Dolar umocnił się względem euro po wystąpieniu Jerome’a Powella, co miało konsekwencje także dla polskiego rynku. Kurs USD/PLN balansuje na krawędzi sześciotygodniowych maksimów, grożąc powstaniem formacji podwójnego dna.


Podczas wtorkowego przesłuchania przed komisją Izby Reprezentantów przewodniczący Rezerwy Federalnej nie odciął się od pomysłu dokonania więcej niż trzech podwyżek stóp procentowych w 2018 roku. Rynek zinterpretował wystąpienie Powella jako „jastrzębie”, co skutkowało przeceną amerykańskich akcji i obligacji oraz umocnieniem dolara względem euro. Kurs EUR/USD obniżył się z przeszło 1,23 do ok. 1,22.
W ten sposób na najważniejszej parze walutowej świata powstała formacja podwójnego szczytu, której realizacja na gruncie analizy technicznej zapowiadałaby dalsze umocnienie dolara (tj. spadek kursu EUR/USD). Lustrzanym odbiciem tej sytuacji na polskim rynku walutowym jest rysująca się formacja podwójnego dna na parze dolar-złoty.
W styczniu i w lutym kurs „zielonego” dwukrotnie odbijał się od poziomu 3,30 zł. W środę wczesnym popołudniem za dolara płacono ponad 3,42 zł. Zatem kurs USD/PLN celuje w najwyższy poziom od 12 stycznia. Analiza techniczna sugeruje, że przełamanie tego oporu otwierałoby drogę do wzrostu notowań dolara w rejon 3,52 zł – czyli do lokalnego szczytu ze stycznia.
KK

























































