REKLAMA
KRK'26

Kolejny absurd ministerstwa pracy

Łukasz Piechowiak2012-06-04 09:43główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-06-04 09:43
Rząd zamroził pieniądze wpłacane przez pracodawców do Funduszu Pracy. Od dawna wiadomo, że nie wykorzystuje w pełni zgromadzonych w nim środków. Rządzący zamiast zrezygnować z pobierania składek na fundusz, z którego nie korzystają, na siłę wymyślają sposoby, jak je zagospodarować. Wymyślili Krajowy Fundusz Szkoleniowy.

Krajowy Fundusz Szkoleniowy finansowany byłby ze środków wpłacanych do Funduszu Pracy. Dzieliłby on środki pomiędzy pracodawców, którzy w ramach ustalonych w zakładzie pracy planów rozwoju zawodowego pracowników, wysyłaliby ich na kursy i szkolenia. Na razie nie wiadomo jaka kwota byłaby przewidziana na jednego pracownika. Niemniej od przeciętnego wynagrodzenia (3400 zł) co roku do FP odprowadza się prawie 1000 zł rocznie.

W Funduszu Pracy na początku 2012 roku było 5 mld zł niewykorzystanych środków. Wpływy wynoszą ok. 10 mld zł rocznie. Łącznie w br wydamy ok. 8 mld zł. Na koniec roku w FP znajdzie się ok. 7 mld zł. Środki te „teoretycznie” należą do pracodawców, ale obecnie są zamrożone przez ministra finansów. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej narzeka, że brakuje mu środków na walkę z bezrobociem. Świetnym przykładem jest innowacyjny program ministra pracy „Twój wybór-Twoja kariera”, na który na razie przeznaczone będzie 40 mln zł. Powinno być 300 mln zł.

Kolejne uzasadnienie do utrzymania wysokich kosztów pracy



W ramach FP wypłaca się zasiłki bezrobotnym oraz finansuje staże i szkolenia dla absolwentów studiów. Wszystkie programy są mocno krytykowane – zdaniem ekspertów pieniądze zgromadzone w FP są po prostu marnowane na programy, które tylko w krótkim okresie zapewniają doraźną korzyść w postaci statystycznie niższej stopy bezrobocia. W końcu stażysta opłacany przez PUP nie mieści się już w definicji bezrobotnego. Pracodawcy już dawno apelowali o zniesienie lub chociaż zmniejszenie składki na Fundusz Pracy, która wynosi 2,45%.

Krajowy Fundusz Szkoleniowy to tylko sposób na dalsze uzasadnienie wysokiej składki, będącej w zasadzie podatkiem „od zatrudnienia”. Jedyni, którzy będą się cieszyć z powstałego funduszu to firmy szkoleniowe. Skoro i tak trzeba będzie wydać pieniądze na podnoszenie kwalifikacji, to pracodawcy skorzystają z tej możliwości. Nie będzie ich interesować jakość zajęć, na które wysłali pracowników, a to już świetna wiadomość dla firm, które będą je organizować. Pozostaje jednak pytanie – kto będzie szkolił „szkoleniowców” i dlaczego tak drogo?

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
 
Źródło:
Tematy
Wybierz Orange Flex UNLMTD dla firm z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł – Tak O!
Wybierz Orange Flex UNLMTD dla firm z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł – Tak O!
Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~nototo
No właśnie. Pierdzistołki też płacą podatki. Genialny sposób na kryzys czyli kraj tylko z budżetówka i młodymi emerytami. A kto na nich zarobi? Nikt, bo po co. Za swego życia okrągłostołowcy narobią jesze kilka bilionów długo. A po nich chćby potop.
~Kolo_
Krajowy Fundusz Szkoleniowy - z kolejnym prezesem i 'niezbedna' administracja?
I bezrobocie juz idzie w dol.. ;)
~gazda
"(Polityka to wielka sztuka. Trzeba ludzi przekonać, że muszą płacić za to, że się ich okrada -Andrzej Majewski)."
~spoko
Trafią do przedsiębiorczych kolesi, a ci stracą te pieniądze na giełdzie. Powstaną firmy szkoleniowe. Ale czy tylko te z certyfikatem dla swoich od ministra będą mogły szkolić, lub te co dadzą łapówkę w samorządowej Mazovii, opanowanej przez PSL po dużej liczbie "nieważnych głosów" w wyborach ?
~darky5
tylko żę najpierw zostały im z kieszeni wyciągnięte a przy ich dystrybucji zatrudnienie znajda znajomi królika po 8koła miesięcznie.
myśl zanim coś napiszesz
~jojo
Nie rozumiem o co te pretensje. Przecież te pieniądze trafią do kieszenie przedsiębiorców, utrzymując koniunkturę.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki