REKLAMA

Majowy przegląd najpopularniejszych spółek giełdowych

Jarosław Ryba2009-06-05 06:00
publikacja
2009-06-05 06:00
Maj na rynkach akcji scharakteryzować można jako miesiąc wytchnienia. To pierwszy przystanek w kiełkującej hossie, a może oznaka słabości byków i chęć powrotu na poziomy cenowe sprzed trzech miesięcy – takie pytanie zadają sobie wszyscy uczestnicy handlu na GPW.

Powiedzenie sell in may and go away często pojawiało się w obiegu w ciągu ostatniego miesiąca i prawdopodobnie niektórzy inwestorzy skorzystali z tej złotej myśli, bo w maju pierwszy raz od blisko trzech miesięcy na rynku akcji, podaży udało się zrównoważyć popyt.

Obrazują to dane statystyczne. WIG20 w ciągu całego miesiąca niemalże nie zmienił poziomu notowań (+0,21%), a sam WIG wzrósł zaledwie o 1,05%. Wszystko przy znacząco mniejszych niż miesiąc wcześniej obrotach 26,2 mld zł (do 30,5 mld zł w kwietniu, w obu miesiącach tyle samo dni sesyjnych) na rynku kasowym.

Czym jest ranking popularności? Dowiedz się więcej...

Które zatem spółki były w centrum zainteresowania tych inwestorów, którzy nie wyjechali na majówki? Odpowiedzi na to pytanie może nam dostarczyć publikowany na stronach Bankier.pl ranking popularności spółek.

Niezmiennie najpopularniejsze wśród czytelników portalu są cztery spółki: KGHM, Bioton, PKO BP i TPSA. O nich wszystkich poza PKO BP pisaliśmy już miesiąc temu. Dlatego warto przyjrzeć się bliżej temu największemu polskiemu bankowi, który jest równocześnie najpopularniejszym bankiem wśród inwestorów handlujących na GPW.


Powyżej wykres popularności czterech najwyżej notowanych w tym rankingu banków na GPW. Można powiedzieć, że pod tym względem PKO BP deklasuje bankowych rywali na parkiecie. Nie tylko w maju, ale od czasu uruchomienia rankingu to właśnie ten bank nieprzerwanie znajduje się w czołówce najczęściej odpowiedzialnych profili spółek giełdowych. Zainteresowanie tą spółką potwierdzają obroty i fakt, że bank należy do grupy najbardziej płynnych walorów notowanych na naszej giełdzie.

Jednak w przeglądzie popularności giełdowych spółek nie można pominąć mniejszych podmiotów, które w maju zaznaczyły w nim swoją obecność. Znaczącego wzrostu zainteresowania, niestety w negatywnym kontekście, doświadczyła odzieżowa spółka Monnari Trade. Po raz pierwszy 08 maja, gdy przebiła się na pierwsze strony serwisów giełdowych z informacją o złożeniu wniosku o upadłość. Po raz drugi od 19 do 21 maja, gdy jej kurs wzrósł w trzy dni o 100%. Ten nagły atak spekulantów widać na wykresie popularności oraz w wolumenie obrotów.


Skoro już mowa o Monnari nie można pominąć drugiego bankruta tego miesiąca – Pronoxu. Jak widać na załączonym wykresie popularność tego producenta i dystrybutora sprzętu komputerowego rosła wprost proporcjonalnie do spadku jego kursu. Ostatnie dwa szczyty wiązały się z dużym wzrostem kursu 21 maja i ostatecznie złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości 29 maja, co wyraźnie widać zarówno na wykresie popularności jak i ceny.


Równie ciekawie wygląda sytuacja innej giełdowej spółki, która do początku tego roku pozostawała na uboczu zainteresowania inwestorów.


Chodzi o spółkę Kolastyna, o której w maju wiele się mówiło. Szczyt zainteresowania przyniosła sesja 07 maja, a powodem tego było przedstawienie profilu spółki w telewizyjnym programie Rynki Dla Opornych, w którym Kolastyna została oceniona w sposób pozytywny i ostatecznie dodana do portfela programu dzień później. Spółka nie dawała o sobie zapomnieć i kilka dni temu podała komunikat o przeprowadzeniu zwolnień grupowych. Jak się potem okazało, była to informacja związana z decyzją o tym, że ten producent kosmetyków... przestaje produkować kosmetyki, zlecając tą działalność firmie zewnętrznej. Patrząc zarówno na zainteresowanie Kolastyną jak i jej kurs, wydaje się że informacje te nie zrobiły na inwestorach wrażenia.


Ostatnim pozytywnym przykładem nagłego wzrostu zainteresowania inwestorów pozostającym do tej pory w cieniu papierem jest Synthos. Spółka jest jednym z największych w Polsce przedsiębiorstw chemicznych oraz producentem kauczuków syntetycznych i polistyrenów. Być może nudy. Ale tylko na pierwszy rzut oka. O tym jaki potencjał drzemie w tej spółce przekonali się inwestorzy, którzy w ostatnim kwartale posiadali jej papiery. Tylko w ciągu poprzednich trzech miesięcy zarobili ponad 115%, a od dołka z początku lutego mogli zarobić znacznie więcej.


Wzrost popularności Synthosu to efekt wielu czynników. Po pierwsze spółka opublikowała bardzo dobre wyniki finansowe (121 mln zysku netto wobec 81,6 mln rok wcześniej). Spowodowało to wzrost zainteresowania ze strony analityków, którzy tylko w ciągu ostatnich tygodni wydali, aż cztery pozytywne rekomendacje dla akcji tej spółki. W połączeniu z wystrzałem kursu o blisko 45% w ciągu ostatniego miesiąca, można stwierdzić, że spółka nie mogła pozostać niezauważona.

Podsumowanie maja zakończyć należy krótkim przeglądem bankierowego forum. Tutaj na tron powrócił Bioton, o którym pisało się w maju najczęściej (dużo ponad 3 tys. postów). Drugą najczęściej komentowaną spółką został Centrozap, a trzecią spółka ze stajni Romana Karkosika – NFI Midas (obie po blisko 3 tys. postów). Poniżej wykres popularności tych trzech spółek na przestrzeni miesiąca.



Zobacz również:

Kwietniowy przegląd najpopularniejszych spółek giełdowych

Najlepsze okazje inwestycyjne w maju 2009



F.A.Q.

1. Co to jest „popularność“ spółek giełdowych.

Jest to wskaźnik, który obliczamy na podstawie ilości wejść użytkowników serwisu Bankier.pl na profile spółek giełdowych. Na bieżąco aktualizowane wyniki prezentujemy w punktach oraz pod postacią rankingu.

2. Gdzie można zobaczyć jak to działa w praktyce?

Wszystkie dane zbierane w ramach tej funkcjonalności prezentowane są w tabeli na stronie Ranking popularności

3. Dlaczego wykresy z popularnością spółek wyświetlane są na dwa sposoby?

Sama jednostkowa „popularność“ spółki nie niesie ze sobą żadnej informacji. Wartość stanowi dopiero możliwość porównania zmian jej popularności do zmian popularności innych spółek lub do zmian jej kursu. Są to dwie możliwości prezentowania danych. Do tego istnieje możliwość zmiany zakresu wyświetlania danych na: ostatnie tygodnie i ostatnie miesiące.

4. Czy informacje o tym, które spółki są obecnie w centrum uwagi inwestorów, na podstawie odwiedzin ich profili na stronach Bankier.pl są reprezentatywne?

Badanie popularności spółek giełdowych nie jest narzędziem analitycznym. Nie prezentujemy danych na temat realnego zainteresowania poszczególnymi spółkami wszystkich inwestorów. Aczkolwiek z uwagi na to, że Bankier.pl jest najczęściej wybieranym internetowym źródłem informacji przez inwestorów indywidualnych (badanie SII) uważamy, że dane prawidłowo odzwierciedlają realne zainteresowanie poszczególnymi spółkami.

5. Gdzie można podyskutować o tym dziwnym pomyśle mierzenia popularności spółek?

Zapraszamy na forum Bankier.pl do specjalnie utworzonego w tym celu wątku.


Jarosław Ryba / Bankier.pl
Źródło:

Do pobrania

Obrazek7pngObrazek7pngObrazek7pngObrazek7pngObrazek7pngObrazek7pngObrazek7pngObrazek7png
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~dno totalne
zarobić dadzą tylko małei płynne , które dużo spadły w bessie

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki