REKLAMA
TYLKO U NAS

Odszkodoawnia dla rolników zaraz po oszacowaniu zniszczeń. Siekierski zapowiada rozporządzenie

2025-06-12 15:39
publikacja
2025-06-12 15:39

Przygotowywane jest rozporządzenie, aby natychmiast po oszacowaniu skali zniszczeń rozpocząć wypłacanie pieniędzy rolnikom; zabiegam w MF o zwiększenie puli na pomoc - poinformował PAP minister rolnictwa Czesław Siekierski odnosząc się do zarzutów Solidarności RI o braku pomocy dla rolników.

Odszkodoawnia dla rolników zaraz po oszacowaniu zniszczeń. Siekierski zapowiada rozporządzenie
Odszkodoawnia dla rolników zaraz po oszacowaniu zniszczeń. Siekierski zapowiada rozporządzenie
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Przedstawiciele związku zawodowego Solidarność RI na środowej konferencji prasowej zarzucili ministrowi rolnictwa m.in. brak wsparcia dla rolników poszkodowanych przez klęski żywiołowe, brak reakcji na źle działającą aplikację suszową, mówili o niskiej opłacalności produkcji rolnej. "Są bardzo niskie ceny za płody rolne, firmy skupowe nie chcą kupować płodów. Występują anomalie pogodowe, gradobicia, zalania, wcześniej były przymrozki nie ma żadnego wsparcia ze strony ministerstwa" - mówił szef Solidarności RI Tomasz Obszański, wzywając jednocześnie resort do działania.

Minister Siekierski odnosząc się do zarzutów rolników poinformował PAP, że w ostatnią sobotę na spotkaniu w Koszalinie rozmawiał z rolnikami z Zachodniopomorskiego o skutkach suszy, która dotyka ich uprawy. W niedzielę spotkał się z poszkodowanymi rolnikami z województwa świętokrzyskiego, którzy na skutek gwałtownych burz, intensywnych opadów gradu i silnych wichur odnieśli olbrzymie straty w gospodarstwach rolnych i sadowniczych. We wtorek zaś rozmawiał z rolnikami w powiecie płockim, przez który przeszła potężna nawałnica, która zniszczyła ok. 5 tys. hektarów upraw.

"Straty są ogromne, niektórym gospodarstwom grozi upadłość. Szczególnie w województwach świętokrzyskim, lubelskim, dolnośląskim i mazowieckim w wielu miejscach zniszczenia sięgają 100 proc. powierzchni upraw – głównie zbóż, warzyw, owoców miękkich, kukurydzy i rzepaku: - stwierdził minister.

"Dlatego oświadczenie Pana Tomasza Obszańskiego, Szefa Solidarności RI, w którym wzywa mnie i moich czterech wiceministrów do natychmiastowego działania, tak by rolnicy widzieli realną pomoc, jest mocno nie na czasie (i to jest moja mocno dyplomatyczna ocena). Bo ja nie tylko jestem na terenach dotkniętych żywiołem, ale też wykorzystuję czas, w którym komisje szacują straty i już teraz zabiegam w Ministerstwie Finansów o zwiększenie puli na wypłaty środków pomocowych" - podkreślił szef resortu rolnictwa.

Dodał, że przygotowywane jest odpowiednie rozporządzenie, aby natychmiast po oszacowaniu skali zniszczeń rozpocząć wypłacanie pieniędzy.

"Pan Obszański doskonale wie, że nie tylko w sytuacjach anomalii pogodowych wszystkich obowiązują procedury, bo wydatkujemy środki publiczne. Dlatego najpierw wójtowie i burmistrzowie muszą powołać komisje szacujące rolnicze straty, potem wojewodowie muszą zatwierdzić protokoły tych komisji i na końcu tego łańcucha jest minister rolnictwa, który uruchamia działanie. My dziś wykorzystujemy czas i zabezpieczamy środki, ale bez oszacowania szkód na poziomie lokalnych komisji i bez protokołów tych komisji, nie mamy prawa uruchamiać wypłat" - zaznaczył Siekierski.

Nawiązując do kwestii poruszanych przez Solidarność RI stwierdzeń nt. trudnej sytuacji w rolnictwie i potrzeby wsparcia, Siekierski zauważył, że minister rolnictwa nie ma wpływu na strategie cenowe firm komercyjnych, które skupują płody rolne; interwencje w tym zakresie są podejmowane, ale to wolny rynek dyktuje relacje między partnerami handlowymi. Zapewnił, że ministerstwo rolnictwa "mając na uwadze słabą pozycję rolników w łańcuch dostaw od pola do stołu, prowadzi wielopłaszczyznowe działania, które wzmacniają ich pozycję".

Przypomniał, że na spotkaniu z rolnikami w Koszalinie po raz kolejny wyjaśniane były problemy wynikające z niezrozumienia mechanizmów aplikacji suszowej, aktualnych relacji handlowych z Ukrainą, uproszczeń Zielonego Ładu i umowy z krajami Mercosur.

"Tu nic się nie zmieniło. Jako pierwsi powiedzieliśmy twarde NIE dla ratyfikacji tej umowy i jest to stanowisko całego Rządu RP. Apeluję do tych, którzy jeszcze tego nie wiedzą – jak wskazują analizy nie mamy nadmiernego napływu towarów z krajów spoza UE, mamy natomiast nadwyżkę w handlu towarami rolno-spożywczymi. Polska jest na 3. miejscu pośród państw UE, które mają najwyższy, dodatni bilans handlowy (za 2024 było to 18 mld euro) i 6 miejsce wśród największych eksporterów artykułów rolno-spożywczych w całej UE" - wyjaśnił Siekierski.

Szef resortu rolnictwa poinformował, że kwestia ubezpieczeń rolniczych wciąż jest przedmiotem prac i negocjacji w ministerstwie. Zaznaczył, że firmy ubezpieczeniowe są komercyjnymi podmiotami, których działania podlegają określonym zasadom. Mimo to prowadzone są rozmowy, w których analizowane są różne warianty, takie jak chociażby system franszyzy redukcyjnej (współudziału rolnika w ryzyku), w którym rolnik pokrywa część szkody we własnym zakresie. Rozważana jest wielkość udziału rolników na poziomie 10 proc., chociaż w państwach Europy Zachodniej, gdzie taki model ubezpieczeń upraw rolnych dobrze funkcjonuje, rolnicy jeszcze w większym stopniu partycypują w pokrywaniu strat. (PAP)

awy/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki