REKLAMA

Parlament UE chce łatwiejszego dostępu do napraw telefonów, gwarancji na części zamienne i jednolitych ładowarek

2020-11-27 13:50
publikacja
2020-11-27 13:50
fot. ALPA PROD / Shutterstock

Większe możliwości naprawy, wydłużenie żywotności produktów, jednolity typ ładowarki, dłuższa gwarancja oraz zwiększenie dostępu do części zamiennych - posłowie Parlamentu Europejskiego chcą zmian w zakresie reperowania urządzeń przez konsumentów.

Parlament Europejski chce umożliwić konsumentom naprawę zepsutych sprzętów. Posłowie postulują o zmiany w zakresie gwarancji urządzeń, m.in. wydłużenie czasu jej trwania (obecnie jest to możliwe w zależności od producenta i dodatkowo płatne) oraz udostępnienie klientom gwarancji na części zamienne. Wśród postulatów jest również zapis dotyczący konieczności zwiększenia dostępności informacji o naprawach i konserwacji.

Obywatele UE chcą naprawiać urządzenia

Ponad 77 proc. obywateli Unii Europejskiej wolałoby naprawiać swoje urządzenia, zamiast kupować nowe. Natomiast 79 proc. osób uważa, że producenci powinni być prawnie zobowiązani do ułatwiania naprawy urządzeń cyfrowych lub wymiany ich poszczególnych części, wynika z badania Eurobarometr.

– Posłowie ponownie domagają się wdrożenia systemu uniwersalnych ładowarek w celu ograniczenia ilości odpadów elektronicznych. Zachęcają do znakowania produktów zgodnie z ich trwałością (np. licznik zużycia i jasna informacja o szacunkowej żywotności produktu) – czytamy w komunikacie prasowym Parlamentu UE.

Parlament UE przyjął rezolucję w sprawie dążenia do bardziej zrównoważonego jednolitego rynku dla przedsiębiorstw i konsumentów 395 głosami za, przy 94 głosach przeciw i 207 wstrzymujących się. Postulaty przygotowane przez parlamentarzystów mają zwalczać praktyki, które skracają żywotność produktów oraz zachęcić do ponownego używania i napraw urządzeń elektronicznych oraz innych sprzętów.

"Nowe zasady gospodarowania odpadami"

W rezolucji przyjętej przez Parlament posłowie proponują nowe zasady gospodarowania odpadami oraz usuwanie przeszkód prawnych, które uniemożliwiają naprawę, odsprzedaż i ponowne użycie produktów. Wskazują, że będzie to również korzystne dla rynku surowców wtórnych.

Od 2021 r. podobne przepisy obowiązywać będą w całej Unii Europejskie w zakresie sprzętu RTV i AGD. Posłowie zwracają uwagę, że należy je rozciągnąć również na smartfony, laptopy oraz inne urządzenia cyfrowe.

DF

Źródło:
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
knife
Banda cwanych zboczeńców z pełnym portfelem.
O ładowarki się małpoludy troszczą.
A ta cała chemia w żywności a te jędrne owoce i warzywa na pampersach bez zapachu z Beneluksu?
Robactwo troszczy się o klimat swojego biznesu.
knife
Hipokryci!
Troszczą się o klimat i efekt cieplarniany a produkty są skonstruowane by po 2 latach je wyrzucić i kupić następne.
To jest prawda o ich CO2!
Liczy się interes szfabów, żabojadów i narkomanów kwiatowych.
and00
Niby fajnie, tylko ze naprawiać można i teraz
Tylko nie ma sensu, jak znajomej w S8 popękał wyświetlacz to za naprawę było by drożej niż kosztuje używka...
Pomysł z przewidywanym czasem życia ok, tylko pewnie będzie jak z danymi o zużyciu paliwa, w danych techn. 7,5l a w realu ni jak nie można w 10l się zmieścić
jes
Ciebie się nie da. Poziom 00.
xyzq
Jednak UE potrafi czasm coś mądrego wymyślić. Choć geneza zapewne jest podobna jak roam-like-a-home (plotka głosi, że jeden z eurodeputasów po wakacjach z rodziną dostał taki rachunek, że aż go dieta strzeliła, więc tu zapewne zepsuła się droga, wypaśna plazma albo wypaśna lodówa side-by-side z kostkarką :). W Jednak UE potrafi czasm coś mądrego wymyślić. Choć geneza zapewne jest podobna jak roam-like-a-home (plotka głosi, że jeden z eurodeputasów po wakacjach z rodziną dostał taki rachunek, że aż go dieta strzeliła, więc tu zapewne zepsuła się droga, wypaśna plazma albo wypaśna lodówa side-by-side z kostkarką :). W każdym razie - droga jest włąściwa. Po pierwsze - wymóg umieszczania service manuali w stronach producentów. Skoro są dla serwisantów - niech będą dostępne dla ogółu na normalnych warunkach (a nie przekopywanie netu). Po drugie - tam gdzie można dać śruby - dajemy śruby a nie nity. Szkoda czasu na rozwiercanie ;) Na prawdę - bardzo mało jest miejsc, gdzie w sprzęcie AGD wymagane jest nitowanie (a nitują np. silniki w pralkach - aby nie dało się wymienić szczotek za 5 zł tylko kupić silnik za 300 zł + usługa). Po trzecie - oznaczanie szacowanej żywotności sprzętu. Taki przykład - zmywarka, model z góry listy. Po 5 latach przestała działać grzałka. No to forum, a tam cóż piszą? Że w sterowniku zamontowano specjalnie zamówiony przekaźnik na 9A, grzałka tym czasem znamionowo ma 10A. No i po czasie wypalają się styki. Przekaźnik był tak nietypowy - że za cholerę nie szło go kupić. No to po zmierzeniu rozstawu okazało się, że pasuje z... Volvo :) (cewka na 12V stały, obciążalność styków 40A). Kosztował 6zł. Działa szósty rok. A serwis po usłszeniu opisu usterki zaproponował... Wymianę sterownika za 450 zł + 200 zł za usługę ;)
darius19
zamiast zasmiecac - reperowac. Praca dla rzemieslnikow/fachowcow. Ograniczenie mentalnosci chinskiego chlamu. Walka z krotkim zaprogramowanym -"czasem zycia" sprzetu. A nazywanie tego faszyzmem - doprawdy debilne.
piotr_malkontent
A zaczęło się zielono, niewinnie od wprowadzenia dyrektywy ROHS (m.in. lutowanie bezołowiowe). To skróciło życie produktów elektronicznych ok. dwukrotnie z powodu 'thin whiskers' ( z elektroniki do środowiska, bez recyclingu!, przedostawało się i tak, tylko ok. 5% ołowiu). Teraz eurobiurokraci będą z tym skróceniem A zaczęło się zielono, niewinnie od wprowadzenia dyrektywy ROHS (m.in. lutowanie bezołowiowe). To skróciło życie produktów elektronicznych ok. dwukrotnie z powodu 'thin whiskers' ( z elektroniki do środowiska, bez recyclingu!, przedostawało się i tak, tylko ok. 5% ołowiu). Teraz eurobiurokraci będą z tym skróceniem żywota urządzeń walczyć, za nasze pieniądze oczywiście... Aaa, jest jednak pewna ciekawostka w tym wycofywaniu ołowiu, mianowicie nie udało się, od ponad 20 lat, w eurokołchozie przejść na bizmutowy śrut myśliwski. Taki pech... Strzelający nad ornymi polami, nad lazurowymi wodami jezior, eurobiurokraci nie chcą by twardszy bizmut niszczył ich drogocenne flinty. Lepiej, jak ten ich myśliwski ołów zjadamy. Może jakiś niedojrzały czerwony - czyli zielony mi ten eko-fenomen wyjaśni. Pozdrawiam.
januszbizensu
Zapomniałeś tylko o tym, że ołów to jedyny metal, który w dowolnej formie i ilości jest toksyczny dla człowieka.
lorelie
Faszyści... Chcą regulować wszystko... tragedia.
pn300
Nie, no lepiej produkt sprawny w 99 procentach wyrzucić i kupić nowy nie? Inna obudowa a bebechy te same. Zepsuła mi się pralka - naprawiłem - części 10 zł i 2 godziny zabawy, zepsuła się zmywarka, fakt tydzień stała na środku kuchni, bo nie wiedziałem co jest grane ale wymieniłem kondensatory w sterowniku za 5zł Nie, no lepiej produkt sprawny w 99 procentach wyrzucić i kupić nowy nie? Inna obudowa a bebechy te same. Zepsuła mi się pralka - naprawiłem - części 10 zł i 2 godziny zabawy, zepsuła się zmywarka, fakt tydzień stała na środku kuchni, bo nie wiedziałem co jest grane ale wymieniłem kondensatory w sterowniku za 5zł i dalej śmiga. Kocioł CO działa już ponad 20. Wszyscy sąsiedzi już wymienili, bo sprzedawcy im wparli, że nowe to lepsze. A wystarczy regularnie czyścić i serwisować.

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki