Mimo że wzrost o 2,6 mld zł w ciągu miesiąca jest imponujący, jest on pomniejszony z trzech powodów. Po pierwsze, część piątkowych wpłat zostanie rozliczona dopiero w grudniowych obliczeniach aktywów (dla fiskusa liczy się moment wpłacenia pieniędzy przez klienta do kasy funduszu). Po drugie, nie ma danych z najmłodszego TFI Millenium, które jeszcze swoich czterech funduszy nie zarejestrowało. Po trzecie, kilkaset milionów złotych wypadło z zestawienia w związku z likwidacją funduszy terminowych. Tak więc w listopadzie do funduszy uciekło przed podatkiem znacznie więcej niż widoczne 2,6 mld zł.
Swoją pierwszą pozycję umocnił Pioneer Pekao TFI z sumą 2,5 mld zł aktywów, na drugą wdrapał się PKO/Credit Suisse TFI, oba dzięki sprzedaży jednostek w okienkach dużych banków detalicznych. Tuż za nim znalazły się DWS TFI i Skarbiec.
Lwia część nowych pieniędzy została skierowana do funduszy obligacyjnych, nie ma więc co liczyć na powód do ożywienia rynku akcji.
LECHOSŁAW BALCERZAK


























































