REKLAMA

Najpopularniejsze spółki giełdowe w 2010 r.

Jarosław Ryba2011-01-09 06:00
publikacja
2011-01-09 06:00
Wraz z końcem 2010 r. czas na podsumowanie drugiego roku działania rankingu popularności spółek giełdowych na stronach Bankier.pl. Przez cały rok zbieraliśmy statystyki i obserwowaliśmy rynek, aby móc dziś zaprezentować unikalne zestawienie najpopularniejszych spółek, które w minionym roku najczęściej znajdowały się w centrum zainteresowania inwestorów lub wywarły na rynek największy wpływ.

Miejsce 10. Centrozap



To jedna z ciekawszych spółek na GPW. Prowadzący wielopłaszczyznową działalność Centrozap ma bardzo burzliwy rok za sobą. Udało mu się uzyskać kontrolę nad Pronox Technology. Czekał również na rozstrzygnięcie sądowe w sprawie odszkodowania za błędne decyzje skarbówki, a gdy zostało orzeczone, sąd drugiej instancji uchylił wyrok. Spółka podpisała również szereg intratnych umów zw. z handem energią, a nawet uzyskała licencję na jej obrót na terenie Czech. Pod koniec roku typowana była przez analityków jako potencjalny czarny koń. Gdy analitycy zachęcali do zakupu, MSP zapowiadało sprzedaż swojego pakietu akcji w tej spółce. Wśród potencjalnych nabywców mógłby znaleźć się sam Centrozap, ponieważ akcjonariusze uchwalili możliwość buy-backu, wierząc w wartość tracących na giełdzie akcji. O tym, że była to dobra decyzja mogły przekonać wyniki III kw. w którym spółka po raz pierwszy od bardzo dawna wypracowała zysk.

Miejsce 9. PKO BP

Największy polski bank, największa płynność akcji w tej branży i największa popularność. Niezmiennie przez cały rok PKO BP dominował w zestawieniu popularności nad swoimi branżowymi konkurentami. Z kryzysu branży wyszedł dodatkowo wzmocniony, a dziś uważany jest za lokomotywę całego sektora. W bieżącym roku może wypracować nawet 4 mld zł zysku i w końcu zdecydować się na przejęcia. Nie udało mu się kupić BZ WBK, ale bank wciąż dysponuje dużymi kapitałami i apetytem na zwiększenie zasięgu. Uważany w potocznej opinii za skostniałą instytucję, ostatnio stawia na rozwój. Bank który trudno było posądzać o innowacyjność, zaskakiwał wychodząc przed szereg w obniżkach marż hipotecznych czy ostatnio reaktywując program SKO.

Miejsce 8. PGNIG



Największa polska spółka zajmująca się poszukiwaniem i wydobywaniem gazu ziemnego i ropy naftowej zajęła w naszym zestawieniu 8. pozycję. PGNiG działalność prowadzi głównie w Polsce, a także za granicą – w Libii, Pakistanie, Czechach, Danii, Niemczech. Warta wg wyceny giełdowej ponad 21 mld zł wciąż wyróżnia się mniejszym od 1 wskaźnikiem cena do wartości księgowej oraz wypracowanym zyskiem za rok ubiegły. W 2011 r. spółka zamierza zainwestować nawet 5,5 mld zł. Jedną z ciekawszych inicjatyw, w które zaangażowana jest spółka, są poszukiwania efektywnych złóż gazu łupkowego na terenie Polski. Przeprowadzono już pierwsze odwierty. Odnalezienie i opłacalne wydobycie takich złóż mogłoby na stałe zapewnić Polsce niezależność energetyczną, a PGNiG status energetycznego potentata w tej części świata.

Miejsce 7. PGE



PGE dostarcza energię dla około 5 milionów użytkowników. Roczna produkcja energii elektrycznej wynosi ponad 54 TWh, co stanowi około 40% krajowej produkcji. Zatrudnia około 47 tys. pracowników. W naszym końcoworocznym zestawieniu najpopularniejszych spółek 2009 r. zajmowała pierwszą pozycję. Debiutująca w listopadzie 2009 r. po niecałe 26 zł przyniosła blisko 13 proc. zysku w pierwszym dniu. Dalsze notowania PGE to jednak systematyczne osuwanie się kursu. Dziś akcje można na giełdzie kupić po 23 zł. Na zniżki kursu wpływ miała sprzedaż pakietu akcji przez ministrostwo skarbu, znacznie poniżej ceny z oferty publicznej. Sprzedaż dalszych pakietów akcji PGE w 2011 r. uzależniona jest od koniunktury giełdowej.

Miejsce 6. PZU



Największy polski ubezpieczyciel, który debiutował w maju zaszłego roku, zajął w naszym zestawianiu 6. pozycję. Akcje sprzedawane po 312,5 zł zadebiutowały po 349 zł. Po kwartale notowań przebiły poziom 400 zł za akcję, jednak tyle samo czasu zajął im powrót do poziomów z dnia debiutu. Na popularność PZU poza debiutem i zakończeniem sporu z Eureko, w zeszłym roku wpływały inne czynniki takie jak powódź, której koszty w dużej mierze spadły na barki PZU oraz odmowa wypłaty odszkodowania armatorowi żaglowca Fryderyk Chopin. Mimo to PZU jako spółka wciąż zbiera bardzo dobre recenzje, głównie od analityków, z rekordową wyceną docelową na poziomie 472 zł od JP Mogan na czele.

Miejsce 5. KGHM



Jedna z najważniejszych spółek na warszawskiej giełdzie w 2010 r. pobiła swoje historyczne rekordy wyceny. Akcjami miedziowego giganta pod koniec roku handlowano po 174 zł. Dziś spółka jest tylko nieznacznie tańsza, a wszystko za sprawą rekordowych cen miedzi na światowych rynkach. Całkiem możliwe, że to nie ostatnie słowo KGHM, ponieważ analitycy już dziś wieszczą kontynuację rajdu cen surowców w 2011 r. Wiadomością która zelektryzowała inwestorów były doniesienia o zamiarze udziału KGHM w projekcie budowy elektrowni atomowej. Z drugiej strony negatywny wydźwięk przyniosły doniesienia o konfliktach domagającej się kolejnych przywilejów załogi z zarządem. Wszystko jednak to blednie wobec zysków jakie wypracowuje ta spółka: za zeszły rok może to być bagatela 4,46 mld zł.

Miejsce 4. Boryszew



Boryszew to należąca do Romana Karkosika spółka z branży przetwórstwa metali kolorowych. Firma jest złożona z kilkunastu publicznych i niepublicznych spółek. W zeszłym roku powiększyła się o francuską grupę Maflow z segmentów automotive i planuje akwizycje kolejnych. Spółka typowana jest jako jedna z potencjalnych "rakiet GPW" w nadchodzącym roku przez analityków. W ciągu zeszłego roku spółka niemal czterokrotnie zwiększyła wartość swoich akcji, przyprowadzając przy tym ich nową emisję.

Miejsce 3. Bioton



Rok 2010 nie był dla Biotonu zbyt udany. Mimo że spółka w III kw. po raz pierwszy od dawna wypracowała zysk netto, wartość jej akcji spada nieustannie. Osiągając 14 gr. za walor spółka zeszła do najniższego w swojej historii poziom notowań. Na domiar złego dla akcjonariuszy spółka wypadła z prestiżowego WIG20, co od dawna postulowało wielu obserwatorów wydarzeń giełdowych. W zeszłym roku miało również miejsce czyszczenie bilansów i zamykanie nierentownych biznesów. Wszystko to nie przeszkadzało prognozować Biotonowi 94 mln zł zysku w 2010 r. wobec 519,5 mln zł straty w 2009 r. Nastroje akcjonariuszy odbijają się na kursie spółki, który spada już od 4 lat, jednak Bioton nieprzerwanie w tym okresie, należy do czołówki najpopularniejszych spółek na warszawskiej giełdzie.

Miejsce 2. Tauron



O Tauronie napisano już tak wiele, że żadne następne zdanie nie będzie odkrywcze. Spółka która zadebiutowała w bardzo niesprzyjającym otoczeniu długo zbierała się do wzlotu. Dopiero szereg rekomendacji z polskich i zagranicznych domów maklerskich przekonał inwestorów, że warto kupić akcje lidera polskiej energetyki. Nie bez znaczenia pozostały również działania KGHM, które z inspiracji MSP lub nie, skutecznie swoimi zakupami przekonywało niezdecydowanych, że Tauron to dobra inwestycja. Drobni akcjonariusze, którzy nie sprzedali tych akcji od czasu debiutu mogą już liczyć blisko 30 proc. zysk. Duże zainteresowanie jakie generuje spółka przekłada się na jej wysoką pozycję w rankingu popularności, klasyfikując ją w zestawieniu końcoworocznym ostatecznie na pozycji wicelidera.

Miejsce 1. Petrolinvest



W zeszłym roku Petrolinvest stracił na giełdzie 75 proc. wartości. Gdy pod koniec listopada wydawało się, że spadający praktycznie od początku swojej giełdowej historii walor znalazł się blisko dnia, w kilka dni stracił blisko połowę wartości. Poszukiwania ropy jak dotąd nie przyniosły wymiernych rezultatów, ale według ostatnich doniesień licencja wiertnicza w Kazachstanie została przedłużona na kolejne dwa lata. Dość sensacyjną i złośliwie komentowaną informacją była zapowiedź wejścia spółki z biznes przetwarzania odpadów. Małe trzęsienie wywołała również zmiana prezesa na Bertranda Le Guerna. Wszystkie te informacje w połączeniu z wciąż nieudanymi poszukiwaniami ropy w Kazachstanie sprawiają, że inwestorzy coraz bardziej tracą cierpliwość, co widać we frustracji w ich wypowiedziach. Nie zmienia to faktu, że w 2010 r. profil Petrolinvest był najczęściej odwiedzaną stroną spółki giełdowej, a to oznacza że z 6. miejsca przed rokiem, awansuje ona na sam szczyt naszego zestawienia.

Jarosław Ryba
Bankier.pl
Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Dim
Sępy zlatują się aby popatrzeć jak żywy trup zmienia się w padlinę.

Pewnie pierwsze 3 miejsca to już prawie padlina ??? No nie 1 i 3-cie to padlina.
~ee
Może i były one popularne, patrząc na wolumeny, ale akurat to mnie mało interesuje. Liczy się pewny zysk, a tutaj nie w każdym przypadku tak było.

Popieram - Boryszew, Tauron.
Za to zabrakło mi tu Synthosa, jako przedstawiciela giełdowej chemii, o którym było głośno przez cały rok i co najważniejsze - dał zarobić, bez
Może i były one popularne, patrząc na wolumeny, ale akurat to mnie mało interesuje. Liczy się pewny zysk, a tutaj nie w każdym przypadku tak było.

Popieram - Boryszew, Tauron.
Za to zabrakło mi tu Synthosa, jako przedstawiciela giełdowej chemii, o którym było głośno przez cały rok i co najważniejsze - dał zarobić, bez względu na to czy kupiło się go na początku roku, czy pod koniec.
~nikt
petrol.....brak słów.....

Powiązane: Jaki był rok 2010? Co nas czeka w 2011?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki