REKLAMA
GPW

Lekarze rezydenci zaczęli tygodniowy protest

2021-03-22 15:09, akt.2021-03-23 09:59
publikacja
2021-03-22 15:09
aktualizacja
2021-03-23 09:59

Decyzja w sprawie przełożenia egzaminów specjalizacyjnych dla lekarzy na jesień przelała czarę goryczy - powiedział PAP przewodniczący Porozumienia Rezydentów Piotr Pisula, mówiąc o jednej z przyczyn poniedziałkowego protestu.

Lekarze rezydenci zaczęli tygodniowy protest
Lekarze rezydenci zaczęli tygodniowy protest
/ Porozumienie Rezydentów

Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało, że przestawiło kompromisową propozycję.

Resort zdrowia: Jeśli chodzi o PES...

Rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz odpowiedział rezydentom, że "jeśli powodem protestu jest organizacja egzaminów PES, to problem został rozwiązany, bo będzie dobrowolność przystąpienia do egzaminu specjalizacyjnego w sesji wiosennej".

Przypomniał, że osoby, które – z jakichkolwiek przyczyn – nie przystąpią do państwowego egzaminu specjalizacyjnego dla lekarzy w sesji wiosennej – będą mogły złożyć go w sesji jesiennej, bez dodatkowych kosztów.

"Terminy egzaminów pierwotnie wyznaczone na sesję wiosenną pozostają aktualne" – dodał.

Resort zdrowia we wtorek poinformował, że wiosenne egzaminy pisemne i ustne dla lekarzy rezydentów ze względu na trwającą epidemię zostaną przesunięte o dwa miesiące, gdy nie rozpoczęły się do 19 marca włącznie.

Dzień później ministerstwo złagodziło decyzję i pozwoliło, aby młodzi lekarze, jeśli wybiorą taką opcję, przystąpili do egzaminów jesienią zamiast wiosną, bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Jednocześnie terminy egzaminów pierwotnie wyznaczone na sesję wiosenną pozostawiło bez zmian. Dopuściło też możliwość zdalnego zdawania egzaminów ustnych w uzasadnionych przypadkach, na przykład przez kobiety w ciąży.

Rzecznik resortu, tłumacząc powody tej decyzji, powiedział, że wzięto pod uwagę stanowiska wielu konsultantów krajowych na temat możliwości przeprowadzenia PES w warunkach zapewniających bezpieczeństwo osobom uczestniczącym w obu formach egzaminu, wysoki stopień zaszczepienia lekarzy i lekarzy dentystów i brak prawnej możliwości odstąpienia od przeprowadzenia egzaminu w jednej z form.

"Pierwsza propozycja, czyli przełożenie egzaminu PES na maj, było pewnym kompromisem po oczekiwaniach formułowanych przez lekarzy, którzy kończą specjalizację. Jednak, jak widzimy, kompromis nie usatysfakcjonował młodych lekarzy, więc proponujemy nowy. Biorąc pod uwagę fakt, że zgodnie z prawem egzaminu odwołać nie możemy, dajemy dobrowolność jego zdawania w sesji wiosennej, z możliwością jego złożenia na jesieni. Liczymy, że to usatysfakcjonuje medyków kończących specjalizację" – powiedział Andrusiewicz.

Rezydenci: Minął rok od początku pandemii, a my gasimy pożary

Złagodzenie stanowiska resortu w sprawie egzaminów, czyli zdawanie ich w sesji jesiennej, a nie wiosennej – nie zadowoliła lekarzy. Domagają się oni odwołania egzaminów. Twierdzą, że w tak wyjątkowej sytuacji zamiast je zdawać, poświęcać czas i wysiłek na przygotowanie do nich, powinni być przy łóżkach pacjentów, tym bardziej że mają już 5-6-letnie praktyczne doświadczenie w ich leczeniu, a rąk do pracy brakuje.

Dlatego też – jak zaznaczył w rozmowie z PAP przewodniczący Porozumienia Rezydentów – taka decyzja resortu przelała czarę goryczy. Zaznaczył jednak, że chodzi również o przemęczenie lekarzy, warunki finansowe i o nieprzygotowanie systemu do kolejnej fali epidemii.

"Punktem zapalnym była decyzja o odłożeniu egzaminów specjalizacyjnych. To była taka kropla, która przelała czarę goryczy. Powiedzmy szczerze, że to nie jest tak, że chodzi jedynie o ten egzamin. Za nami rok epidemii i pewnie kolejny taki sam przed nami. Widzimy trzecią falę i po raz trzeci też okazuje się, że nie jesteśmy do niej przygotowani. Znowu wszystko odbywa się na wariackich papierach. Znowu gasimy pożar" – stwierdził Pisula, zapytany o przyczyny zapowiadanego na poniedziałek protestu.

Zaznaczył, że w sytuacji przeciążenia medyków wystarczy tylko coś tak symbolicznego, jak "akt braku szacunku ze strony pana ministra dla personelu medycznego".

Rzecznik MZ podkreślił, że ważne jest, by "dziś w dobie epidemii rozmawiać ze sobą i odejść od emocji".

"Jak widać po naszej nowej propozycji, my jesteśmy na kompromis i rzeczową dyskusję zawsze otwarci. Wspólnie skupmy się na walce z epidemią" – podsumował rzecznik MZ.

Kraska: Apeluję o zawieszenie sporu na okres trzeciej fali

Wiceminister Waldemar Kraska w Programie Pierwszym Polskiego Radia skomentował decyzję młodych lekarzy o rozpoczęciu w poniedziałek tygodniowego protestu.

"W takiej sytuacji, gdy przed nami jest szczyt trzeciej fali, codziennie przybywa nam prawie tysiąc pacjentów w polskich szpitalach, myślę, że każde ręce – szczególnie lekarskie – są tutaj potrzebne. Apeluję do etosu lekarskiego tych młodych ludzi, aby jednak zawiesili ten spór na okres trzeciej fali koronawirusa" – powiedział.

"Wszyscy jesteśmy w tej chwili potrzebni naszym pacjentom i myślę, że młodzi lekarze będą dalej pracować i pomagać Polakom" – dodał wiceminister.

Rzecznik rządu: Jestem przekonany, że minister zdrowia dojdzie do porozumienia z rezydentami

Jestem przekonany, że minister zdrowia Adam Niedzielski wraz ze swoimi wiceministrami dojdzie do porozumienia z protestującymi lekarzami rezydentami - oświadczył w poniedziałek w Radiu Zet rzecznik rządu Piotr Müller.

Rzecznik rządu pytany o protest odparł, że resort zdrowia prowadzi obecnie rozmowy z rezydentami.

„Jestem zaskoczony deklaracją, bo na początku w serwisie państwa usłyszałem, że o ile dobrze rozumiem to cytat z przedstawicieli rezydentów, że mają zamiar przejść na zwolnienia chorobowe. Dla mnie to zaskakujące. To zaprzeczenie absolutne do etosu wykonywanego zawodu” – podkreślił rzecznik rządu.

„W okresie pandemii podejmowanie takich działań jest po prostu narażaniem życia obywateli i zdrowia obywateli na uszczerbek" - dodał.

Rzecznik rządu zapewnił, że minister zdrowia podejmuje odpowiednie działania na rzeczy rezydentów. „Krok po kroku sytuacja tej grup się polepsza” – stwierdził.

Dopytywany o mediację premiera odparł, że tą kwestią „na tym etapie” zajmuje się minister zdrowia Adam Niedzielski. "Jestem przekonany, że wraz ze swoimi wiceministrami dojdzie do stosownego porozumienia z tą grupą” – dodał rzecznik rządu.

Prof. Horban: Jeżeli, ktoś poważnie traktuje zawód, to najpierw przyjmuje chorych, a potem kłóci się o pieniądze i warunki

Jeżeli ktoś jest lekarzem i poważnie traktuje ten zawód, to najpierw przyjmuje chorych, a potem dopiero kłóci się o pieniądze i o warunki; albo się jest lekarzem, albo się nim nie jest - powiedział w poniedziałek prof. Andrzej Horban.

Na antenie Polsat News główny doradca premiera ds. COVID-19 pytany był o protest blisko 3 tys. lekarzy rezydentów, którzy poszli na L4.

"Ci, którzy u nas pracują z ludźmi z covidem nie poszli protestować" - powiedział prof. Horban, szef Kliniki Chorób Zakaźnych dla Dorosłych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i były szef Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie.

"To jest czas w plecy. Jeżeli ktoś jest lekarzem i pracuje rzeczywiście z chorymi i poważnie traktuje ten zawód, to najpierw przyjmuje chorych, a potem dopiero kłóci się o pieniądze i o warunki. Warunki są takie, jakie są. Ja zaczynałem pracę kilkadziesiąt lat temu i warunki były dużo gorsze. Przeżyliśmy parę epidemii i nikt nie mówił - najpierw dajecie nam kasę, potem my się weźmiemy za robotę. Jest to - krótko mówiąc - nieetyczne i niepoważne" - podkreślił główny doradca premiera ds. COVID-19.

Jak wskazał, "albo się jest lekarzem, albo się nim nie jest".

Pytany o szanse porozumienia odpowiedział, że "zawsze one istnieją". "Nie można w szczycie epidemii protestować, kiedy wszyscy powinni pilnie i uczciwie pracować, bo po to poszli na te studia i dostali ten dyplom" - dodał prof. Horban.(PAP)

Autor: Magdalena Gronek

mgw/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (23)

dodaj komentarz
zenonn
„W okresie pandemii podejmowanie takich działań jest po prostu narażaniem życia obywateli i zdrowia obywateli na uszczerbek" - dodał.

Kiedy bredzisław wraz z kumplami trafi do kolonii karnej za zbrodnie przeciwko narodowi?
3 faza zarazy kowid a żaden pisowiec nie zdechł.
Plandemia.
Fuj
ravauw
Kilka tygodni temu krzyczeli, ze ukrainscy i bialoruscy lekarze nie sa tak dobrzy by pracowac w Polszy, a teraz rezydenci bez egzaminow juz sa ok.........
lorelie
wszyscy krzyczą " to jest wojna" a wiecie jaka jest kara jak lekarz odejdzie od łóżka w szpitalu w czasie wojny? kula w łeb..bez sądu ! czy wiecie że jak by teraz był jakikolwiek konflikt nawet z Białorusią czy Ukrainą to nas nie ma... wszystkie szpitale obłożone na full.. gdzie kladli byśmy rannych żołnierzy.. Zdaniem wszyscy krzyczą " to jest wojna" a wiecie jaka jest kara jak lekarz odejdzie od łóżka w szpitalu w czasie wojny? kula w łeb..bez sądu ! czy wiecie że jak by teraz był jakikolwiek konflikt nawet z Białorusią czy Ukrainą to nas nie ma... wszystkie szpitale obłożone na full.. gdzie kladli byśmy rannych żołnierzy.. Zdaniem wolnych mediów Rosja tylko czeka aby nas zaatakować - czemu nie robi tego teraz??
itso_nie_oddawaj_figur
o jakie cudowne komentarze anty-lekarskie prawdziwy POPIS
antek10
Nowy Ład ich przegoni za granicę bo pis nie lubi tych co za dużo zarabiają i nie są w ośmiornicy
salad77
Niestety w ostatnich latach lekarze stali się chciwą, leniwą, pyszną i arogancką grupą. Ile chcą młodzi rezydenci? Starczy im 10 tysięcy? 20 ? 50 ? 100 ? Po co szli na medycynę, tylko dla kasy? Przykre. Kończcie studia i wyjeżdżajcie do pracy za granicą, tam zarobicie dobrze i lekko, a frajerzy podatnicy za których kasę się wykształciliście Niestety w ostatnich latach lekarze stali się chciwą, leniwą, pyszną i arogancką grupą. Ile chcą młodzi rezydenci? Starczy im 10 tysięcy? 20 ? 50 ? 100 ? Po co szli na medycynę, tylko dla kasy? Przykre. Kończcie studia i wyjeżdżajcie do pracy za granicą, tam zarobicie dobrze i lekko, a frajerzy podatnicy za których kasę się wykształciliście w tym grajdole niech zdychają. Dlatego właśnie wzrost składek na NFZ nigdy w niczym nie pomoże, równie dobrze można pieniądze wrzucać do Wisły.
33karol33
Też jestem rezydentem i też wolałbym nie zdawać ustnego egzaminu, ale to zachowanie jest żenujące i dziecinne. Zero klasy.
grzegorzkubik
Słyszałem, że lekarze to ludzie z niskim IQ. Tyle się nauczyli a sami na sobie nie stosują tej wiedzy. Najbardziej schorowana część społeczeństwa. Niewielu jest kumatych lekarzy.
and00
Lekarz, przysięga Hipokratesa, pitolenie o dobru pacjenta
I strajk w szycie pandemii
Ręce opadają, pogarda do lekarzy rośnie
Najgorsze jest to że takie kreatury wyhodowaliśmy i wykształciliśmy za własne pieniądze
jan-kowalski
Czy ktoś wie (orientuje się), o co w końcu tym młodym medykom chodzi? - poza tym, że chcą pracować mało i zarabiać dużo...

Rozumiem zmęczenie/wypalenie, gdyby byli ok. 50-tki, ale oni są przed 30-tka i już im się nie chce pracować/uczyć. Niestety podobnie jest z młodymi w innych branżach - źle to ogólnie wróży na
Czy ktoś wie (orientuje się), o co w końcu tym młodym medykom chodzi? - poza tym, że chcą pracować mało i zarabiać dużo...

Rozumiem zmęczenie/wypalenie, gdyby byli ok. 50-tki, ale oni są przed 30-tka i już im się nie chce pracować/uczyć. Niestety podobnie jest z młodymi w innych branżach - źle to ogólnie wróży na przyszłość.

Powiązane: Zarobki personelu medycznego

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki