REKLAMA
TYLKO U NAS

MF: Polska jest jednym z 14 krajów UE spełniającym referencyjny poziom długu

2023-01-23 19:56
publikacja
2023-01-23 19:56

Polska jest jednym z 14 krajów UE spełniającym referencyjny poziom długu - 60 proc. PKB - podało w poniedziałek Ministerstwo Finansów. Resort dodał, że dług publiczny Polski w relacji do PKB na koniec III kwartału 2022 r. zmniejszył się o 3,5 proc. w porównaniu do wyniku na koniec 2021 r.

MF: Polska jest jednym z 14 krajów UE spełniającym referencyjny poziom długu
MF: Polska jest jednym z 14 krajów UE spełniającym referencyjny poziom długu
fot. Warsaw_By_Drone / / Shutterstock

Jak podał w poniedziałek Eurostat, wyrównany sezonowo deficyt sektora finansów publicznych w Polsce w III kwartale 2022 roku wyniósł 4,4 proc. PKB. W II kwartale 2022 roku deficyt wyniósł 0,7 proc. PKB.

Ministerstwo Finansów poinformowało w poniedziałek na Twitterze że, dług sektora instytucji rządowych i samorządowych Polski w relacji do PKB wyniósł na koniec III kw. 2022 r. 50,3 proc. wobec 53,8 proc. na koniec 2021 r., czyli spadł o 3,5 pkt. proc.

"Zadłużenie Polski było znacznie niższe niż średnia UE i strefy euro, które wyniosły 85,1 proc. i 93,0 proc". - dodał resort.

Według ministerstwa Polska jest jednym z 14 krajów UE spełniającym referencyjny poziom długu, zawarty w traktacie o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, czyli 60 PKB. 

lgs/ skr/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (30)

dodaj komentarz
prawda_
Ciekawe ze dlug sie zmniejsza gdy panstwo coraz bardziej sie zadluza. Zapewne nie licza zadluzenia w ECB i nie biora pod uwage srodkow z Krajowego Funduszu Odbudowy o ktory tak zaciekle walcza.
marok
Polski dług publiczny w zeszłym roku spadł poniżej 50% PKB i był o kilkanaście procent niższy niż za czasów rządów Tuska, kiedy to wyniósł realnie 63%.., wliczając to pieniądze zabrane z OFE i wyprzedaż majątku narodowego.
maxykaz
Policzyli po swojemu wiec im wyszło że dług jest poniżej 60%. A tak nie jest
samsza
Według przewidywań w 2080 roku nad Wisłą żyć ma 28,2 miliona osób.

Czy coraz mniej ludzi będzie w stanie wypracowywać tyle PKB, aby stosunek do zwiększającego się nominalnie długu, pozostał na tym referencyjnym poziomie ?
samsza
Zgodnie z założeniami - jak wskazuje prezes ZUS - na 1000 osób w wieku produkcyjnym będzie przypadać w 2023 r. ok. 390 osób w wieku poprodukcyjnym, w 2061 r. – 806 osób, zaś w 2080 r. – 839 osób.
Czy, po wypłaceniu 13-14-tek, tym pracującym w 2080r., zostanie coś do miski ryżu ?
jas2
Trudno powiedzieć, bo w ciągu 60-ciu lat świat może stanąć na głowie.
Gdyby jednak miało być podobnie jak dziś, to starajmy się o jak najwyższą dzietność.

Inaczej Polska będzie krajem dziadków, którego majątek zostanie zagarnięty przez jednego z naszych wrogów, a starzy ludzie poddani eutanazji.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
men24a
Jeżeli jest tak dobrze to czemu pożyczamy najdrożej w Europie ? I zapamiętaj lemingu, jak nie zmienisz konstytucji, która zabrania zadłużania się powyżej 60% PKB to i za 100 lat będziemy mieć dług w wysokości nie przekraczającej 60% PKB. I taka ciekawostka eurostatu, polska po Cyprze jest drugim krajem z największym ukrytym długiem.Jeżeli jest tak dobrze to czemu pożyczamy najdrożej w Europie ? I zapamiętaj lemingu, jak nie zmienisz konstytucji, która zabrania zadłużania się powyżej 60% PKB to i za 100 lat będziemy mieć dług w wysokości nie przekraczającej 60% PKB. I taka ciekawostka eurostatu, polska po Cyprze jest drugim krajem z największym ukrytym długiem. Teraz Twój ukochany rząd namawia unię żeby ogromne wydatki na wojsko nie były wliczane do długu, no to będziesz jeszcze bardziej piał z zachwytu że dług spada.

"Źle dzieje się na rynku polskich obligacji - pisze Bloomberg. Największa na świecie agencja prasowa specjalizująca w finansach zauważa, że Polska w swojej gołębiej polityce ekonomicznej pozostaje całkowicie odosobniona, a polski dług radzi sobie ostatnio najgorzej na świecie.
Zaufanie podkopuje też rzad, który - jak czytamy - przed nadchodzącymi wyborami zwiększa wydatki na wszystko: od dopłat do rachunków za energię po wydatki socjalne czy wojsko ."

men24a odpowiada men24a
"Koszty obsługi polskiego długu publicznego wzrosną najszybciej w całej Unii i w 2024 r. wyniosą ponad 105 mld zł - prognozuje Komisja Europejska. - To oznacza, że będą one aż 3,5-krotnie wyższe niż jeszcze w 2020 r. -"

Komisja Europejska obniżyła prognozę wzrostu PKB Polski w 2023 roku z 1,5 procent do 0,7 procent.
"Koszty obsługi polskiego długu publicznego wzrosną najszybciej w całej Unii i w 2024 r. wyniosą ponad 105 mld zł - prognozuje Komisja Europejska. - To oznacza, że będą one aż 3,5-krotnie wyższe niż jeszcze w 2020 r. -"

Komisja Europejska obniżyła prognozę wzrostu PKB Polski w 2023 roku z 1,5 procent do 0,7 procent. KE podwyższyła prognozy dla inflacji w Polsce.
men24a
"Polska nie była w ostatnich latach wyjątkiem. Rząd PiS wygenerował olbrzymi dług, argumentując, że nie ma powodu, by nie pożyczać, skoro warunki są tak korzystne. Gdy w październiku 2022 r. rentowności polskich obligacji sięgały 9 proc., sytuacja wokół polskiego długu zaczynała się robić nerwowa i mogliśmy mieć w Polsce przedsmak "Polska nie była w ostatnich latach wyjątkiem. Rząd PiS wygenerował olbrzymi dług, argumentując, że nie ma powodu, by nie pożyczać, skoro warunki są tak korzystne. Gdy w październiku 2022 r. rentowności polskich obligacji sięgały 9 proc., sytuacja wokół polskiego długu zaczynała się robić nerwowa i mogliśmy mieć w Polsce przedsmak tego, co zdaniem Roubiniego, nastąpi w wielu miejscach na świecie"

Świat, w tym Polska, się zadłużał, choć eksperci wskazywali, że okres prosperity powinno się raczej wykorzystać do spłaty długu. Sytuacja jednak się zmieniła i to gwałtownie. Nikt nie ma wątpliwości, że otoczenie makroekonomiczne przestało być korzystne, co podkreśla także polski rząd, mówiąc o konieczności oszczędzania. – Zbliża się największy ze wszystkich kryzysów, a decydenci nie są w stanie nic z tym zrobić – diagnozuje obecną sytuację Roubini

Jak podkreśla Roubini, zaciągnięcie długu ma sens, gdy pożyczający wkładają uzyskany w ten sposób kapitał w inwestycje, które w przyszłości mają wygenerować wzrost gospodarczy wyższy niż koszty samego zadłużenia. Jednak gdy długiem finansujemy konsumpcję, żyjąc ponad stan, jest to najprostszy przepis na bankructwo.


Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki