Orlen zawarł porozumienie ze związkami zawodowymi w sprawie wzrostu wynagrodzeń w 2025 r. Płace zasadnicze wzrosną o więcej niż wyniosła średnioroczna inflacja za poprzedni rok, czego nie udało się wynegocjować w zeszłym roku. „Pracownicy są zadowoleni” – mówi w rozmowie w Bankier.pl przewodniczący jednego ze związków.


Jak poinformowały organizacje związkowe działające w Grupie Orlen, osiągnięto porozumienie w sprawie wzrostu wynagrodzeń pracowników w 2025 r. „Musieliśmy nieco zejść z oczekiwań, a firma musiała trochę podnieść to co oferowała” – komentuje dla Bankier.pl Kamil Litwiński, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Obrony Pracowników (MZZOP), działającego w Orlenie.
Zgodnie z porozumieniem wzrost wynagrodzenia zasadniczego dla uprawnionych pracowników wyniesie 5 proc., ale nie mniej niż 400 PLN, a w przypadku osób zatrudnionych na stanowiskach dyrektorskich nie więcej niż 1500 PLN. Ponadto przewidziano m.in. waloryzację dodatków na poziomie 3,6 proc., czy wypłatę dwóch nagród (w kwietniu i grudniu) w łącznej kwocie 4200 PLN brutto (w 2024 r. nagroda wyniosła 4000 PLN).
Porozumienie zakłada także, że środki przeznaczone na uznaniowy wzrost wynagrodzeń stanowić będą 1,5 proc. wynagrodzeń zasadniczych, a na karcie paliwowej, którą można płacić na stacjach Orlen, pracownicy otrzymają 800 PLN (rok temu było to 700 PLN). Z kolei konta pracowników na platformie kafeteryjnej zostaną zasilone kwotą 200 PLN, taką samą jak rok wcześniej.
Wzrost wynagrodzeń zasadniczych obejmuje pracowników zatrudnionych w Orlenie na podstawie umowy o pracę na dzień 30 listopada 2024 r. Podwyżki z wyrównaniem miały być wypłacane wraz z pensją za marzec. Od marca też Orlen będzie odprowadzał o 11 PLN większą składkę w ramach Pracowniczego Programu Emerytalnego, co oznacza jej miesięczną wysokość wynoszącą 311 PLN.
Orlen potwierdza osiągnięcie porozumienia płacowego
„Potwierdzamy, że ORLEN zawarł ze stroną społeczną porozumienie płacowe na rok 2025. Tego rodzaju negocjacje wynikają z Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy i są przeprowadzane zgodnie z przyjętym harmonogramem. Ich efektem są wytyczne dotyczące zmian płacowych na dany rok” – potwierdziło redakcji Bankier.pl powyższe warunki biuro prasowe płockiego koncernu.
Na pytanie, jaki będzie szacunkowy koszt wzrostu nakładów na świadczenia pracownicze, zespół prasowy Orlenu odpowiedział, że „nie udziela informacji o kosztach rozwiązań wynikających z przyjętego porozumienia płacowego”.
„Spółki z Grupy Kapitałowej ORLEN samodzielnie podejmują decyzje dotyczące ewentualnych zmian wynagrodzeń i świadczeń pracowniczych na podstawie sytuacji spółki” – poinformowało biuro prasowe Orlenu. Z kolei przewodniczący Litwiński z MZZOP mówi, że negocjacje były tak naprawdę dla całej grupy kapitałowej, czyli dla wszystkich spółek wchodzących w jej skład.
„Wiadomo, że niektóre spółki są spółkami dochodowymi, inne są spółkami kosztowymi i to porozumienie było właśnie tak negocjowane, żeby każda spółka mogła je dźwignąć” – tłumaczy związkowiec.
„Wynegocjowaliśmy treść porozumienia w spółce matce Orlen S.A. Następnie Orlen jako spółka matka wystawiła rekomendację do spółek grupy kapitałowej. Tak na dobrą sprawę jesteśmy już praktycznie w większość w nich dogadani, czyli temat wzrostu wynagrodzeń mamy zamknięty. Przynajmniej w tych spółkach grupy kapitałowej, w których prowadzę działalność związkową” – dodaje.
Przeciętne wynagrodzenie w Orlenie to już ponad 11,5 tys. PLN
Na poziomie Grupy wiemy, że świadczenia pracownicze w 2024 r. pochłonęły 13,15 mld zł, po wzroście o blisko 7 proc. rdr. Według ostatnich danych w Grupie było zatrudnionych ponad 66,5 tys. pracowników we wszystkich spółkach.
Póki co Orlen 27 lutego br. pokazał raport kwartalny, gdzie dane są po pierwsze nieaudytowane, brak w nim sprawozdania zarządu i szczegółowych danych jednostkowych. Pełny skonsolidowany i jednostkowy raport roczny Orlen pokaże 15 kwietnia. Wtedy będziemy mogli dowiedzieć się m.in., jak kształtowało się przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w Grupie.
Orlen znów księguje miliardy złotych zysku.Ropa i gaz dają zarobić najlepiej
Grupa Orlen zaraportowała ponad 4,6 miliardów złotych zysku netto w ostatnim kwartale 2024 r. To najlepszy wynik minionego roku i powrót do księgowania ogromnych zysków po dwóch słabszych kwartałach. W całym 2024 r. przychody spadły o 20,3% do 296,95 mld zł, a zysk netto wyniósł 7,95 mld zł i był niższy o 62% rdr.
W 2023 r. wyniosło ono 11 513 zł brutto i było wyższe o 14,4 proc. rdr. Do obliczeń wzięto składniki wynagrodzenia obejmujące m.in. płacę zasadniczą, premie, nagrody, ryczałty i nadgodziny, ale pamiętajmy o kwocie bożonarodzeniowej nagrody w wysokości 6 tys. zł brutto przyznanej już jesienią 2023 r. przed wyborami (choć wypłaconej w grudniu).
Kamil Litwiński z MZZOP pytany o wyniki osiągniętego porozumienia płacowego komentuje: „Kompromis to jest coś takiego, że ani jedna strona, ani druga strona nie jest zadowolona i mniej więcej tak to wyglądało. Musieliśmy nieco zejść z oczekiwań, a firma musiała trochę podnieść to co oferowała”.
Nasz wyjściowy postulat to był wzrost wynagrodzeń o 10 proc. bez żadnych dodatków. Skończyło się na tym, co mamy w porozumieniu, czyli 5-proc. wzrost płacy zasadniczej i dodatki. Musieliśmy pomyśleć też o tych biedniejszych spółkach, żeby dźwignęły ten ciężar.
W jedności siła i zadowoleni pracownicy
„W rozmowy było zaangażowane 25 organizacji związkowych. Podeszliśmy do tematu profesjonalnie i w trakcie rozmów ustaliliśmy wspólne stanowisko reprezentując tę stronę pracowniczą, społeczną. Jeżeli jako związki byśmy się kłócili i mieli odmienne zdanie, no to pracodawca by to wykorzystał. A jak to mówią w jedności siła” – opisuje przebieg rozmów i podejście związkowców przewodniczący MZZOP.
Chociaż porozumienie podpisano i temat podwyżek w Orlenie wydaje się zamknięty, to poza negocjacjami związków z pracodawcą Litwiński zwraca uwagę na inną kwestią – opinie załogi. „Tutaj szczerze mogę powiedzieć, że załoga, pracownicy są zadowoleni z porozumienia. Mówię tu o ludziach z różnych spółek z grupy kapitałowej” – mówi przewodniczący.
Trudno się dziwić, bo w porównaniu do tych sprzed roku - ustalanych jeszcze z poprzednim zarządem - wynegocjowane warunki wydają się korzystniejsze. „W 2024 roku jak negocjowaliśmy, to inflacja za 2023 była dwucyfrowa (11,4 proc., przyp. red.), a wzrost wynagrodzeń wyniósł 600 zł i nie pokrył wzrostu inflacji. Teraz jest inaczej, bo na 2025 rok ten obligatoryjny wzrost wynagrodzeń mamy powyżej inflacji, która średniorocznie wyniosła 3,6 proc. w 2024 r.” – tłumaczy Litwiński.
Zapytany o porównanie negocjacji z przedstawicielami nowego kierownictwa i poprzedniego zarządu odpowiada dyplomatycznie. "My jako związkowcy powinniśmy rozmawiać i prowadzić dialog z każdą opcją polityczną. Porównując dialog społeczny z obecnymi przedstawicielami firmy i z poprzednimi, to ten dialog był prowadzony na takim samym poziomie z poszanowaniem każdej ze stron” – kończy.
Na prośbę o komentarz nie odpowiedziały inne organizacje związkowe, jak Międzyzakładowy Branżowy Związek Zawodowy w Grupie ORLEN, Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego, czy największa z nich - Organizacja Międzyzakładowa NSZZ "Solidarność".












































