Prominentny przedstawiciel władz Chin Wang Huning wezwał we wtorek do zdecydowanego zwalczania sił dążących do niepodległości Tajwanu. Na corocznej konferencji w kwestii Tajwanu w Pekinie ocenił, że Chiny muszą sprzeciwiać się ingerencji z zewnątrz.


– Musimy wymierzyć zdecydowany cios separatystycznym tzw. siłom niepodległościowym Tajwanu i stawić twardy opór ingerencji sił zewnętrznych, by zagwarantować pokój i stabilność w regionie – oświadczył Wang, który jest czwartą osobą w hierarchii KPCh.
Na dorocznym spotkaniu wyznaczającym kierunki polityki wobec wyspy Wang, cytowany przez państwową agencję Xinhua, zaapelował o wsparcie dla „patriotycznych i zjednoczeniowych sił” na Tajwanie. Podkreślił potrzebę „niezachwianego promowania pokojowego rozwoju stosunków między obiema stronami Cieśniny (Tajwańskiej - PAP)”. Zapowiedział również pogłębienie integracji oraz zachęcił mieszkańców wyspy, a szczególnie młodzież, do nauki i pracy w Chinach kontynentalnych.
Komunistyczne władze w Pekinie uznają rządzony demokratycznie Tajwan za nieodłączną część swojego terytorium i dążą do „zjednoczenia”, nie wykluczając przy tym użycia siły. Rząd w Tajpej odrzuca roszczenia Pekinu, nazywając je próbą aneksji i podkreślając, że tylko mieszkańcy wyspy mogą decydować o jej przyszłości.
Kwestia Tajwanu pozostaje jednym z głównych punktów spornych w relacjach Chin z USA. W ubiegłym tygodniu przywódca ChRL Xi Jinping w rozmowie z prezydentem Donaldem Trumpem nazwał sprawę Tajwanu najważniejszym zagadnieniem w relacjach dwustronnych, krytykując rekordowy amerykański pakiet zbrojeniowy dla Tajpej o wartości 11,1 mld dolarów.
Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ akl/























































