Kowalczyk: Rząd jest zdeterminowany, by bronić podatku handlowego

Rząd jest zdeterminowany, by bronić pierwotnej wersji podatku handlowego; jeśli bierze pod uwagę jego modyfikację, to niewielką - powiedział w poniedziałek w TVP Info minister, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk.

(fot. Krystian Maj / FORUM)

Jak mówił, rząd nie zgadza się z opinią Komisji Europejskiej, która zakwestionowała propozycje podatku handlowego. "Odwołaliśmy się do Trybunału Europejskiego, nie zgadzamy się z opinią Komisji. Jesteśmy zdeterminowani bronić tego rozwiązania i bronić polskich przedsiębiorców i kupców" - mówił.

We wrześniu KE wszczęła postępowanie o naruszenie prawa UE przez Polskę w związku z wprowadzeniem podatku od sprzedaży detalicznej. Zdaniem Brukseli jego konstrukcja może faworyzować mniejsze sklepy, co może być uznane za pomoc publiczną. Komisja wydała nakaz zawieszenia stosowania podatku do czasu zakończenia jego analizy przez urzędników w Brukseli.

Polska zaskarżyła na początku grudnia ub. roku do Trybunału Sprawiedliwości UE decyzję Komisji w całości. Jak podało MSZ, w skardze zarzucono Komisji błędną kwalifikację podatku jako pomocy państwa. Polska zarzuca też KE naruszenie unijnego prawa poprzez nakazanie niezwłocznego zawieszenia stosowania progresywnej skali polskiego podatku od sprzedaży detalicznej.

O zaskarżenie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej decyzji KE nakazującej zawieszenie poboru podatku handlowego w Polsce zwrócił się do MSZ resort finansów. MF podkreślał, że reakcja KE w sprawie podatku handlowego stoi w sprzeczności z innymi działaniami na rzecz małych i średnich przedsiębiorstw. Może być też uznana za dyskryminację Polski w kontekście podobnych podatków funkcjonujących we Francji lub Hiszpanii.

Ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej zakładała wprowadzenie dwóch stawek podatku od handlu: 0,8 proc. od przychodu między 17 mln zł a 170 mln zł miesięcznie i 1,4 proc. od przychodu powyżej 170 mln zł miesięcznie. Kwota wolna od podatku w skali roku miała wynosić 204 mln zł. Podatek miał obowiązywać od września 2016 r.

Na pytanie, czy rząd jest zdeterminowany, by bronić zakwestionowanej wersji podatku, Kowalczyk odparł, że jest determinacja, by bronić tej (wersji - PAP), która była.

Jak dodał, w przypadku gdybyśmy - po wyroku Trybunału - zostali "zmuszeni do jakiejś modyfikacji, to ewentualnie, ale bardzo małej". "Tak, by jednak wspierać polskich małych handlowców" - mówił.

Na pytanie, kiedy można spodziewać się rozstrzygnięcia kwestii podatku, Kowalczyk powiedział, że jego zdaniem rozstrzygnięcie to możliwe jest w tym roku.

drag/ pad/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 2 ~QAmać

Płacić i nie narzekać. Ten podatek w stosunku do lat poprzednich to i tak kropla w morzu wytransferowanych z Polski zysków.

! Odpowiedz
6 9 ~Majster

Widać jakie mają ssanie na kasę i jak bardzo nie domyka się ich bolszewicka wizja ekonomi. Do tego w sytuacji ostro rosnącej inflacji taki ruch ją dodatkowo nakręci i za jakiś czas suwerenowi zostanie gonwo w kieszeni a nie 500+. Ale może to w końcu otworzy komuś oczy.

! Odpowiedz
8 8 ~Euzdycha

No widać widać :) a podatek od marketów obiecywali jeszcze przed 500 + więc siedź cichutko lemingu i ciesz się że ci ktoś buduje kraj z prawdziwego zdarzenia a nie dyskontolandię.

! Odpowiedz
6 4 ~zbig odpowiada ~Euzdycha

na prawdę po doświadczeniach z podatkiem bankowym wierzysz że, sklepy nie wrzucą to w ceny i to my klienci za to zapłacimy. A ja np. nie dostaję 500! więc czemu mam płacić więcej?

! Odpowiedz
2 2 ~TP odpowiada ~zbig

Przecież żyjemy na wolnym rynku i jest konkurencja. To zasada znana w ekonomii. Ludzie przenoszą swoje konta i kredyty oraz depozyty do banksterów, którzy najmnij z nich zdzierają. Proste. To zaklinanie rzeczywistosci, że banki będą doić klientów... żałosne, doiły przez ostatnie 25 lat i co nagle raban, że będą mniej zarabiać?

! Odpowiedz
0 2 (usunięty) odpowiada ~TP

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 ~PISOUT odpowiada ~TP

Jakim wolnym rynku? Rynek w Polsce jest bardzo mocno regulowany!

! Odpowiedz
2 0 ~ff

Ci nacjonaliści straszą, że może w przyszłości ludzie otrzymają niższe emerytury czyli dotychczasowe też obniżą. Myślę że jeżeli obniżyli ubekom, to powinni obniżyć w szczególności tym, którzy od lat nas okradli. To przez tych złodziei ostatnich 30 lat tyłu ludzi zmarło, a wielu wegetacji.

! Odpowiedz
2 10 ~masa

i o cala mase innych podatkow, żeby było czym przekupywać ciemnotę.

! Odpowiedz
3 4 ~qwer

hehe najlepsze jest to ze opozycja znowu bedzie ujadac, a za 3 lata przejma wladze to tych podatkow na ktore tak "narzekali" oczywiscie nie zniosa bo kasa musi sie zgadzac (np. pis w kwestii vat, podniesienia kwoty wolnej itp. itd.)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalendarium przedsiębiorcy

  • Termin zapłaty zaliczki na podatek dochodowy przez osoby prawne.

    Zapłata zryczałtowanego podatku dochodowego od przychodów ewidencjonowanych.

  • Rozliczenie podatku od towarów i usług za poprzedni miesiąc - VAT 7.

    Podatnicy podatku akcyzowego rozliczają akcyzę.

Kalkulator odsetek

Aby obliczyć wartość odsetek, podaj kwotę zaległości oraz zakres dat.

? Odsetki ustawowe nalicza się od dnia, gdy zobowiązanie staje się wymagalne. Jeżeli spłata miała nastąpić 10-tego, to odsetki naliczane są od 11-tego.
? Data kiedy zobowiązanie będzie regulowane. Jeżeli przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, to należy wpisać datę pierwszego kolejnego dnia roboczego.
? Stawkę obniżoną do wysokości 75% stawki podstawowej stosuje się tylko do zaległości powstałych po 1 stycznia 2009 roku. Odsetki w obniżonej stawce pobiera się, gdy podatnik złoży korektę zeznania i w ciągu 7 dni od niej wpłaci zaległość.