Sklep chce zwrócić różnicę w cenie i dołożyć upominek.Elżbieta Nowicka nie zgadza się z takim rozwiązaniem.
- Utraciłam zaufanie do firmy i chcę zwrotu gotówki. Krzysztof Zagórski z biura Miejskiego Rzecznika Konsumentów twierdzi, że klientka nie ma na to szans.
- Zostały zawarte dwie umowy - na sprzedaż aparatu i druga z operatorem. W tej sytuacji faktycznie należy się tylko zwrot różnicy między ceną z cennika a tą, którą sklep pobrał.
Express Ilustrowany
(kz)

























































