Dane GUS o płacach potwierdzają wygaszanie procesów inflacyjnych - napisał na Platformie X, członek RPP Ireneusz Dąbrowski. Dynamika wynagrodzeń w firmach wróciła do historycznej normy - dodają ekonomiści.


„Wzrost płac i spirala płacowo-cenowa są kluczowe przy walce z inflacją. Przedstawione przez GUS cząstkowe dane są lepsze (dla dezinflacji) od oczekiwań i potwierdzają wygaszanie procesów inflacyjnych” - napisał.
„To bardzo dobrze wróży na przyszłość” - dodał.
Wzrost płac i spirala płacowo-cenowa są kluczowe przy walce z inflacją. Przedstawione przez GUS cząstkowe dane są lepsze (dla dezinflacji) od oczekiwań i potwierdzają wygaszanie procesów inflacyjnych.
— Ireneusz Dąbrowski (@IrekDabrowski) March 20, 2025
To bardzo dobrze "wróży na przyszłość". https://t.co/NIYSG98ch5
GUS podał w czwartek, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w lutym 2025 r. wyniosło 8.613,14 zł, co oznacza wzrost o 7,9 proc. rdr i 1,5 proc. mdm. Konsensus PAP Zakładał 8,7 proc. rdr i 2,2 proc. mdm.
Na marcowej konferencji prasowej po decyzji RPP, prezes NBP prof. Adam Glapiński zwracał uwagę na wysoką dynamikę wzrostu płac, co przekłada się na presję inflacyjną.
„W 2024 roku wzrost płac był najszybszy od ponad 20 lat. Było to efektem silnych podwyżek w sektorze publicznym oraz znacznego wzrostu płacy minimalnej w tym samym okresie. Taka dynamika płac nie jest spójna z niską inflacją. Przeciwnie, taka dynamika płac to jest bardzo silna presja inflacyjna” - mówił wówczas Glapiński.
Dynamika wynagrodzeń w firmach wróciła do historycznej normy. Teoretycznie oznacza to pogorszenie perspektyw dla konsumpcji, ale w praktyce nie będzie takiego przełożenia - pisze w piątkowym wydaniu „Pulsu Biznesu” Ignacy Morawski.
Gazeta zauważyła, że jeszcze do listopada płace w firmach rosły o ponad 10 proc. w ujęciu rok do roku, ale w ostatnich trzech miesiącach nastąpiło hamowanie „i to z piskiem opon”. „W lutym dynamika roczna obniżyła się do 7,9 proc. A jak spojrzymy na pęd płac – średnie zmiany z miesiąca na miesiąc – to widzimy zmiany rzędu 0,5 proc., co przełoży się wkrótce na dynamikę roczną ok. 6 proc. To będzie poziom zgodny z trendem sprzed pandemii COVID-19” - dodaje Morawski.
BPL:JM/PAP:map/









































