Kupujesz używany samochód? Razem z nim dostajesz assistance

Kupno samochodu wiąże się z dużymi wydatkami: poza jego kosztem trzeba zapłacić podatek, uiścić opłatę rejestracyjną, zrobić przegląd, wymienić zużyte elementy. Na jednej rzeczy można jednak sporo zaoszczędzić - na assistance, które często dostajemy razem z używanym samochodem.

(YAY Foto)

Większość kierowców nie wie lub nie zdaje sobie z tego sprawy, że duża liczba samochodów używanych, razem z polisą OC ma też pakiet bezpłatnej pomocy na drodze czyli assistance. Ponieważ tak, jak ubezpieczenie - jest on "przywiązany" do pojazdu, jego nowy nabywca może z niego korzystać.

- Assistance często towarzyszy OC i AC, jest przypisane do samochodu, zmiana właściciela auta nie wpływa na dostęp do świadczeń przynależnych do posiadanej polisy. - tłumaczy Piotr Ruszowski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Mondial Assistance.

Do roku przy "starym" używanym

W przypadku kilkuletniego samochodu używanego czas, kiedy z assistance poprzednika można korzystać, jest uzależniony od tego, kiedy poprzedni właściciel wypowie polisę OC. Takie prawo daje mu fakt zbycia pojazdu. Może to być miesiąc, ale często pół roku czy nawet blisko roku, jeśli sprzedawany samochód został ubezpieczony na krótko przed transakcją. W wydruku polisy nie zawsze są informacje, czy dany pojazd posiada assistance, warto więc zapytać o to sprzedającego, dowiedzieć się czy i kiedy zamierza wypowiedzieć OC, ewentualnie zapytać o nr tel. do assistance. Sprzedający nie powinien wzbraniać się przed udzieleniem takich informacji, bo ewentualne skorzystanie z "jego" assistance przez nowego właściciela auta, w żaden sposób nie wpływa na jego relacje z ubezpieczycielem, nie podnosi też kosztów przyszłego ubezpieczenia.

Jeszcze dłużej przy "nowym używanym"

Jeszcze korzystniejsza sytuacja może mieć miejsce w przypadku zakupu młodego samochodu - dwu, trzyletniego. Niemal wszystkie takie pojazdy mają tzw. gwarancyjne assistance, a jego czas obowiązywania zazwyczaj powiązany jest z gwarancją, jaka na dane auto jest udzielana. Obecnie to minimum dwa lata, ale może też wynosić nawet 7.

- Nowe, salonowe samochody zazwyczaj objęte są gwarancją w przedziale od 2 do 5 lat. W większości przypadków towarzyszy temu assistance, więc kupując np. dwuletnie auto z assistance na 5 lat, sporo czasu można z takich przejętych usług pomocowych korzystać. My, jako firma asystencka nie sprawdzamy, czy to osoba, która samodzielnie nabyła assistance, czy przejęła do niej prawa wraz z zakupem samochodu. Naczelną zasadą jest po prostu udzielanie pomocy zawsze, kiedy to tylko możliwe, a jej zakres dla nowego kierowcy jest dokładnie taki sam jak dla początkowego. - dodaje Piotr Ruszowski.

Pomimo oczywistych korzyści taka praktyka nie jest zbyt częsta. Przede wszystkim, z powodu niewiedzy kierowców o takiej możliwości. Przy zakupie samochodu jest wiele rzeczy do dopilnowania, czasem w grę wchodzą też emocje związane z nabywaniem nowego pojazdu, zazwyczaj więc nie pamiętamy o tym, żeby zapytać, czy samochód ma assistance. Myślimy za to o tym bardzo często później, kiedy pojazd psuje się, szczególnie, gdy taki zawód spotyka nas na krótko po zakupie

Brak możliwości korzystania z przejętego assistance może mieć miejsce wtedy, gdy pakiet usług pomocowych zawierał ograniczenia ilości interwencji, a pierwszy kierowca ten limit już wcześniej wykorzystał.

/ Mondial Assistance

Źródło: Informacja prasowa

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~RenataSzewczyk

Mam ogromne zastrzeżenia do usług egzekucji ubezpieczenia podróżnego PZU-Wojażer świadczonych przez firmę Mondial.

Na podstawie nieistniejących przepisów i niezgodnie z OWU odmawia mi się udzielenia pomocy medycznej wynikającej z następstw wypadku i operacji - tj. czyszczenia rany i zdjęcia szwów i wyjęcia drutów z nogi.

Sposób egzekucji szkody jest wysoce nieetyczny i niezgodny z zapisami obowiązujących mnie OWU. Nie dość, że jestem nagminnie napastowana i manipulowana przez konsultatnów Mondial, odmawia mi się prawa wynikajacego z OWU dotyczącego opieki medycznej do momentu możliwości kontynuowania podróży. Otrzymuję kilkanaście telefonów i maili dziennie ponaglających mnie do podjęcia decyzji o powrocie do kraju i straszących, że jeśli tego nie zrobię, to zrzeknę się prawa do dalszej opieki. I dziś odmówiono mi organizacji zabiegu zdjęcia szwów.

Posiadam korespondencję mailową, która jest zapisem sznatażu i manipulacji i zastraszania, jakiej dopuszczają się konsultanci Mondial, odmawiając odpowiedzi na moje pytania, powołując się na nieistniejące przepisy, lub przepisy mnie nie dotyczące. To są iście kryminalne metody.

Zgłosiłam już sprawę do Rzecznika Ubezpieczonych, reklamację do PZU, gdzie miałam polisę, samego Modnial, firmy odszkodowawczej, kontaktuję się z prawnikiem. Ta firma to nie oszustwo, tylko bandyctwo.

Całą historię opisałam tu: http://nadrugimbrzeguteczy.com/historia-batalii-z.../

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 ~zgr

assistance akurat dużo nie kosztuje, niedawno kupowałem w cuk to ubezpieczenie

! Odpowiedz
3 4 ~ex

no raczej zbywca nie może wypowiedzieć OC

! Odpowiedz
0 5 ~tutu

na pewno powinien ubezpieczyciela powiadomić o sprzedaży pojazdu

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne