Port Haller dla dużej części wyborców pozostaje inicjatywą nierozpoznawalną. PiS wierzy, że to jeszcze się zmieni – czytamy w czwartkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”.


Dziennik przedstawia wyniki zleconego przez siebie sondażu, przeprowadzonego przez IBRiS, w którym zapytano badanych, czy popierają „przedstawioną przez PiS propozycję budowy Portu Haller w pobliżu elektrowni jądrowej w Choczewie”.
35,9 proc. ankietowanych odbiera ten pomysł pozytywnie, za to 28,6 proc. się mu sprzeciwia – podaje „Rz” i zwraca uwagę, że aż 35,5 proc. nie ma w tej sprawie zdania. To, jak czytamy, pokazuje, że pomysł nie przebił się jeszcze do świadomości Polaków i PiS czeka sporo pracy, jeśli chce wokół niego budować przekaz kampanii parlamentarnej.
W artykule przywołano hasło Koalicji Obywatelskiej o zderzeniu „papierowych” planów PiS z prawdziwą skutecznością rządu Tuska, nagłaśnianie budowy promu „Jantar Unity” oraz narrację o Polsce jako 20. gospodarce świata. Wskazano także na promowanie przez ludowców idei Zielonej Kaszubii i metra w dziesięciu polskich miastach. Ma to zwiastować, jak czytamy w „Rz”, że kampania przed wyborami 2027 r. będzie toczyć się wokół aspiracyjnych pomysłów, w które idealnie wpisuje się Port Haller.
gru/wr/
























































