Wniosek o upadłoć Szeptela złożyło Pekao. Kurs telekomunikacyjnej spółki spadł wczoraj o 10,4%. Zarzšd firmy na razie nie widzi powodów, dla których przedsiębiorstwo miałoby być uznane za bankruta.
- Potwierdzam, wniosek został złożony. Nie pozostało nam nic innego wobec faktu,
że mimo kilkumiesięcznego oczekiwania nie otrzymalimy od zarzšdu ani od akcjonariuszy propozycji spłaty kredytu i takiego planu wyjcia z trudnej sytuacji, który bank mógłby zaakceptować - powiedział Sebastian Łuczak, rzecznik Pekao SA. Nie udało nam się porozmawiać na ten temat z CDM Pekao SA. Dom maklerski miał ponad 10% walorów spółki. W połowie padziernika zredukował zaangażowanie do niespełna 10%. Może sprzedawać papiery bez informowania o tym aż do momentu, kiedy jego udział spadnie poniżej 5%. CDM poniósł na inwestycji gigantycznš stratę. Jeżeli kupował walory od Piotra Robełka, na co wskazywałaby zbieżnoć w czasie komunikatów o zamianie zaangażowania tych inwestorów, wówczas prawie 1,2 mln akcji przejšł w sierpniu ub.r. po 21,6 zł. Strata na tej inwestycji sięga około 25 mln zł. Do tego dochodzš straty na reszcie walorów - około 160 tys. - zgromadzonych przez dom maklerski.
Spóniona spłata raty
We wrzeniu br. Pekao zażšdało od Szeptela spłaty kredytu w wysokoci 14 mln zł, bo spółka spóniła się ze spłatš raty. Bank zagroził, że jeli nie dostanie pieniędzy, rozpocznie windykację. Brak informacji, czy przed złożeniem wniosku o upadłoć zdecydował się skorzystać z zabezpieczeń kredytu.
Zarzšd Szeptela uspokajał wówczas, twierdzšc, że uzyskał zapewnienie, iż do końca roku nie musi się obawiać działań windykacyjnych. Pekao na łamach PARKIETU zaprzeczyło, że złożyło takš deklarację. Główni akcjonariusze i wierzyciele firmy rozpoczęli jednak rozmowy na tematy jej restrukturyzacji. Spółka liczyła także na sprzedaż aktywów i pozyskanie w ten sposób rodków na spłatę częci zobowišzań. Do końca roku zarzšd chciał również pozyskać inwestora branżowego i ostrzegał, że to dla firmy być albo nie być. Na razie efekty rozmów nie sš znane. Transakcje sprzedaży aktywów do tej pory nie zostały zrealizowane. Mimo wszystko zarzšd Szeptela ocenia, że nie ma przesłanek do upadłoci przedsiębiorstwa - wartoć księgowa jej majštku znacznie przekracza wartoć bieżšcych zobowišzań. - Wniosek o upadłoć oceniam jako zdecydowanie przedwczesny. Spłacamy bieżšce zobowišzania, z wyjštkiem kredytu wobec Pekao, którego rolowanie się nie powiodło. Restrukturyzacja jest trudna, ale cały czas jš prowadzimy - mówi Cezary Przybysławski, prezes Szeptela.
Kurs spada
Spółka jest tym bardziej zdziwiona działaniami banku, że "wnioskodawca posiada spółkę zależnš, działajšcš pod firmš CDM Pekao SA, która jest 10-proc. akcjonariuszem Szeptela". I przypomina w komunikacie, że przedstawiciele Pekao uczestniczyli w spotkaniach głównych wierzycieli i znajš plany restrukturyzacji firmy. Wniosek o upadłoć, w ocenie Szeptela, łamie wszystkie dotychczasowe ustalenia.
18 listopada odbędzie się posiedzenie rady nadzorczej firmy. Zarzšd przedyskutuje z niš "warianty możliwego do przewidzenia rozwoju sytuacji". Z naszych informacji wynika, że 20 listopada odbędzie się rozprawa w sprawie upadłoci przedsiębiorstwa.
Po trzech kwartałach narastajšco Szeptel notuje prawie 14 mln zł przychodów ze sprzedaży. Strata na działalnoci operacyjnej to niespełna 8 mln zł, a strata netto ponad 13 mln zł. Zobowišzania sięgajš 50 mln zł, z czego 2/3 to długi krótkoterminowe.
Inwestorzy wniosek Pekao przyjęli jednoznacznie - kurs spółki spadł wczoraj do 1,29 zł. Wolumen obrotu wyniósł 265 tys. akcji
Krzysztof Jedlak


























































