REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Morawiecki: Gdyby nie Orban, bylibyśmy w środku chaosu migracyjnego

2024-04-26 11:27, akt.2024-04-26 13:58
publikacja
2024-04-26 11:27
aktualizacja
2024-04-26 13:58

Gdyby nie decyzja podjęta przez premiera Węgier Viktora Orbana w czasie kryzysu migracyjnego w 2016 roku, bylibyśmy dziś w Europie w środku chaosu związanego z nielegalną imigracją – powiedział w piątek były premier, polityk PiS Mateusz Morawiecki na konferencji środowisk narodowo-konserwatywnych CPAC w Budapeszcie.

Morawiecki: Gdyby nie Orban, bylibyśmy w środku chaosu migracyjnego
Morawiecki: Gdyby nie Orban, bylibyśmy w środku chaosu migracyjnego
fot. Mateusz Morawiecki / / Twitter

Chodzi o decyzję rządu w Budapeszcie o budowie 150-kilometrowego ogrodzenia na południowej granicy z Serbią, które miało zapobiec napływowi nielegalnych imigrantów do UE tzw. szlakiem bałkańskim.

„W tym czasie było tylko trzech przywódców w Europie sprzeciwiających się szaleństwu nielegalnej imigracji: Viktor Orban, premier Czech Andrej Babisz oraz ja” – powiedział Morawiecki. „Obecnie jesteśmy świadkami ponownej próby ze strony lewicowych liberałów ataku pokoju i stabilności w Europie za pomocą nielegalnej imigracji” – dodał.

W ocenie polityka PiS wobec ograniczonych możliwości finansowych Europa nie może pozwolić sobie na zrealizowanie wszystkich trzech celów strategicznych: utrzymania dobrobytu, zapewnienia bezpieczeństwa i wdrażania restrykcyjnej polityki klimatycznej. „Europa może pozwolić sobie na dwa z trzech tych celów” – podkreślił. Jego zdaniem należy zrezygnować z wdrażania restrykcyjnej polityki klimatycznej, a także przeciwstawić się dalszej centralizacji UE.

„Czasy pokoju prawdopodobnie się skończyły” – powiedział polski polityk, popierając wzrost wydatków na wojsko w Europie i przypominając, że Polska wydaje 4 proc. PKB na obronność, najwięcej spośród państw NATO. Morawiecki przestrzegł przy tym, że USA mogą w pewnym momencie odwrócić się od Europy i zaangażować na Pacyfiku.

Były premier podziękował „swojemu przyjacielowi” Orbanowi, mówiąc, że Budapeszt to „miasto wolnego słowa” w porównaniu do Brukseli. Przywołał zorganizowaną w połowie kwietnia w stolicy Belgii konferencję środowisk narodowo-konserwatywnych NatCon, w której uczestniczył wraz z Orbanem. Wydarzenie zostało zakłócone w wyniku decyzji burmistrza brukselskiej dzielnicy Saint-Josse, ale wznowiono je po decyzji Rady Stanu, najwyższej instancji sądowej w sprawach administracyjnych w Belgii.

Morawiecki odniósł się także do wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, jaka padła w czwartek w Sejmie. „Panie marszałku, proszę o usprawiedliwienie nieobecności pana posła Mateusza Morawieckiego, bo on dzisiaj ma coś ważniejszego do roboty. Mianowicie, jak rozumiem, jest w drodze do Budapesztu na kolejny +sabat+ proputinowskich nacjonalistów” – powiedział szef MSZ.

Polityk PiS przypomniał, że on sam, a także obecny na CPAC były premier Słowenii Janez Jansza, czeski premier Petr Fiala i prezes PiS Jarosław Kaczyński byli wśród pierwszych europejskich liderów, który w niecały miesiąc po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę udali się do Kijowa. „W tym czasie przyjaciele Donalda Tuska oferowali (prezydentowi Ukrainy) Wołodymyrowi Zełenskiemu pomoc w opuszczeniu Kijowa i 5 tys. hełmów dla Ukrainy” – dodał Morawiecki.

CPAC to coroczna konferencja odbywająca się w USA, w której od lat 70. biorą udział konserwatywni aktywiści z całego kraju. W ostatnich latach została zdominowana przez zwolenników byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, który zamierza ubiegać się o reelekcję w listopadzie. Spotkania odbywają się też w innych państwach, w tym – po raz trzeci – w stolicy Węgier.

„Porządek świata się zmienia, a postępowi liberałowie już wyczuwają niebezpieczeństwo” – powiedział w czwartek Orban podczas otwarcia konferencji. Węgry są konserwatywną wyspą na europejskim oceanie postępowych liberałów, a prawica musi wygrać zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego i prezydenckie w USA – dodał.

Oprócz Morawieckiego w CPAC Hungary bierze udział kilku polityków PiS oraz szef gabinetu prezydenta RP Marcin Mastalerek. Wśród gości są też m.in. premier Gruzji Irakli Kobachidze, lider holenderskiej prawicowo-populistycznej Partii Wolności (PVV) Geert Wilders oraz byli premierzy Słowenii i Australii, Janez Jansza i Tony Abbott.

Trump: Jako prezydent USA będę kontynuował współpracę z Orbanem

„Jako prezydent byłem dumny ze współpracy z premierem Orbanem, nawiasem mówiąc wspaniałym człowiekiem, w celu promowania wartości i interesów naszych dwóch narodów” – powiedział kandydat na prezydenta USA Donald Trump w wiadomości wideo na konferencji środowisk narodowo-konserwatywnych CPAC Hungary.

„Rozprawiliśmy się z nielegalną imigracją, chroniliśmy nasze granice, tworzyliśmy miejsca pracy, broniliśmy naszych tradycji i naszych judeochrześcijańskich wartości” – dodał.

Trump nie pojawił się osobiście na wydarzeniu w Budapeszcie, przybyło za to kilku republikańskich kongresmenów.

Rząd Węgier liczy na zwycięstwo Trumpa w listopadowych wyborach prezydenckich w USA. Orban, który w marcu spotkał się z nim na Florydzie, wielokrotnie powtarzał, że gdyby w lutym 2022 roku to Trump stał na czele administracji w Waszyngtonie, nie doszłoby do rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

W przypadku korzystnego wyniku w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego i w zaplanowanych na listopad wyborach prezydenckich w USA szansa na zakończenie wojny na Ukrainie będzie już pod koniec roku – ocenił ostatnio premier Węgier.

Oficjalne relacje na linii Waszyngton-Budapeszt pozostają chłodne. Administracja Joe Bidena krytykuje – głównie za pośrednictwem swojego ambasadora w Budapeszcie – stan demokracji na Węgrzech oraz bliskie relacje węgierskich władz z Rosją.

„Porządek świata się zmienia, a postępowi liberałowie już wyczuwają niebezpieczeństwo” – powiedział Orban w czwartek podczas otwarcia CPAC. Węgry są konserwatywną wyspą na europejskim oceanie postępowych liberałów, a prawica musi wygrać zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego i prezydenckie w USA – dodał.

Z Budapesztu Marcin Furdyna (PAP)

mrf/ akl/ lm/

Źródło:PAP
Tematy
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking

Komentarze (14)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
fiat126p
"tylko trzech przywódców" - znaczy się, że wg Morawieckiego Kaczyński i Duda nie byli przywódcami.
arzab
No to trzeba było zebrać swoich wyznawców, wsadzić ich do słynnego "pociągu przyjaźni" i zawieź ich na Węgry by tam szczuli na UE razem ze swoimi węgierskimi "bratankami" !
miketheripper
Gdyby nie Orlen. Też na O. To na paliwie powstał tzw. kryzys migracyjny.
inwestor.pl
Gdyby nie Morawiecki mielibyśmy deficyt 5 x mniejszy.
zenonn
rzygać się chce od kłamstw.
pinokio łgał, łga i nie przestanie.
Jest winien decyzji, podpisów a winę zwala na innych
Ciemny lud to lubi, miód na uszy,


„Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.” Tak brzmi ósme przykazanie Dekalogu.
kaczyslaw_
Legalni to są tylko ci co kupili wizy na straganie w Nigerii od przedstawicieli jedynie słusznej partii.
mesten
No tak, po co wpuszczać nieegalnych emigrantów, przecież mozna im sprzedać wizy i już są legalni.
jas2
Węgry są konserwatywną wyspą na europejskim oceanie postępowych liberałów, a prawica musi wygrać zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego i prezydenckie w USA.
mesten
Jeżeli pis uważasz za prawicę to współczuję.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki