REKLAMA
WAŻNE

RAPORTLondyn najbardziej zakorkowanym miastem w Europie

2025-01-06 12:02
publikacja
2025-01-06 12:02

Londyn był najbardziej zakorkowanym miastem w Europie w 2024 r. - wynika z raportu Inrix, firmy analitycznej specjalizującej się w zagadnieniach dotyczących transportu. W ubiegłym roku w stolicy Zjednoczonego Królestwa kierowcy spędzili w korkach średnio 101 godzin.

Londyn najbardziej zakorkowanym miastem w Europie
Londyn najbardziej zakorkowanym miastem w Europie
fot. Paul Edwards / / News Licensing / Forum

Jest to wzrost o 2 proc. w porównaniu z rokiem 2023. Wówczas kierowcy utknęli na drogach na 99 godzin. W 2022 r. spędzili w korkach 97 godzin.

W najnowszej edycji rankingu na "podium" znalazły się także Paryż (97 godz.) i Dublin (81 godz.). Warszawa uplasowała się na szóstym miejscu (70 godz.).

A40 Westway, łącząca londyńskie dzielnice Paddington i North Kensington, została uznana za najbardziej zakorkowaną trasę w Wielkiej Brytanii. Najbardziej zatłoczona była w godz. 17-18.

Inrix wyjaśniła, że problemy Londynu z zatorami drogowymi wynikają z dużej koncentracji ludności na stosunkowo małej powierzchni oraz wysokiej aktywności zawodowej i gospodarczej mieszkańców tego miasta.

Brytyjska gazeta "The Guardian" przypomniała, że stolica Zjednoczonego Królestwa od dawna słynie ze swoich zatłoczonych ulic. W powieści "Scoop" z 1938 r. o środowisku zagranicznych korespondentów autor, Evelyn Waugh, opisał plac Piccadilly Circus jako "nieruchomy jak fotografia" z powodu ciągłych zatorów drogowych. (PAP)

mws/ szm/

Źródło:PAP
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (5)

dodaj komentarz
jas2
Gdyby normalnie jeździli, prawą stroną...
antyoni
Jak się nie ma real newsów to bankster tłoczy s h i t down the gurgler.
romulus6
20 na godz to max w wielu miejscach. Tak to oszolomy od zielonej transformacji polepszają komunikacje w miescie. I to dla naszego bezpieczenstwa.
antyoni
Jizz-gulping limey cucks indeed! I nawet sam Shakespeare lepiej by tego nie ujął, bo oto jak było, aż się zmieniło, wszak jak w życiu bywało, zmiana jest jedyną stałą.
...
Tom, Dick and Harry żyli sobie w smrodzie na swej stęchłej wysepce z boku na wodzie, zwanej Brytanią, choć w realu raczej niewielką, gdy liczonej miarą wszelką.
Jizz-gulping limey cucks indeed! I nawet sam Shakespeare lepiej by tego nie ujął, bo oto jak było, aż się zmieniło, wszak jak w życiu bywało, zmiana jest jedyną stałą.
...
Tom, Dick and Harry żyli sobie w smrodzie na swej stęchłej wysepce z boku na wodzie, zwanej Brytanią, choć w realu raczej niewielką, gdy liczonej miarą wszelką. Jak zapewne wiecie, trzej zubożali wyspiarze z żółtymi zębami, rozleźli się po świecie jak smród po trotuarze, szczycąc się wielce swymi dziwactwami, aż ich ostatecznie zalali ci, których sobie skolonizowali.
Potem pierdnął Brexit, bryndza bznęła i wysepka odpłynęła, a na koniec, zaraz po tym w sztormie dziejów zatonęła i tak nadszedł kres manii wyższosci małej Brytanii z wielkimi kompleksami.

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki