą 10 zł/kg”, podaje serwis. W Poznaniu kilogram truskawki kosztuje już 8-14 zł w hurcie i to tam są sprzedawane najdrożej.

Chętnych do pracy jednak brakuje, mówi w rozmowie z Bankier.pl Paulina Rezmer z biura prasowego OLX. "Zainteresowanie pracą tymczasową spada. Jeszcze dwa lata temu na jedną ofertę pracy sezonowej w serwisie OLX odpowiadano średnio 180 razy. W tym roku aplikacji na jedno ogłoszenie jest statystycznie 80, podobnie było rok temu. Najwięcej ofert jest w gastronomii, handlu, budowlance i w transporcie. Najwięcej chętnych natomiast jest do pracy za granicą, gdzie zarobki są o wiele wyższe — średnio 150 odpowiedzi na jedną ofertę. Kierowcy poszukiwani na sezon są w każdym charakterze: od kierowców Ubera w miejscowościach turystycznych, po kierowców samochodów dostawczych i kurierów w gastronomii na dowóz. Takich aktywnych ogłoszeń jest średnio o 25 proc. więcej, niż ofert pracy przy zbiorach — jeśli weźmiemy wszystkie oferty o zbiorach, również te za granicą" wyjaśnia Paulina Rezmer. 

/ fot. Jaroslaw Pruss / FORUM

Praca przy zbiorach – wynagrodzenie

Z ogłoszeń zamieszczonych przez pracodawców wynika, że ceny za uzbieraną łubiankę (koszyczek o pojemności 2 kg) wahają się od 2 do 4 złotych. Niektórzy z zamieszczających oferty podają, że w godzinę można zarobić 30 złotych netto. „Chętnych do zbioru truskawek zapraszamy do kontaktu — atrakcyjne wynagrodzenie (3 zł za koszyk / najlepsi zbierają ponad 10 koszyków na godzinę)”, czytamy w jednym z anonsów.

Wynagrodzenie za pracę przy zbiorach truskawek

Lokalizacja

Wynagrodzenie

Sępólno Krajeńskie/kujawsko-pomorskie

3-4,5 zł łubianka

Biała Podlaska/lubelskie

2zł łubianka

Wólka Zawieprzycka/lubelskie

1,5 zł za kilogram (płaca uzależniona od ceny skupu)

Łódź/łódzkie

2,5 zł łubianka

Skierniewice/łódzkie

4 zł łubianka bez szypułek

Czestków/łódzkie

2-3 zł łubianka

Zator/małopolskie

2,5 zł łubianka

Wieluń/łódzkie

1,6 zł łubianka

Wieniec/mazowieckie

2 zł łubianka
3 zł łubianka bez szypułek

Radom/mazowieckie

2,5 zł łubianka bez szypułek

Wałbrzych/dolnośląskie

2,5 zł łubianka

Stare Jaroszowice/dolnośląskie

2,5-3 zł łubianka

3,5 zł – 4,5 zł łubianka bez szypułek

Kańczuga/podkarpackie

2,5 zł łubianka

Żory/śląskie

3 zł łubianka

Wilkowiecko/śląskie

14 zł netto/godzinę

Pruchna/śląskie

3zł łubianka

Wysoka/wielkopolskie

10 zł/h

Gniezno/wielkopolska

3,5 zł łubianka

Źródło: Bankier.pl na podstawie ogłoszeń o pracę zamieszczonych na portalu OLX.pl, stan na 12 czerwca 2019 r.

W zależności od lokalizacji stawki za łubiankę nie różnią się mocno. Widać, że w województwie śląskim ceny zaczynają się od 3 zł za koszyczek, a już w województwie mazowieckim, łódzkim czy lubelskim – od 2 złotych. Zdarzają się jednak pojedyncze oferty, gdzie rwaczom proponuje się 1,5 zł za kobiałkę. Na wyższe stawki mogą liczyć ci, którzy podczas zbierania oczyszczają truskawki z szypułek – wówczas, w zależności od oferty, stawka wzrasta o 1 do 1,5 zł. Dominującą formą zatrudnienia jest praca na akord, jednak zdarzają się ogłoszenia, w których pracodawcy proponują stawki godzinowe – od 10 do 14 złotych netto za godzinę pracy w polu.

Kwaterunek, obiad i woda

Właściciele plantacji poza sztampowym hasłem, jak „wysokie wynagrodzenie”, kuszą pracowników charakterystycznymi dla tego rodzaju zatrudnienia benefitami. Pola są najczęściej zlokalizowane poza dużymi miastami, dlatego też firmy wychodząc naprzeciw oferują bezpłatny dojazd i powrót do najbliższej większej miejscowości. Wielu również proponuje zakwaterowanie – płatne kilka złotych za dobę lub bezpłatne oraz wyżywienie. Mile widziane są osoby z Ukrainy, do których często kieruje się oferty w języku ukraińskim. 

/ OLX.pl

Dodatkowo przyciągnąć pracowników mają informacje o uprawianych odmianach truskawek (np. Roxana lub Rumba), sposobie nawadniania pola czy stopniu zachwaszczenia.

/ OLX.pl

Czy będą chętni do pracy przy zbiorach w tym roku? Mimo rozpoczęcia zbiorów od 4:00 rano, gwarantowanego wyżywienia i wody, dla wielu osób może to być nieprzekonywujące, biorąc pod uwagę ponad 30-stopniowe upały w Polsce. 

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką prawa pracy. Pisze o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmuje się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiada historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Pożyczka Konsolidacyjna z RRSO 10,59%

Pożyczka Konsolidacyjna z RRSO 10,59%

Komentarze (22)

dodaj komentarz
do_niczego
Idealna praca dla tych Polityków co dostali się do EUROparlamentu,skoro brakuje rąk do pracy w Polsce to nie można ich wypuszczać z kraju tylko zagonić do roboty.
sztos1
w Rzeszowie można na bazarze [ nie na hurcie ] kupic koszyk 2 kg w cenie 10-13 złotych .
karroryfer
to ciężka praca ale jak widzę stawki ostro wzrosły więc polecam zwłaszcza młodym :)
skasowane_konto
komu się chce na czworakach zrywać w takie upały
forfun
spryt do rwania i duże pieniądze - niech szukają w popularnych dyskotekach
specjalnie_zarejstrowany1
Spory spread na tych truskawkach. Oplaca sie kupowac pod Warszawa i sprzedawac w centrum jesli takie sa ceny.
greatmongo
ty rozumiesz co czytasz? to cena, ktora placi rolnik zbieraczowi!
specjalnie_zarejstrowany1 odpowiada greatmongo
A Ty czytasz co rozumiesz?

"Jak podaje serwis Sadyogrody.pl, ceny polskich truskawek na rynkach hurtowych wahają się od 6 do 14 złotych za kilogram. „W podwarszawskich Broniszach polskie truskawki sprzedawane są za 6-8 zł/kg. Warto wspomnieć, że ceny owoców pochodzących z importu są nieco niższe i oscylują
A Ty czytasz co rozumiesz?

"Jak podaje serwis Sadyogrody.pl, ceny polskich truskawek na rynkach hurtowych wahają się od 6 do 14 złotych za kilogram. „W podwarszawskich Broniszach polskie truskawki sprzedawane są za 6-8 zł/kg. Warto wspomnieć, że ceny owoców pochodzących z importu są nieco niższe i oscylują wokół 5-7 zł/kg. W Sandomierzu producenci sprzedają krajowe truskawki nieco drożej – za 9-10 zł/kg. "
szlachta-nie-pracuje
dziwne ze jeszcze nikt nie wymyślił maszyny do zbieranina tych mały czerwonych kwaśnych truskawek a fuuu
rozwielitek
Wymyślili :)
To akuratnie do malin jest ale po przeróbce by i truskawy ciągnął

https://www.theguardian.com/technology/2019/may/26/world-first-fruit-picking-robot-set-to-work-artificial-intelligence-farming

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki