Porsche zaprezentowało na targach motoryzacyjnych we Frankfurcie prototyp samochodu wyposażonego w silnik elektryczny. Koncept modelu Mission E miałby być bezpośrednią konkurencją dla modelu S amerykańskiej tesli.


Główną przewagą samochodu Elona Muska nad konkurencją był zasięg na jednym ładowaniu. Nowy model porsche miałby zawiesić poprzeczkę jeszcze wyżej – producenci mówią o zasięgu wynoszącym 500 km. To ok. 20 km więcej niż zapewni najwydajniejsza bateria tesli w modelu P90D – donosi serwis Wired.
Niewiele gorzej kształtuje się także przyspieszenie prototypu porsche oraz czas ładowania – pojazd ma dysponować baterią, której naładowanie do 80 proc. ma trwać ok. 15 minut. Ma być to możliwe dzięki zastosowaniu 800-voltowej technologii, podczas gdy współczesne samochody elektryczne dysponują dwa razy mniejszą siłą elektromotoryczną.
Samo wnętrze ma być wyposażone w tonę inteligentnych rozwiązań jak sterowanie gestami czy wyświetlacz 3D, który powie kierowcy w jakim jest nastroju. To jednak póki co pieśń przyszłości, bo póki Porsche nie wprowadzi takiego samochodu do faktycznej sprzedaży, tesla może bez obaw zdobywać rynek.
/mg

























































