Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołania dot. przetargu z wybraną ofertą Ursusa

Odwołania oddalone, Ursus zatem oficjalnie pozostał jedynym wyborem NCBiR-u w megaprzetargu na autobusy elektryczne. Notowania spółki znów ruszyły w górę, jednak wokół niej i samego przetargu wciąż jest sporo znaków zapytania, o których inwestorzy nie powinni zapominać.

Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołania wniesione przez Politechnikę Śląską oraz konsorcjum, którego liderem jest Autosan - podał Ursus w komunikacie. Dotyczyły one przetargu na wybór najkorzystniejszej oferty na opracowanie i dostawę pojazdów bezemisyjnego transportu publicznego. Konsorcjum Ursusa zostało zatem jedynym oferentem w przetargu organizowanym przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Łączna cena zamówienia obejmująca fazę B+R oraz fazę wdrożeniową to 3,1 mld zł brutto. Akcje Ursusa drożeją w poniedziałek o przeszło 14 proc.

Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołania dot. przetargu z wybraną ofertą Ursusa
Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołania dot. przetargu z wybraną ofertą Ursusa (Bankier.pl)

Przypomnijmy, w przetargu rozpatrywane były początkowo trzy oferty, te Politechniki Śląskiej oraz konsorcjum Autosan odrzucono jednak z powodu niespełniania wymogów. Jedyną, a więc najlepszą ofertą okazała się ta, złożona przez konsorcjum Ursusa. Notowania spółki po ogłoszeniu tej informacji wystrzeliły, wartość Ursusa wzrosła o przeszło 100 proc., NCBiR uspokajał jednak, że Ursus jeszcze nie wygrał. - Obecnie obu podmiotom przysługują środki odwoławcze. Dopóki nie zostaną one wyczerpane postępowanie trwa i ostateczny skład wykonawców pozostaje kwestią otwartą - mogliśmy przeczytać w komunikacie zamawiającego. Teraz jednak odwołania zostały oddalone, Ursus może więc świętować.

Kilka istotnych "ale"

Warto jednak zwrócić uwagę na kilka istotnych "ale". Po pierwsze owe 3,1 mld zł nie wpłynie od razu na konto Ursusa. I nie chodzi nawet o to, że to kwota brutto. Kontrakt jest wieloletni, wieloetapowy i do tego ogromny, Ursusa czeka więc spore wyzwanie. Szczególnie, że spółka w przetargu nie przekonywała jakością. W pierwszej fazie przetargu oferta Ursusa zebrała bardzo mało punktów za jakość.

Po drugie giganci tacy jak Solaris i Volvo wycofali się w przebiegach, nie spodobała się im bowiem forma przetargu. Solaris w swoim piśmie punktował m.in. fakt przekazania wszystkich praw na NCBiR (Ursusa więc może być łatwiej pożegnać już w trakcie kontraktu) oraz skali, której ciężko może być podołać (a przecież za brak dotrzymania terminów grożą kary).

Ursus BUS może zmienić właściciela

Najważniejszy problem to jednak kwestia tego, ile giełdowy Ursus na przetargu zarobi. Nawet jeżeli realizacja kontraktu potoczy się po myśli lubelskiej spółki, to jednak należy pamiętać, że liderem konsorcjum jest Ursus BUS, a więc spółka zależna Ursusa. Tymczasem pod koniec 2018 roku podpisana została warunkowa umowa sprzedaży udziałów Ursusa w autobusowej spółce. Niebawem może się ona zatem znaleźć poza grupą Ursus. 

Umowa zawarta z PG Energy Capital Management sp. z o.o. pod koniec 2018 r. dotycząca sprzedaży akcji Ursus BUS jest umową warunkową. Zgodnie z postanowieniami zawartej umowy kupujący zobowiązał się nabyć akcje Ursus BUS, jeśli do dnia 31 marca 2019 r. spełnią się wszystkie warunki zawieszające umowę. Informacja o ewentualnym zawarciu ostatecznej umowy sprzedaży lub jej wygaśnięciu zostanie podana do publicznej wiadomości. Dopiero po zamknięciu tego etapu będzie możliwa ocena wpływu ewentualnego podpisania umowy z NCBiR na sytuację Grupy Ursus - tłumaczy nam biuro prasowe Ursusa. Innymi słowy: póki co wiadomo, ze nic nie wiadomo. Choć dziwi fakt, że spółka przy tak istotnym przetargu i tak dużej kwocie, nie informuje lepiej inwestorów w kwestii możliwych scenariuszy i ich skutków. Utrudnia to odpowiednią wycenę wydarzeń.

Wspomniane warunki to przedłożenie przez Ursusa zgody sędziego komisarza na sprzedaż akcji Ursus BUS, a także otrzymanie zgody mBanku na zawarcie umowy przejęcia długu, na podstawie której kupujący przejmie całe zadłużenie Ursusa wobec tego banku (czym zostanie rozliczona cena akcji). Jeden z warunków mówi też o tym, że kupujący ma pozyskać nie mniej niż 40 mln zł na finansowanie działalności Ursus Bus.

Wierzyciele czekają na propozycje Ursusa

Planowana sprzedaż autobusowej spółki to efekt problemów, w które popadł Ursus. Finansowe tarapaty, słabość operacyjna i ogromne zadłużenie sprawiło, że spółka musiała uciec przed wierzycielami pod skrzydła sądu. 7 listopada 2018 roku na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w Lublinie ruszyło przyspieszone postępowanie układowe. Stąd też jednym z warunków w umowie jest zgoda komisarza, który de facto wspólnie z zarządem decyduje teraz o dalszych losach spółki. Wciąż nie jest znany pełny plan Ursusa na wydostanie się z tarapatów, jednym z jego elementów wydaje się jednak sprzedaż Ursus BUSa. Pełne propozycje mają zostać przekazane do sądu na dniach.

- Restrukturyzacja i przygotowanie układu z wierzycielami to teraz dla Zarządu zadania priorytetowe. Zależy nam, by propozycje układowe/plan restrukturyzacji złożyć do sądu jak najszybciej, ale trzeba mieć też świadomość, że w tym dokumencie będą zawarte rozwiązania, które zdecydują o przyszłości spółki, a ich przygotowanie wymaga czasu. Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności i termin przedłożenia do Sądu Restrukturyzacyjnego zostaną przedstawione do końca miesiąca marca - słyszymy w biurze prasowym.

Problemy z dopłatami wciąż uderzają w Ursusa

Ursus narzekał m.in. na problemy z zagranicznymi kontraktami rolniczymi, ale także i na załamanie polskiego rynku, który był tłamszony przez opóźnienia w realizacji wniosków w ramach dopłat unijnych. Co gorsza, sytuacja w 2019 roku nie uległa istotnej poprawie.

- Najnowsze dane ARiMR pochodzące z końca stycznia br. pokazują, że sytuacja w obszarze dopłat nie poprawia się na tyle wyraźnie, by mieć realne przełożenie na kondycje branży i producentów maszyn rolniczych. Podpisano umowy zaledwie w wysokości 29,44 proc. ogółu limitu przeznaczonego na program 4.1 (modernizacja gospodarstw rolnych), a wypłacono środki jedynie na poziomie 14,91 proc. tej puli. Przewidujemy, że jeśli tempo dystrybucji środków z obecnej perspektywy istotnie nie przyspieszy, sytuacja producentów ciągników i maszyn rolniczych nadal będzie trudna - tłumaczy biuro prasowe Ursusa.

Adam Torchała

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
13 28 grzegorzkubik

Pisałem Wam o tym. Ursus idzie do góry. Niby w czym politechnika miałby być lepsza a Autosan jest dobry ale za słaby przy Ursusie.

! Odpowiedz
4 6 wektorwg

Kolejny insaider?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
URSUS 0,25% 0,81
2019-07-19 15:11:11
WIG 1,18% 60 902,04
2019-07-19 17:05:00
WIG20 0,97% 2 344,03
2019-07-19 17:15:00
WIG30 0,94% 2 681,21
2019-07-19 17:15:00
MWIG40 0,48% 4 035,38
2019-07-19 17:05:00
DAX 0,26% 12 260,07
2019-07-19 17:37:00
NASDAQ -0,74% 8 146,49
2019-07-19 22:03:00
SP500 -0,62% 2 976,61
2019-07-19 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.