REKLAMA

Kreml: Niewydanie wiz do USA delegacji Rosji wymaga ostrej reakcji

2019-09-24 18:19
publikacja
2019-09-24 18:19

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ocenił we wtorek, że niewydanie wiz amerykańskich części rosyjskiej delegacji udającej się na obrady Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku jest naruszeniem zobowiązań USA i wymaga "dość ostrej reakcji" Rosji i ONZ.

/ fot. Luis Galdamez / Reuters

Tego rodzaju działania są "nie do zaakceptowania"; są one również "naruszeniem zobowiązań międzynarodowych Waszyngtonu", bowiem delegacja udawała się do Stanów Zjednoczonych nie z wizytą dwustronną, a na obrady ONZ - powiedział Pieskow.

Ocenił, że "jedynym, do czego Ameryka ma prawo", byłoby na przykład ograniczenie pobytu jakiejś osoby wchodzącej w skład delegacji tylko do Nowego Jorku. "Stany Zjednoczone nie mają prawa wprowadzać jakichś innych restrykcji dla tych, którzy udają się na Zgromadzenie Ogólne" ONZ - powiedział Pieskow. "Te prawa zostały naruszone" - powiedział rzecznik. Taka sytuacja wymaga, jego zdaniem "dość ostrej reakcji ze strony Moskwy i nie mniej ostrej reakcji ze strony ONZ".

Na pytanie, jakie kroki zamierza podjąć Moskwa, przedstawiciel Kremla powiedział, że ambasador amerykański "został zaproszony do MSZ" Rosji i że prowadzone są działania kanałami dyplomatycznymi.

Wiceszef MSZ Rosji Siergiej Riabkow poinformował o przekazaniu przedstawicielowi ambasady Stanów Zjednoczonych noty protestacyjnej. Tymczasem sama ambasada USA poinformowała, że "zgodnie z jej zwyczajami nie komentuje prywatnych przypadków składania wniosków wizowych o otrzymanie wizy".

Jak poinformował wcześniej we wtorek parlamentarzysta Konstantin Kosaczow, ambasada nie wydała wiz dziesięciu przedstawicielom Rosji, którzy mieli udać się do Nowego Jorku na obrady Zgromadzenia Ogólnego ONZ wraz z szefem MSZ Siergiejem Ławrowem. Nie chodzi o odmowę wydania wiz; ambasada nie oddała członkom delegacji rosyjskiej w terminie ich paszportów.

Kosaczow powiedział, że wiz nie otrzymało ośmiu pracowników MSZ Rosji, on sam oraz inny parlamentarzysta Leonid Słucki. Kosaczow kieruje komisją spraw zagranicznych Rady Federacji, wyższej izby parlamentu Rosji. Słucki stoi na czele analogicznej komisji izby niższej - Dumy Państwowej. W 2014 roku Słucki został objęty sankcjami zachodnimi.

W sierpniu br. amerykański senator Ron Johnson poinformował, że nie otrzymał zgody na wjazd do Rosji, gdzie zamierzał przyjechać w składzie delegacji amerykańskiego Kongresu. MSZ Rosji oświadczyło wówczas, że senator znajduje się na liście osób, którym zakazano wjazdu do kraju. Umieszczenie go na tej liście nastąpiło w odpowiedzi na analogiczne działania USA wobec przedstawicieli Rosji - oznajmiło ministerstwo.

Z Moskwy Anna Wróbel

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (2)

dodaj komentarz
mooooo
USA to trup gospodarczo - polityczny i trzeba ONZ przenieść w bezpiecznie i stabilne miejsce
kris74keh
Typowe wielkorosyjskie zachowanie. Wielkie ździwienie ,że nie dostali wiz , kiedy byli na liście osób z sankcjami. No ale w telewizji można pokazać , że się Ameryce odgryzają. I rosyjska duma rośnie.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki