Kryptowaluty - "supernadzorca" ostrzega banki

analityk Bankier.pl

Po latach przyglądania się kryptowalutom z dystansu niektóre banki nabrały śmiałości i zaczynają oferować usługi oparte na cyfrowych aktywach. Bazylejski Komitet Nadzoru Bankowego napomina eksperymentatorów i podkreśla, że zaangażowanie w nowy biznes wiąże się z poważnymi ryzykami.

Od 45 lat przy Banku Rozrachunków Międzynarodowych działa Bazylejski Komitet Nadzoru Bankowego. Zasiadają w nim prezesi banków centralnych, a instytucja jest jednym z najważniejszych źródeł standardów stosowanych w nadzorze nad instytucjami finansowymi.

(YAY Foto)

13 marca 2019 r. komitet wydał zalecenie poświęcone tzw. kryptoaktywom. W dokumencie wskazano, że nowe zjawisko niesłusznie określa się mianem kryptowalut. „Takie aktywa nie są w stanie w niezawodny sposób pełnić podstawowych funkcji pieniądza i nie należy na nich polegać jako na środku wymiany lub przechowywania wartości” – czytamy w komunikacie.

Chociaż rynek kryptoaktywów wciąż jest marginesem rynku finansowego, a banki uczestniczą w nim w niewielkim stopniu, komitet stwierdza, że rozrost platform handlu takimi instrumentami i powstawanie nowych produktów ma potencjał zwiększenia ryzyka, przed którym stają banki i może stworzyć zagrożenia dla stabilności systemu finansowego.

„Supernadzorca” wskazuje, że banki angażujące się w kryptoaktywa lub świadczące usługi z nimi związane powinny podjąć kilka podstawowych kroków. Po pierwsze, przeprowadzić kompleksową analizę ryzyka i upewnić się, że posiadają odpowiednie kompetencje techniczne.

Drugie zalecenie dotyczy wdrożenia procesów zarządzania ryzykiem powiązanym z kryptoaktywami. Powinny one być zintegrowane z istniejącymi procedurami, w tym zapobiegania praniu pieniędzy, monitorowania przestrzegania sankcji gospodarczych i identyfikowania oszustw. „Rada nadzorcza i zarządzający powinni otrzymywać aktualne i szczegółowe informacje dotyczące profilu ryzyka banku związanego z kryptoaktywami” – zaleca Komitet Bazylejski.

Bank powinien również informować o zaangażowaniu w kryptoaktywa i związane z nimi usługi. Powinno się odbywać na podobnych zasadach jak w przypadku innych obowiązków sprawozdawczych wynikających z lokalnych regulacji. Komitet rekomenduje także, by banki informowały organy nadzoru o planowanych ekspozycjach i działaniach. Jednocześnie instytucje powinny upewnić się, czy taka działalność jest dopuszczalna.

Komitet w odpowiednim momencie zamierza precyzyjnie określić podejście nadzorcze do kryptoaktywów, czytamy w dokumencie. Realizując to zadanie, zamierza koordynować swoje podejście z „innymi ciałami tworzącymi globalne standardy” oraz Radą Stabilności Finansowej (Financial Stability Board).

Michał Kisiel

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 24 marek11311

To nie tak. Są ludzie w pewnych instytucjach którym wciąż mało i mało i mało. Ci ludzie lubią ryzykować pieniędzmi innych. Tworzą więc różne produkty finansowe. Takim produktem były i są kredyty walutowe jak i obligacje choćby GetBack. Są produkty finansowe dobre, są produkty finansowe złe. Te złe łatwo jest stworzyć i zainwestować w nie. Potem trzeba wykreować popyt. Reszta może wyjdzie. Jak gorzej pójdzie to bank straci mniej, ale szybciej. Pewnie nikt nie zauważy. Jak pójdzie lepiej (dla pomysłodawcy rozprowadzania tych produktów - wszak kasę bierze miesiąc po miesiącu) to bank i inni stracą krocie, rządy i właściciele dofinansują banki, cała góra dostanie premie - w tym być może i były pomysłodawca.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 64 nostsherlock

Cały artykuł można mniej więcej streścić tak: Banki obawiają się o swoje zyski w przyszłości. Chcą mieć pełna informację kto korzysta z kryptowalut, dodatkowo sektor ewidentnie dąży do delegalizacji krypto. Żeby zapewnić zyski kartelowi bankowemu, chcą wzmpcnić swoje uprawnienia i jeszcze głębiej wpływać na ludzi

! Odpowiedz
2 54 specjalnie_zarejstrowany1

Tu juz nie chodzi o zyski tylko o wladze. Banki moga byc miliard do przodu lub do tylu, nie ma to dla nich absolutnie znaczenia dopoki uczestnicza w procesie kreacji pieniadza. Pieniadz dzisiaj nie jest zwiazany z niczym, nie ma zadnych depozytow w zlocie, itp. Jedyne co gwarantuje jego wartosc to banki centralne i wielkie korporacje ktore akceptuja obowiazujace formu finansowania roznych przedsiemwziec.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 17 nostsherlock odpowiada specjalnie_zarejstrowany1

Dokładnie tak to wygląda

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,2% II 2019
PKB rdr 4,9% IV kw. 2018
Stopa bezrobocia 6,1% I 2019
Przeciętne wynagrodzenie 4 931,8 zł I 2019
Produkcja przemysłowa rdr 6,1% I 2019

Znajdź profil