W nadchodzącym tygodniu czeka nas pierwsza w tym roku decyzja RPP na temat wysokości stóp procentowych. GUS pokaże finalny raport o inflacji w Polsce, jednak rynki obchodzić będzie wyłącznie odczyt CPI w USA. Największe banki rozpoczną sezon wynikowy na Wall Street.


Niedziela, 12 stycznia
W Chorwacji odbędzie się druga tura wyborów prezydenckich. Pierwszą wygrał ubiegający się o reelekcję prezydent Zoran Milanović. W niedzielę zmierzy się z Draganem Primoracem, kandydatem rządzącej Chorwackiej Wspólnoty Demokratycznej (HDZ).
Poniedziałek, 13 stycznia
Gospodarczo tydzień rozpocznie się od danych o handlu zagranicznym z Chin. Kalendarz poza tym nie jest zbyt obfity i mamy ponadto odczyt inflacji CPI i sprzedaży detalicznej z Czech czy saldo rachunku bieżącego w Polsce przedstawionego przez NBP.
W USA Departament Skarbu poinformuje o wysokości miesięcznych przychodów i wydatków budżetu federalnego. Temat ciekawy w kontekście szeroko dyskutowanego zadłużenia USA oraz przyjętego w grudniu prowizorium budżetowego, które przedłużyło obecny budżet do 14 marca i oddaliło ryzyko shutdownu administracji.
Z uwagi na święto (dzień szacunku dla osób starszych) wolne będzie w Japonii i nie będą pracowały tamtejsze giełdy.
Wtorek, 14 stycznia
Na odcinku makroekonomicznym o 8:30 Węgrzy pokażą finalny odczyt inflacji CPI za grudzień oraz dane o produkcji przemysłowej, którą zaraportują też Włosi. W Polsce o 9:00 opublikowany zostanie wskaźnik przyszłej inflacji wg BIEC. Po południu inflację producencką PPI podadzą Amerykanie. Spodziewane jest utrzymanie rocznej dynamiki PPI na 3%.
Tego dnia zaplanowane jest też kilka wystąpień członków Fedu. Warto sprawdzić, co mają do powiedzenia, bo ostatnio ich słowa odbijają się jeszcze mocniejszym echem na rynkach niż zazwyczaj. Wieczorem pokażą się także dane o zmianie tygodniowych zapasów ropy wg branżowego API (Amerykański Instytut Naftowy).
Środa, 15 stycznia
W środę będzie już ciekawiej za sprawą startującego na Wall Street sezonu wynikowego. Tradycyjnie jako pierwsze raporty finansowe pokażą największe banki: JP Morgan, Wells Fargo, Goldman Sachs, Citi, Bank of NY Mellon.
Spływać zacznie coraz więcej raportów na temat inflacji z poszczególnych państw. O godz. 8.00 poznamy odczyt CPI w Wielkiej Brytanii, o 8.45 CPI i HICP z Francji, o 9.00 te same wskaźniki pokaże Hiszpania. O godz. 11.00 Eurostat pokaże dane o produkcji przemysłowej w strefie euro. W mediach może być głośno o szacunkach PKB Niemiec za cały 2024 r., które zostaną podane o godzinie 10.00.
Nas jednak w tym czasie najbardziej będzie interesował finalny odczyt w Polsce, który GUS pokaże o godz. 10.00. razem z inflacyjnymi hitami, tylko kategoriami koszyka inflacyjnego, które drożały najmniej.
Z kolei światowe rynki najwięcej uwagi zwrócą na publikację inflacji CPI z USA, która zostanie przedstawiona o godz. 14.30 czasu polskiego. W tym dniu w Stanach Zjednoczonych mamy jeszcze dane o liczbie wniosków o kredyty hipoteczne, odczyt indeksu NY Empire State czy publikację beżowej księgi, czyli raportu Rezerwy Federalnej (Fed) o stanie amerykańskiej gospodarki, zawierający dane ze wszystkich 12 okręgów Fedu. Raport ten publikowany jest 8 razy w roku, na dwa tygodnie przed każdym posiedzeniem FOMC. Do tego dojdzie kolejny raport o zapasach paliwa wydany przez rządową agencję EIA (Agencja do spraw Energii); ankiety agencji są obowiązkowe, API dobrowolne.
Czwartek, 16 stycznia
Wyjątkowo w połowie miesiąca poznamy decyzję RPP na temat wysokości stóp procentowych w Polsce. Dwudniowe posiedzenie Rady zakończy się czwartkową decyzją, która jednak nie powinna być zaskoczeniem. Tak jak przez cały 2024 r. stopy procentowe najprawdopodobniej zostaną utrzymane na dotychczasowym poziomie. Jak zwykle nie znamy jednak godziny publikacji decyzji, co jest wyjątkiem w porównaniu do największych banków centralnych, a nawet tych mniejszych z naszego regionu. Zapewne zanim poznamy decyzję na rynku, pojawi się kilka ważnych danych makro zaplanowanych od rana.
I tak o godz. 8.00 jest paczka danych z Wielkiej Brytanii (PKB, prod. przemysłowa, bilans handlu zagranicznego). W tym samym czasie Niemcy podadzą odczyt inflacji CPI i HICP. O 11.00 poznamy bilans handlowy strefy euro, a o godz. 13.30 protokół z grudniowego posiedzenia EBC.
O godz. 14.00 NBP poda dane o inflacji bazowej za grudzień, która według prognoz ma wynieść 4,3%.
Po południu będzie znów dużo danych z USA. Cotygodniowe statystyki o liczbie nowo rejestrowanych bezrobotnych, miesięczne dane o sprzedaży detalicznej, cenach importerów i eksporterów, odczyt indeksu rynku nieruchomości – NAHB.
Do tego dojdą kolejne raporty wynikowe m.in.: Bank of America, Morgan Stanley, U.S. Bancorp. czy United Health, której prezes został w grudniu zastrzelony w Nowym Jorku.
Piątek, 17 stycznia
W nocy Pekin pokaże statystyki produktu krajowego brutto za IV kwartał. Czyli dane makro, w których zgodność z rzeczywistością nie wierzy nawet kierownictwo Komunistycznej Partii Chin. Podobnie jak w dane o produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej czy inwestycji w miastach (to wszystko za grudzień).
O poranku (8.00) w Europie poznamy bardziej wiarygodne dane o sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii. O godz. 11.00 Eurostat podsumuje europejskie dane o inflacji HICP, a godzinę wcześniej EBC pokaże dane o saldzie rachunku bieżącego.
Zza Atlantykiem najciekawszą publikacją makro powinien być odczyt danych o produkcji przemysłowej za grudzień. Ponadto mamy tam także odczyt liczby wydanych pozwoleń na budowę domów, liczby wież wiertniczych dla rynku ropy czy napływ kapitałów długoterminowych.
Na Wall Street wyniki zaprezentują mniejsze spółki jak m.in.: Schlumberger, Truist Financial Corp czy Fastenal.






















































