Podejmowanie przez Polaków pracy za granicą to zjawisko obecnie już bardzo powszechne. Zauważyły to także banki, które coraz częściej oferują kredyty mieszkaniowe takim własnie osobom. Dla chętnych do wzięcia takiej pożyczki oznacza to jednak dodatkowe zadania.
„Proponowane przez banki oprocentowanie nie różni się od standardowego. Część banków weryfikuje historię kredytową klienta tylko na podstawie raportów z warszawskiego Biura Informacji Kredytowej, niektóre zaś mogą zażądać analogicznych informacji z zagranicznych odpowiedników.” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
„Dlatego pracując za granicą warto założyć konto i wystąpić o kartę kredytową. Jeśli będziemy regularnie spłacać zaciągnięty kartą kredyt, w tamtejszej bazie danych zostaniemy odnotowani jako dobrzy kredytobiorcy. To podniesie naszą wiarygodność także w kraju.” – pisze dalej „Rzeczpospolita”.
Możliwości są i jeżeli ktoś chce zaciągnąć w Polsce kredyt np. na kupno mieszkania, jest to możliwe. Ważne jednak, żeby mieć uregulowane dotychczasowe zobowiązania finansowe, bo jeśli my o tym zapomnimy, to jednak nie zapomni o tym BIK, w którego rejestrze możemy się wtedy znaleźć. A to dodatkowo utrudnia zaciągnięcie kredytu.
Źródło: „Rzeczpospolita”, Zarabiaj za granicą, spłacaj w Polsce, Mariusz Gzyl, 15. 02. 2007.
























































