REKLAMA

Morawiecki: Nie ma tendencji osłabienia złotego

2016-11-17 14:04
publikacja
2016-11-17 14:04

Nie ma tendencji osłabienia złotego - ocenił wicepremier, minister rozwoju i minister finansów Mateusz Morawiecki.

Morawiecki: Nie ma tendencji osłabienia złotego / fot. Michał Kosc / FORUM

"To nie jest tendencja osłabienia złotego, tylko tendencja związana z nadchodzącą epoką podnoszenia stóp w USA. Bardzo prawdopodobne, że w grudniu stopy pójdą do góry, a to z kolei określa rentowności obligacji w USA i na całym świecie. Samo pójście w górę rentowności obligacji amerykańskich z 1,8 proc. na 2,2 proc., czyli o 40 pb. w górę popchnęło także obligacje polskie. Tak samo jest na rynku walutowym - waluty krajów, które nie należą do safe havens tracą na wartości, a zyskują bezpieczne, czyli USA oraz - niestety dla Polski - franka szwajcarskiego" - powiedział w czwartek na konferencji w Rzeszowie Morawiecki.

Morawiecki: na razie prognozy wzrostu PKB niezmienione

Na razie prognoza wzrostu PKB, taka jaka jest zapisana w budżecie - na ten rok 3,4 proc., a na przyszły - 3,6 proc. - zostaje niezmieniona - poinformował w czwartek dziennikarzy Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister rozwoju i finansów.

"Odbicie w inwestycjach i również dość silny eksport powinny popchnąć gospodarkę z powrotem do góry, tak, że sądzę, że po tym dołku, który się wiąże też z nieprzygotowaniem projektów z funduszy unijnych (...) oraz z niewydawaniem pieniędzy, nieinwestowaniem przez samorządy, po tym dołku za jeden lub dwa kwartały zobaczymy trend wzrostowy" - powiedział Morawiecki, który w czwartek uczestniczy w Kongresie 590 w podrzeszowskiej Jasionce.

Czyli prognoza 3,4 na ten rok pozostaje niezmieniona - dopytywali dziennikarze, a Morawiecki odpowiedział: "Na razie prognoza na przyszły rok taka jaka jest w budżecie zostaje niezmieniona (...) Na ten rok 3,4, na przyszły rok 3,6".

"Minicykl spowolnienia wzrostu gospodarczego może potrwać do przełomu I i II kw. '17"

Minicykl spowolnienia wzrostu gospodarczego może potrwać do przełomu I i II kwartału 2017 roku - ocenił wicepremier, minister rozwoju i minister finansów Mateusz Morawiecki. Podtrzymał prognozę wzrostu w 2016 r. na 3,4 proc. i 3,6 na 2017 rok.

"Poczekajmy jaka jest kompozycja wyniku PKB (za III kw. - PAP) na poziomie 2,5 proc., wtedy będziemy wiedzieli co nas może czekać do końca roku. Niewątpliwie jednak jesteśmy w okresie takiego minicyklu spowolnienia, który moim zdaniem, ma szanse jeszcze jakiś czas trwać, ale w I kwartale, albo na przełomie I i II kwartału przyszłego roku widzę bardzo dużą możliwość odbicia w inwestycjach i również dość silny eksport powinny popchnąć gospodarkę w górę, i po tym dołku, który wiąże się z dołkiem wynikającym z nieprzygotowaniem projektów z funduszy unijnych oraz nieinwestowania przez samorządy za jeden lub dwa kwartały zobaczymy trend wzrostowy" - powiedział w czwartek na konferencji w Rzeszowie Morawiecki.

"Na razie prognoza taka, jak budżecie, pozostaje niezmieniona - na ten rok 3,4 proc., na przyszły 3,6 proc." - dodał.

son/ pś/ je/ woj/ pud/ nik/ osz

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Prowadź konto za 0 złotych w banku Pekao S.A.

Prowadź konto za 0 złotych w banku Pekao S.A.

Advertisement

Komentarze (124)

dodaj komentarz
~bolo
oo i po co ta afera czytajcie co pisza ze co by sie nie dzialo to sa wzrosty dla polski nie zwracac uwagi na dane i ze w dol wazne sa PROGNOZY a prognozy sa dodatnie jak zawsze
~Tarrin
Zaklinania rzeczywistości ciąg dalszy.
Harry Potter normalnie.
~dada
jak nie pomogą frankowiczom to popłyną. Frank po 4,20 to jest qrwa tragedia!!!!
~kalafior
"Na razie prognoza na przyszły rok taka jaka jest w budżecie zostaje niezmieniona (...) Na ten rok 3,4, na przyszły rok 3,6"

Pic polega na tym, że ten pekab jest punktem wyjścia do planowania wydatków na przyszły rok. Jeśli pekab byłby niższy, już dzisiaj trzeba by przyznać, że w 2017 się nie da.
A
"Na razie prognoza na przyszły rok taka jaka jest w budżecie zostaje niezmieniona (...) Na ten rok 3,4, na przyszły rok 3,6"

Pic polega na tym, że ten pekab jest punktem wyjścia do planowania wydatków na przyszły rok. Jeśli pekab byłby niższy, już dzisiaj trzeba by przyznać, że w 2017 się nie da.
A tak zostaje jeszcze trochę nadziei, że stanie się cud i będzie można zwalić np. na Tuska.
To się nazywa kreatywna księgowość.
~Zdziwiony
Co za debil, wszystkie wskaźniki gispodarcze w dół a on udaje głupka i chrzani jak potłuczony, co on łyka z rana????
~gg
gadająca głowa- on w to wierzy?
trenuje przed lustrem wiarygodność?
jak go tata wychował?
~Mk
On jest chyba nie dorozwiniety
~marek
panie morawiecki weż się pan do roboty , a obrazki to wyświetlaj pan prezesowi bo ciemny lud już się na tym poznał .
~Krzysiekemigrant
Wy głupie polaczki utopicie się we własnym gó..nie!!!! Macie co chcieliście, więc zamknąć się!!! A ja dalej będę wymieniał jureczki po lepszych kursach

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki