Wystarczyła minimalna pozytywna niespodzianka w danych o inflacji CPI, by nowojorskie indeksy zyskały po ok. 2%. Paliwa do wzrostów dostarczyły także lepsze od oczekiwań wyniki kwartalne banków.


Indeks S&P500 zakończył środową sesję na poziomie 5 949,91 punktów, co przekładało się na wzrost o 1,83%. Nasdaq zwyżkował o 2,45% i finiszował z wynikiem 19 511,23 pkt. Średnia przemysłowa Dow Jonesa urosła o 1,65% i osiągnęła poziom 43 221,55 pkt.
Gwoździem środowego programu na Wall Street był grudniowy odczyt inflacji CPI dla Stanów Zjednoczonych. Zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów roczna dynamika CPI przyspieszyła do 2,9%, oddalając się od 2-procentowego celu Rezerwy Federalnej. Ale inflacja bazowa nieoczekiwanie obniżyła się z 3,3% do 3,2% (co w po części było kwestią zaokrąglenia, bo faktycznie bazowa CPI obniżyła się z 3,30% do 3,25%).
To jednak wystarczyło, aby po słabszych kilku tygodniach wykrzesać więcej optymizmu na amerykańskim rynku akcji. – Od wyborów rynek był wygłodzony brakiem dobrych informacji i wreszcie dostał zastrzyk adrenaliny – metaforycznie opisał sytuację Phil Blancato, główny strateg rynkowy w nowojorskim Osaic Wealth cytowany przez agencję Reuters.
Drugim zastrzykiem energii dla giełdowych byków były solidne wyniki banków. Akcje JP Morgan podrożały o blisko 2%, gdyż zysk na akcję w IV kwartale wyniósł 4,81 USD wobec oczekiwanych 3,95 USD.
Poprzeczkę ustawioną przez analityków pokonał także Citigroup, a jego notowania wzrosły aż o 5,5%. Kurs Goldman Sachs urósł o 6% po tym, jak nowojorski bank potężnie zaskoczył poziomem zysku na akcję (11,95 USD wobec oczekiwanych 8,12 USD). O 6,6% zwyżkowały walory Wells Fargo, który również rozprawił się z rynkowym konsensusem.
Warto też odnotować bardzo pozytywny z punktu widzenia Wall Street spadek rentowności amerykańskich obligacji skarbowych. Rentowność 10-letnich Treasuries spadła aż o 14 pb., do poziomu 4,65%. Dzień wcześniej rentowność amerykańskich 10-latek sięgała 4,8% i była najwyższa od jesieni 2023 roku. Tak wysokie rentowności (w teorii) bezpiecznego długu USA przez ostatnie tygodnie zniechęcały do kupowania bardzo wysoko wycenianych amerykańskich akcji. Teraz ten czynnik nieco osłabł.
KK















































