REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Musk straci nawet 40 satelitów. Wszystko przez kosmiczną pogodę

2022-02-10 05:31
publikacja
2022-02-10 05:31

Do 40 satelitów Starlink straci firma SpaceX z powodu pechowego wystrzelenia ich w minionym tygodniu w potężną burzę geomagnetyczną. Powiadomiła o tym w środę m.in. CNN.

Musk straci nawet 40 satelitów. Wszystko przez kosmiczną pogodę
Musk straci nawet 40 satelitów. Wszystko przez kosmiczną pogodę
fot. Joe Skipper / / FORUM

SpaceX amerykańskiego miliardera Elona Muska wystrzeliła w miniony czwartek 49 satelitów Starlink na niską orbitę okołoziemską. Użyła w tym celu rakiety Falcon 9.

„Około 80 proc. z tych satelitów zostało w piątek, znacząco dotkniętych przez burzę geomagnetyczną” - poinformowała SpaceX.

Burze geomagnetyczne powstają w wyniku eksplozji na powierzchni Słońca. Ma to miejsce, kiedy strumienie naładowanych cząstek, lub wiatry słoneczne, emitowane ze Słońca wchodzą w reakcję z ziemskim polem magnetycznym. Może to prowadzić m.in. do zakłóceń łączności na Ziemi.

„W tym przypadku, burza uderzyła w obszar orbity, gdzie zostały rozmieszczone najnowsze satelity Starlink, i uczyniła atmosferę na tyle gęstą, że nie były one w stanie dotrzeć do ich zamierzonej orbity” – wyjaśniła CNN. Opór atmosferyczny "był nawet do 50 proc. wyższy niż podczas poprzednich startów".

Według SpaceX ok. 40 satelitów ponownie wejdzie w atmosferę ziemską i spłonie. W przypadku niektórych już się to stało. Jak zapewniała firma Muska jej satelity nie będą kolidować z innymi w trakcie deorbitowania. Żadne ich części nie spadną na Ziemię.

Nie jest jasne, jak duże będą straty finansowe. SpaceX nie podzielił się informację, ile kosztuje budowa satelity Starlink. Prezes firmy, Gwynne Shotwell, ujawnił jednak w 2019 roku, że cena wynosi znacznie poniżej 1 mln dolarów za sztukę” – podała CNN.

Jak zauważyła, satelity wysłane w zeszłym tygodniu miały dołączyć do około 2000 Starlink już wcześniej uruchomionych. SpaceX pracuje nad zwiększeniem zasięgu globalnego kosmicznego internetu. Pierwsze tego rodzaju przedsięwzięcie, w intencji firmy ma zapewnić ludziom w nawet najbardziej odległych zakątkach świata szybki dostęp do Internetu.

„SpaceX zapowiedział, że trzeba będzie aż 42 tys. satelitów działających w skoordynowany sposób, w celu zagwarantowania szybkich, nieprzerwanych usług. W styczniu korzystało z nich około 145 tys. użytkowników w 25 krajach” – wyliczyła CNN.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/wr/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż konto osobiste w apce Moje ING i zgarnij do 600 zł w promocjach od ING
Załóż konto osobiste w apce Moje ING i zgarnij do 600 zł w promocjach od ING

Komentarze (9)

dodaj komentarz
jko55
poprawka - ślad polaka to 11 ton :)
statystyczny Europejczyk (UE-27) w 2018 r. odpowiadał za emisję 8,86 ton CO2eq, a mieszkaniec Rosji za emisję 16,07 ton CO2eq. W tym samym czasie ślad węglowy statystycznego Kowalskiego wynosił 11,15 ton CO2eq, z czego 8,68 ton przypadało na CO2, a pozostałe blisko 2,5 tony na inne gazy
poprawka - ślad polaka to 11 ton :)
statystyczny Europejczyk (UE-27) w 2018 r. odpowiadał za emisję 8,86 ton CO2eq, a mieszkaniec Rosji za emisję 16,07 ton CO2eq. W tym samym czasie ślad węglowy statystycznego Kowalskiego wynosił 11,15 ton CO2eq, z czego 8,68 ton przypadało na CO2, a pozostałe blisko 2,5 tony na inne gazy cieplarniane.
jko55
@poco
po co dyskutowac z po_co skoro jego wiedza sprowadza sie do stwierdzenia ze trzeba spalać drzewa - szkoda czasu na polemike
a czy co2 z XIX wieku jest gorsze dla planety bo jest wyżej nic co2 powstale wczoraj??
albo sie puknij w głowe albo przestań trolować
jko55
@ekono
Jak wynika z raportu ośrodka Chatham House, to nie spalanie jakichkolwiek paliw kopalnych, ale właśnie drewna, charakteryzuje się najwyższym śladem węglowym. Choć to być może niezgodne z intuicją, przy wyprodukowaniu tej samej ilości energii poprzez spalanie drewna do atmosfery trafia dwukrotnie więcej dwutlenku węgla niż
@ekono
Jak wynika z raportu ośrodka Chatham House, to nie spalanie jakichkolwiek paliw kopalnych, ale właśnie drewna, charakteryzuje się najwyższym śladem węglowym. Choć to być może niezgodne z intuicją, przy wyprodukowaniu tej samej ilości energii poprzez spalanie drewna do atmosfery trafia dwukrotnie więcej dwutlenku węgla niż przy spalaniu gazu ziemnego.
po_co
Oczywiście, że tak. Skoro drewno ma niższą kaloryczność niż węgiel to trzeba spalić go więcej aby uzyskać tę samą ilość energii.
Niemniej drewno podczas spalania nie emituje więcej CO2 do atmosfery niż go pochłonęło w procesie wzrostu, po dwa zanim zostanie spalone przez wiele lat pełni bardzo ważną funkcję w ekosystemie.

Po
Oczywiście, że tak. Skoro drewno ma niższą kaloryczność niż węgiel to trzeba spalić go więcej aby uzyskać tę samą ilość energii.
Niemniej drewno podczas spalania nie emituje więcej CO2 do atmosfery niż go pochłonęło w procesie wzrostu, po dwa zanim zostanie spalone przez wiele lat pełni bardzo ważną funkcję w ekosystemie.

Po pierwsze drewno przed spaleniem pochłania CO2
Po drugie zapewnia schronienie zwierzętom
Po trzecie poprawia jakość gruntu
Po czwarte pozwala na podniesienie poziomu wód gruntowych oraz podniesienie wilgotności podłoża - woda wiązana jest w systemie korzeniowym oraz grzybni
Po czwarte zapewnia barierę pyłoszczelną i dźwiękoszczelną - gwarantując korzystniejsze warunki do życia osobom które mieszkają w pobliżu lasów, wiem bo sam tak mieszkam i mimo że jest to środek aglomeracji to ilość pyłów mojej okolicy jest zauważalnie niższa i czuć to w czasie oddychania

Korzyści z zalesiania można mnożyć i mnożyć. Co więcej aby móc palić drewno potrzeba zalesić ogromne obszary z uwagi na okres wzrostu. Wpływa to w ogromnym stopniu na cały ekosystem, nie tylko faunę i florę którą widać ale również na mikroklimat danego regionu.

Drewno powinno być paliwem przyszłości które będzie konkurować ze źródłami energii zlokalizowanymi poza zaludnionymi regionami. Do tego jednak potrzeba edukacji.
jko55
@ekono
a wiesz kolego co to ślad węglowy??
np. polaka to około 13ton co2
wiec policz sobie ilu osobom odpowiada slad węglowy startu falcona ??
to nie znaczy ze go bronie to podbój kosmosu uważam za chory
po_co
Tyle emitowaliśmy w latach '90 ubiegłego wieku.
Dziś ślad węglowy przypadający na jednego Polaka to 8-8,5 tony CO2 rocznie.

Jeden lot rakiety Falcon 9 to mniej więcej 1,2 mln ton CO2 lub 1200 ton CO2.
Co oznacza, że jeden lot to mniej więcej tyle ile emituje 150 Polaków w przeciągu roku.

To co najważniejsze
Tyle emitowaliśmy w latach '90 ubiegłego wieku.
Dziś ślad węglowy przypadający na jednego Polaka to 8-8,5 tony CO2 rocznie.

Jeden lot rakiety Falcon 9 to mniej więcej 1,2 mln ton CO2 lub 1200 ton CO2.
Co oznacza, że jeden lot to mniej więcej tyle ile emituje 150 Polaków w przeciągu roku.

To co najważniejsze to w przypadku startu rakiety emitowana ilość CO2 trafia do atmosfery w krótkim czasie, ludzie emitują CO2 w związku ze spożywaniem jedzenia, wykonywaniem pracy, produkcji etc. niemniej spora cześć emitowana jest powoli co pozwala na oczyszczanie atmosfery w sposób naturalny.
Jeżeli przez rok, codziennie będziesz pił 2 litry wody to wypijesz równowartość ok. 2 wanien. Spróbuj teraz wypić tą samą ilość wody w 12 minut bo tyle trwa lot rakiety i sam oceń skutki.

Nie piszę tego jako przeciwnik czy zwolennik. Mam do tego ambiwalentny stosunek ale skoro pytasz lub stawiasz tezy to bądź z nimi w prawdzie.
ekono
Może mi ktoś wyjaśni jak to jest.
Nam zabraniają już palić w kominkach a gość odpala co chwilę rakietę Falcon9,
która za każdym razem spala jedynie 400 000 kg paliwa w postaci nafty?
Ekolodzy dlaczego nie bijecie na alarm???
luciusm

Jeżeli do swoich rozmyślań na ten temat dołożysz założenie, że serwowana w mediach wolność i równość jednostki to iluzja. Oraz to, że celem walki z globalnym ociepleniem jest sama walka, a nie wygrana, to łatwiej będzie Ci dojść do odpowiedzi.
janekmaly
a kto tu walczy o ekologię?
Przecież tu chodzi tylko o pieniądze.
Od jednego Muska ciężko zedrzeć kasę, ale od milionów ludzi po małym procencie (jako wkład w ekologię) już jest łatwiej.

Każdy dołoży swoją cegiełkę w postaci podatku, nowego auta elektrycznego, nowego pieca, termomodernizacji.
To są ogromne pieniądze.
a kto tu walczy o ekologię?
Przecież tu chodzi tylko o pieniądze.
Od jednego Muska ciężko zedrzeć kasę, ale od milionów ludzi po małym procencie (jako wkład w ekologię) już jest łatwiej.

Każdy dołoży swoją cegiełkę w postaci podatku, nowego auta elektrycznego, nowego pieca, termomodernizacji.
To są ogromne pieniądze. A po co? Tylko po żeby gospodarka się kręciła.
Gdyby nie wymuszenia to każdy by miał gdzieś że jeździ 20 letnim samochodem, czy pali węglem itd.
Gdyby zapewnić tanią energię przez atom to wszystkie problemy by zniknęły, tylko że gospodarka by się nie nakręcała.

Powiązane: Kosmos: przemysł, loty, badania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki