Kreml: Niewydanie wiz do USA delegacji Rosji wymaga ostrej reakcji

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ocenił we wtorek, że niewydanie wiz amerykańskich części rosyjskiej delegacji udającej się na obrady Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku jest naruszeniem zobowiązań USA i wymaga "dość ostrej reakcji" Rosji i ONZ.

(fot. Luis Galdamez / Reuters)

Tego rodzaju działania są "nie do zaakceptowania"; są one również "naruszeniem zobowiązań międzynarodowych Waszyngtonu", bowiem delegacja udawała się do Stanów Zjednoczonych nie z wizytą dwustronną, a na obrady ONZ - powiedział Pieskow.

Ocenił, że "jedynym, do czego Ameryka ma prawo", byłoby na przykład ograniczenie pobytu jakiejś osoby wchodzącej w skład delegacji tylko do Nowego Jorku. "Stany Zjednoczone nie mają prawa wprowadzać jakichś innych restrykcji dla tych, którzy udają się na Zgromadzenie Ogólne" ONZ - powiedział Pieskow. "Te prawa zostały naruszone" - powiedział rzecznik. Taka sytuacja wymaga, jego zdaniem "dość ostrej reakcji ze strony Moskwy i nie mniej ostrej reakcji ze strony ONZ".

Na pytanie, jakie kroki zamierza podjąć Moskwa, przedstawiciel Kremla powiedział, że ambasador amerykański "został zaproszony do MSZ" Rosji i że prowadzone są działania kanałami dyplomatycznymi.

Wiceszef MSZ Rosji Siergiej Riabkow poinformował o przekazaniu przedstawicielowi ambasady Stanów Zjednoczonych noty protestacyjnej. Tymczasem sama ambasada USA poinformowała, że "zgodnie z jej zwyczajami nie komentuje prywatnych przypadków składania wniosków wizowych o otrzymanie wizy".

Jak poinformował wcześniej we wtorek parlamentarzysta Konstantin Kosaczow, ambasada nie wydała wiz dziesięciu przedstawicielom Rosji, którzy mieli udać się do Nowego Jorku na obrady Zgromadzenia Ogólnego ONZ wraz z szefem MSZ Siergiejem Ławrowem. Nie chodzi o odmowę wydania wiz; ambasada nie oddała członkom delegacji rosyjskiej w terminie ich paszportów.

Kosaczow powiedział, że wiz nie otrzymało ośmiu pracowników MSZ Rosji, on sam oraz inny parlamentarzysta Leonid Słucki. Kosaczow kieruje komisją spraw zagranicznych Rady Federacji, wyższej izby parlamentu Rosji. Słucki stoi na czele analogicznej komisji izby niższej - Dumy Państwowej. W 2014 roku Słucki został objęty sankcjami zachodnimi.

W sierpniu br. amerykański senator Ron Johnson poinformował, że nie otrzymał zgody na wjazd do Rosji, gdzie zamierzał przyjechać w składzie delegacji amerykańskiego Kongresu. MSZ Rosji oświadczyło wówczas, że senator znajduje się na liście osób, którym zakazano wjazdu do kraju. Umieszczenie go na tej liście nastąpiło w odpowiedzi na analogiczne działania USA wobec przedstawicieli Rosji - oznajmiło ministerstwo.

Z Moskwy Anna Wróbel

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
6 1 mooooo

USA to trup gospodarczo - polityczny i trzeba ONZ przenieść w bezpiecznie i stabilne miejsce

! Odpowiedz
0 4 kris74keh

Typowe wielkorosyjskie zachowanie. Wielkie ździwienie ,że nie dostali wiz , kiedy byli na liście osób z sankcjami. No ale w telewizji można pokazać , że się Ameryce odgryzają. I rosyjska duma rośnie.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil