REKLAMA

Nasz profesjonalizm docenia Europa

2015-03-18 11:04
publikacja
2015-03-18 11:04
Nasz profesjonalizm docenia Europa
Nasz profesjonalizm docenia Europa
/ EastNews

Z Krzysztofem Kwiatkowskim, Finansistą Roku 2014, prezesem Najwyższej Izby Kontroli,
rozmawiali Piotr Bachurski i Kordian Kuczma

(EastNews)

2 marca został ujawniony bardzo krytyczny raport Najwyższej Izby Kontroli na temat wciąż nieoddanego do użytku gazoportu w Świnoujściu. Jakich działań organów państwowych w tej sprawie oczekuje Izba?

Nasza kontrola dotyczyła spółek Skarbu Państwa, nadzorujących proces inwestycyjny oraz nadzoru sprawowanego nad nimi przez Ministerstwo Skarbu Państwa. Ustawa nie pozwalała nam jednak badać aktywności generalnego realizatora inwestycji, mimo że kontrolowani zwrócili nam uwagę na szereg jego błędów i zaniedbań, nie mówiąc już o nieprzestrzeganiu wyznaczonych terminów. W rezultacie kontroli NIK stwierdziła, że w obecnej chwili gazoport jest gotowy w 96 proc. To oczywiście o 4 proc. za mało, aby oddać go do użytku.

Kiedy możemy spodziewać się wyników kontroli w Krajowym Biurze Wyborczym? Działania tej instytucji również od dłuższego czasu bulwersują opinię publiczną.

To kontrola, którą uruchomiliśmy w trybie doraźnym. Zakończy się na przełomie marca i kwietnia. NIK jest jedyną instytucją, która ma prawo badania wydatkowania środków finansowych przez Biuro. Interesują nas zwłaszcza wydatki poniesione na system informatyczny, który zawiódł. Pracujemy nad precyzyjnymi rekomendacjami w tej kwestii.

Czy ustalenia tej kontroli mogą mieć wpływ na decyzje sądów w sprawach protestów wyborczych?

NIK dokonuje jedynie oceny prawidłowości wydatków finansowych Krajowego Biura Wyborczego. Nie zajmujemy się samym aktem wyborczym. To jest wyłączna domena sądów. Chciałbym także przypomnieć, że nie kontrolujemy też Państwowej Komisji Wyborczej, za to pokażemy bardzo dokładnie poważne błędy Krajowego Biura Wyborczego. Nasze wnioski zapewne pomogą wyeliminować tego rodzaju problemy w przyszłości.

Ostatnio o NIK mówiło się głównie w kontekście nawiązania współpracy z organami kontroli Ukrainy, Gruzji i Mołdawii. Czy znamy już szczegółowy harmonogram i kosztorys zaplanowanych działań?

W interesie Polski i Unii Europejskiej jest, aby Ukrainie powiodło się na drodze do Unii. Aby do tego doszło, nasz sąsiad musi zreformować swoje prawodawstwo zgodnie z demokratycznymi regułami i wyeliminować obecną przez wiele ostatnich lat zarówno w gospodarce, jak i administracji korupcję. Polityczna stabilność Ukrainy to wzrost bezpieczeństwa polskich granic, a także otwarcie ogromnego rynku, m.in. dla naszych przedsiębiorców. Trzy kraje, z którymi podpisaliśmy umowy o szkoleniu urzędników i kontrolerów, łączy jednoznaczny kurs polityczny na integrację ze strukturami europejskimi. Będziemy uczyć kontrolerów z Ukrainy, Mołdawii i Gruzji, m.in. zasad rozliczania środków pomocowych.

Staramy się zaangażować w pomoc Ukrainie jak najwięcej państw członkowskich Unii. Ma temu służyć, np. planowana na maj konferencja szkoleniowa dla naszych partnerów z Gruzji, Mołdawii i Ukrainy, organizowana wspólnie z krajami Grupy Wyszehradzkiej, państwami bałtyckimi i Europejskim Trybunałem Obrachunkowym.

Czy uczestnicy tych projektów są świadomi, że nie przyniosą one natychmiastowych rezultatów? Polsce budowa społeczeństwa obywatelskiego zajęła ćwierć wieku

Optymizmem napawa poprawa sytuacji w Gruzji, gdzie ostatnio wraz z niemieckimi kolegami wygraliśmy konkurs Komisji Europejskiej na przegląd gruzińskiego urzędu kontroli. Niedawno gościłem w tym kraju i mogłem się przekonać, jak wiele Gruzini zrobili, aby np. ograniczyć korupcję. To samo można powiedzieć o Mołdawii. Pokazujemy naszym partnerom, że mimo koniecznych wyrzeczeń warto przejść trudną drogę do stabilności gospodarczej i zbudowania społeczeństwa obywatelskiego.

Powróćmy na krajowe podwórko. Czy jest Pan zadowolony z obecnych kompetencji i roli NIK w strukturach państwa polskiego?

Organizacja Narodów Zjednoczonych nie ma wątpliwości, że bez niezależnych organów kontrolnych nie ma mowy o funkcjonowaniu demokratycznego państwa prawa. Niezależność NIK wyraża się w całkowitej swobodzie doboru tematów kontroli. Dalej w ustawowych gwarancjach dla kontrolerów. Mogą oni zostać odwołani jedynie w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu. Nikt nie ma prawa wywierać na nich nacisków co do ustaleń i wniosków z kontroli. I wreszcie o niezależności NIK świadczy możliwość swobodnego prezentowania przez nas raportów pokontrolnych. Chociaż od czasu do czasu pojawiają się wnioski o utajnienie naszych kontroli.

Tak jak miało to miejsce np. niedawno w sprawie opóźnień przy budowie gazoportu w Świnoujściu?

Tak. Kontrolowany ma oczywiście prawo do wnioskowania o ograniczenie dostępu do wyników kontroli ze względu np. na ważny interes państwa, toczące się negocjacje itp. Gdy tak się stanie, wysyłamy raport w trybie niejawnym do specjalnej kancelarii w Sejmie, gdzie mogą się z nim zapoznać posłowie ze wszystkich opcji, pod rygorem zachowania tajemnicy. W tym wypadku jednak informacja o gazoporcie pozostała w całości jawna.

Jak układa się współpraca NIK z parlamentem?

Część naszych wniosków pokontrolnych wymaga zmian w prawie. Podczas mojej kadencji liczba zrealizowanych wniosków tego rodzaju wzrosła. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ owocuje to spadkiem uciążliwości przepisów dla obywateli. Przyczyniliśmy się do wprowadzenia ustawowej definicji rażąco niskiej ceny. Pomoże to eliminować z przetargów oferentów, którzy, jak życie uczy, sprawialiby w przyszłości spore problemy przy wykonaniu zamówienia, np. doprowadzając do upadłości podwykonawców.

Zwracaliśmy także uwagę na nadmiar obowiązków narzuconych obywatelom przez nową ustawę o odpadach. Zobowiązywała ona gospodarstwa domowe do ponownego wypełniania deklaracji, np. w przypadku zmiany ceny usług. Łatwo sobie wyobrazić do czego by to prowadziło w gminach organizujących przetargi na wywóz śmieci, szczególnie, że jedynie połowa gmin wprowadziła możliwość składania deklaracji przez internet. Sejm zajmuje się także obecnie naszymi wnioskami, m.in. na temat ochrony zwierząt, monitoringu wizyjnego, billingów.

W tym także w ważnej dla każdego z nas sprawie bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Musimy mieć odwagę zajmowania się obszarami, w których państwo nie funkcjonuje tak, jak powinno. Nie możemy przejść do porządku dziennego nad tym, że w statystykach dotyczących liczby ofiar wypadków komunikacyjnych gorzej z państw UE wypada od Polski tylko Rumunia. Aby ustalić przyczyny tej sytuacji, konieczna była m.in. dokładna analiza stanu i możliwości rozwoju infrastruktury drogowej, pracy ośrodków diagnostycznych dopuszczających samochody do ruchu, systemu ratownictwa medycznego, szkolenia kierowców. Po dyskusji na temat raportu NIK na plenarnym posiedzeniu Sejmu rząd zadeklarował powołanie specjalnego pełnomocnika, który będzie koordynował wprowadzenie odpowiednich zmian w prawie. Czeka go ogrom pracy.

Co w pierwszej kolejności należy zmienić, aby sytuacja uległa poprawie?

Najważniejsze będzie skuteczne skoordynowanie pracy wielu instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na drogach. A dalej wyeliminowanie rozproszenia środków przeznaczonych na ten cel. Ważne dla bezpieczeństwa są inwestycje infrastrukturalne, które ograniczą trzy typy najgroźniejszych wypadków: zderzenie czołowe, boczne i najechanie na pieszego. Sprzyjać temu będzie budowa dróg dwujezdniowych, czyli autostrad i dróg ekspresowych oraz tworzenie specjalnych, trzecich pasów do wyprzedzania na drogach jednojezdniowych. Ważne są też chodniki wzdłuż dróg w małych miejscowościach oraz kładki i przejścia podziemne w większych.

A co z bezpieczeństwem poruszania się Pendolino? Brak zabezpieczeń na trasie wykorzystywanej przez ten pociąg przyniósł już dwie ofiary śmiertelne.

Najprawdopodobniej w końcu maja lub najdalej w połowie czerwca zaprezentujemy wyniki naszej kontroli w grupie PKP. W tym raporcie wspomnimy m.in. o zakupie Pendolino. W poprzednim roku opublikowaliśmy raport na temat całości zagadnień bezpieczeństwa ruchu kolejowego w Polsce. Pod tym względem, mimo pewnej poprawy w ostatnich latach, w porównaniu z innymi państwami Europy również wypadamy bardzo słabo. Wyniki tej kontroli sukcesywnie wykorzystuje Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Według naszych ustaleń, blisko 30 proc. infrastruktury kolejowej wymagało natychmiastowego remontu.

Czy to oznacza, że PKP źle wykorzystuje otrzymywane dotacje? Jak koleje wyglądają na tle innych firm wykorzystujących fundusze unijne?

Tak jak już mówiłem, o szczegółach kontroli NIK poinformujemy najprawdopodobniej w połowie roku. Jeżeli mowa o całości polskiej gospodarki, musimy mieć świadomość, że unijna perspektywa budżetowa na latach 2014-2020 jest ostatnią tak hojną dla Polski. Zlecona przeze mnie w ubiegłym roku kontrola wykazała, że w porównaniu z innymi państwami UE Polska szczególnie dobrze przygotowuje się do nowego okresu wykorzystywania środków unijnych. Wprowadziliśmy już wiele zmian prawnych, ułatwiających beneficjentom wydatkowanie pieniędzy oraz sprawnie przygotowaliśmy 16 programów regionalnych dla województw.

Kluczowa będzie jednak kontrola realizacji poszczególnych przedsięwzięć, prowadzona w oparciu o wiedzę, że nowe przepisy ułatwiają Unii odbiór przyznanych pieniędzy w wypadku odkrytych nieprawidłowości. Jesteśmy do tego przygotowani - podpisaliśmy niedawno umowę z Europejskim Trybunałem Obrachunkowym, na mocy której będziemy razem z ETO przeprowadzać kontrole na terenie Polski. Nie ma wątpliwości, że to wyraz zaufania, nie jedyny w ostatnim czasie. Wygraliśmy konkurs na pięcioletnie prowadzenie audytu Rady Europy, jesteśmy audytorami CERN (Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych), kontrolowaliśmy też stałego audytora NATO. Najwyższa Izba Kontroli cieszy się wysokim uznaniem ze strony parterów zagranicznych, ale co dla nas najważniejsze - także ze strony Polaków, którzy w badaniach opinii publicznej wystawiają nam wysokie oceny.

Z Krzysztofem Kwiatkowskim, Finansistą Roku 2014, prezesem Najwyższej Izby Kontroli,
rozmawiali Piotr Bachurski i Kordian Kuczma

Źródło:
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~NOW-AK
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~miro
gdzie jest raport na temat przekrętów w ZUS-ie, dlaczego ryze ukryło przed polakami informacje
~myślący
idą wybory to co sie dziwisz

Powiązane: Terminal LNG w Świnoujściu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki