REKLAMA

Kompania Piwowarska w rękach Japończyków. Asahi kupuje browary w Europie

2016-12-13 07:49
publikacja
2016-12-13 07:49

Asahi Group Holdings za blisko 8 miliardów dolarów przejmie aktywa w pięciu krajach Europy Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce.

fot. / / Kompania Piwowarska

Jak informuje dziennik "Nikkei", właściciel Asahi Breweries – jednego z największych japońskich producentów piwa – za aktywa w Polsce, Czechach, Słowacji, Rumunii i na Węgrzech zapłaci około 900 miliardów jenów. Przy obecnych poziomach kursów kwota ta stanowi równowartość 7,8 mld dolarów lub 32,6 mld złotych. Jest to największa zagraniczna akwizycja w historii japońskiej branży piwnej. 

Najistotniejszymi aktywami kupowanymi przez Japończyków są polska Kompania Piwowarska (m.in. marki Tyskie, Lech, Żubr) i czeski Pilsner Urquell. Na Słowacji przejęty zostanie browar Topvar, w Rumunii Ursus, a na Węgrzech Dreher.

Przejęcie, na które chrapkę mieli także inwestorzy ze Szwajcarii, Czech, Chin, USA, a nawet Polski,  to pokłosie połączenia Anheuser-Busch InBev z innym piwnym gigantem w postaci koncernu SABMiller. Warunkiem uzyskania zgody od organów antymonopolowych (m.in. Komisji Europejskiej) na warte ok. 100 mld dolarów połączenie obu potentatów było m.in. wyjście z niektórych rynków, w tym z Europy Środkowo-Wschodniej.

Grupa Asahi już w listopadzie nabyła część aktywów SABMiller. Za marki Peroni, Grolsch i Meantime Japończycy zapłacili 2,6 mld euro. W reakcji na komunikat o kolejnym przejęciu, notowane na tokijskiej giełdzie akcje Asahi potaniały o ponad 6%.

Informacja o transakcji nie została jeszcze oficjalnie ogłoszona, nastąpić ma to dziś po południu.

Asahi Breweries wywodzi swoją historię od założonego w 1889 r. browaru w Osace. Do tej pory, oprócz działalności na lokalnym rynku, gdzie jest jednym z potentatów, firma kupowała także aktywa w Australii, Nowej Zelandii i Chinach.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1600 zł premii!

Komentarze (19)

dodaj komentarz
~macias
Standard w lodowce sprzed dwoch lat :p
~hgfhgfhgfhghg
wydrukowali troce to kupuja. ja tego nie pije juz od kilku lat bo to syf nie piwo
~żart
Japońce mają słabe "głowy".
"Sake" z ryzu za mocne (mnie smakuje).
Byle nie obniżą % w piwie.
~Misza
Ale utopili kase. Tych piw nie da sie pic, to scieki. Zrobili tranzakcje zycia - zapakowali sie w papiery upadajacych browarow. Zywiec, Lech, Zubr i Tyskie - siki nie piwo.
~Kaszub
Potwierdzam, tego nie da się już pić, nie mają szans z piwami regionalnymi
~yhehe
A myślisz ,że oni leprze mają?
~ananas
Motywem do transakcji Asahi była okazja zajęcia silnej pozycji na wielu rynkach Europy, portalspozywczy.pl mówi Piotr Grauer
~niepelnosprawny_org
nie mają gdzie inwestować, w azji nie, to europa, stany, australia...
~adam
Cwane Japońce, drukują puste jeny za które przejmują aktywa na całym świecie. Upodobali sobie spożywkę. I będą drukować jeny dotąd aż braknie chętnych na ich kupno. Sami nie mogą uwierzyć w swoje szczęście

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki