Wczoraj zarząd TP SA przedstawił założenia strategii grupy kapitałowej na lata 2002-2004, z których wynika, że spółka chce zmienić filozofię działania, nie wiadomo jednak, ile to będzie kosztowało. Liczy na to, że w rynku telefonii mobilnej udział Idei - jej ramienia komórkowego - wzrośnie z obecnych 27,5 proc. do 33 proc. w przyszłym roku. TP SA ma też poprawić o 22 proc. swoje przychody z tytułu usług dla biznesu, a w trzecim kwartale 2002 r. zacząć rozliczać rozmowy nie według impulsów, ale rzeczywistego czasu ich trwania. Zarząd spółki chce przebudować spółkę. Żeby w TP SA coś zbudować, najpierw trzeba coś zburzyć - powiedział wczoraj podczas konferencji prasowej Marek Józefiak, prezes Telekomunikacji. Spółka ograniczy zatrudnienie i sprzeda majątek nie związany z biznesem podstawowym. Musimy działać szybko i zdecydowanie, by nadrobić stracony czas - zapowiedział M. Józefiak.
W tym tygodniu zarząd rozpocznie rozmowy ze związkowcami w sprawie restrukturyzacji zatrudnienia. Kurs spółki spadł wczoraj o 3,1 proc., bo brak konkretów w strategii może oznaczać, że jej wprowadzenie będzie trudniejsze niż początkowo sądzono.
STANISŁAW KOCZOT


























































